Witam - mam jak dla mnie niemały problem - mianowicie - niedawno samochód przestał grzać i zwiększyło się diametralnie zużycie paliwa. Nadmienię, iż jestem po wizycie w 3 warsztatach samochodowych gdzie zdiagnozowano i wymieniono : termostat ( ponieważ chłodnica byłą zimna w 1/2 części ) = podobno brak dużego obiegu . Po wymianie przez ok 10 min zaznaczam na postoju - temp była ok . Po przejechaniu ok 5 km - wieję zimą. Kolejna diagnoza zapowietrzony układ- odpowietrzanie itp. Skutek po 5 km - zima w aucie. Zaczęto mnie namawiać na remont głowicy. Pojechałem zapobiegawczo do 2 warsztatu - diagnoza - pompa wody - oczywiście wymieniono ją , odpowietrzono itp - wszystko ok na postoju - a po 5 km - zima . wróciłem do mechanika on rozłożył ręce - ponieważ węże się nie robią twarde , nie ma jakiegoś dużego ciśnienia, silnik chodzi równo nie trzęsie, nie dymi ma 90 stopni a nadal jest jak było. Stad moja wizyta w 3 warsztacie - diagnoza - chłodnica ...... wymieniono ją . Efekt - bez zmian . mechanicy rozkładają ręce stąd tu moja wizyta z prośbą o pomoc. Dodam jeszcze że podczas wymiany sprawdzono nagrzewnicę , wszystkie przewody - są całkowicie drożne . Moja dodatkowa obserwacja to górny wąż staje się po przejechaniu kilku km zimny a wręcz pustawy - i przestaje autko grzać a poziom płynu chłodzącego jest w normie . Proszę o radę

