• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Rozpędzanie jednego koła z drugim na ziemi

ionkol

Nowy
Dołączył
29.01.2021
Postów
3
Punktów
0
Cześć,

Żaden ze mnie mechanik ale podstawowe rzeczy typu serwisy czy drobne naprawy zawsze robiłem sam i jakieś tam drobne doświadczenie mam.

Mam w swoim aucie dziwny wyjący/gwiżdżący dźwięk występujący przy 30km/h a potem od 70-100. Przy skręcaniu się nie zmienia więc łożysko koła raczej nie, wciśnięcie sprzęgła/wrzucenie na luz mocno wycisza dźwięk ale nadal jest.

Obstawiany jest dyferencjał lub łożysko podporowe półosi, ciągle mam nadzieję że to jednak nie dyfer ale z każdym dniem coraz mniejszą.

Chciałem podnieść prawe i lewe koło (żaba + kobyłka) na przemian i rozpędzić skrzynią koła do prędkości w których problem występuje. Wiem, że ludzie tak robią ale nigdy tego jeszcze nie próbowałem.

Czy taki zabieg jest w pełni bezpieczny? Skrzynia bez szpery, moc auta ponad 200km i ok. 350nm jeśli to ma znaczenie.

W tym przypadku wolałbym się nie uczyć na błędach więc chciałem zapytać, czy taki sposób jest praktykowany i czy coś ewentualnie może się stać.

W samochodzie ktoś drugi by siedział żeby w razie w hamować, aczkolwiek jeśli jest jakieś ryzyko spadnięcia auta z kobyłki to wolę odpuścić.
Czy przy takim podniesieniu można normalnie rozpędzać auto i zmieniać biegi, czy wiąże się to z jakimiś ograniczeniami? Auto z abs/esp/asr więc wszelkie wspomagacze rozumiem trzeba najpierw wyłączyć.
 

Komornik

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.02.2014
Postów
2036
Punktów
719
mechanizm różnicowy nie może być tak obciążony ze ty se do 100 rozpedzisz bo ci sworzeń przez obudowę wyskoczy tyle usłyszysz
Ps nie napisałeś co to za padaczka
 

Komornik

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.02.2014
Postów
2036
Punktów
719
Jak dobrze zrozumiałem to twierdzi że drugie będzie stać na glebie więc co będzie się obracać jak nie koronka. Nie wiem jak w ogóle chce usłyszeć wtedy lozyska dyfra bo dyfer nie będzie się obracał
 

ionkol

Nowy
Dołączył
29.01.2021
Postów
3
Punktów
0
Wystarczy mi, że rozpędzę do 30 bo już wtedy słychać czy to jedynka dwójka czy trójka. Dźwięk jest czy dodaję gazu czy nie, jedynie tak jakby się dostosowuje bo trochę się różni jak przyspieszam a hamuję silnikiem.


To teraz już sam nie wiem czy bezpiecznie jest tak robić czy nie. W wielu miejscach czytałem że tak ktoś robił. Faktycznie mocne obciążanie tylko jednego koła może nie jest dobrym pomysłem, ale przy 30km to chyba tragedii nie ma?
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1712
Punktów
479
Wiek
35
Miasto
Bydgoszcz
Jak dobrze zrozumiałem to twierdzi że drugie będzie stać na glebie więc co będzie się obracać jak nie koronka. Nie wiem jak w ogóle chce usłyszeć wtedy lozyska dyfra bo dyfer nie będzie się obracał
Dyfer nie będzie się obracał, wcale, a napęd na koła będzie przekazywany przez wifi xd

To teraz już sam nie wiem czy bezpiecznie jest tak robić czy nie.
Zabuksowałeś kiedyś kołem np ruszając na śniegu albo lodzie? I co się stało, samochód wybuchł albo koła odpadły? To taka sama sytuacja tylko mniejsze obciążenie
 

ionkol

Nowy
Dołączył
29.01.2021
Postów
3
Punktów
0
Dyfer nie będzie się obracał, wcale, a napęd na koła będzie przekazywany przez wifi xd


Zabuksowałeś kiedyś kołem np ruszając na śniegu albo lodzie? I co się stało, samochód wybuchł albo koła odpadły? To taka sama sytuacja tylko mniejsze obciążenie
W kwestii bezpieczeństwa chcę się też upewnić nie tylko czy to dla skrzyni dobre tylko czy nie może wystąpić jednak jakieś zjawisko typu pociągnięcie stojącego koła które mogłoby zrzucić samochód z kobyłki? Teoretycznie wiem, że napędzane będzie tylko koło które ma najlżej, ale wolę się upewnić.
 

nanab

SuperMechanior
Dołączył
25.09.2020
Postów
1712
Punktów
479
Wiek
35
Miasto
Bydgoszcz
Jak nie masz żadnego lsd czy innego wynalazku, tylko normalny dyfer i masz działający ręczny, kliny pod koła to nie da rady zjechać.
 
Do góry Bottom