witam
posiadam takie s-maxa, 1.8 tdci 125km
więc tak jak dłużej postoi ciężko odpalał, bardzo ciężko
trzeba było 3-4 razy ciągłego kręcenia rozrusznikiem tak jakby łapał a nie palił
- wydawało mi się że im chłodniej tym gorzej ale teraz na dworze ok 10C i to samo potarfi się zdarzyć
- wymieniłem rozrusznik - no troszkę lepiej
- wymieniłem przewody do filtra i od filtra do pompy, wstawiłem gruchę żeby w razie "w" nie cofało paliwa - nic
- zalałem filtr LiquMoly do czyszczenia wtrysków - poprawa spora, no to
- pożyczyłem wtryski od pełni sprawnego "angola" i teraz im zimniej tym lepiej pali 3-4 obroty rozrusznikiem i odpala ale to dalej nie to co powinno być
pompa na zimnym daje 300-350 bar
jak jest ciepły pali od strzała,
jak zimny to trochę po odpaleniu puści białego dymu
jak zimny trochę rechocze 2-3 sek. jak IKARUS
a tak poza tym wszystkim
- jest moc
- spalanie w normie
- nie kopci
- żadnych błędów
- dwumas trochę podjargotany - przy gaszeniu zatrzęsie autem
- filtry, oleje, rozrząd wymieniane
czy czujnik położenia wałka rozrządu może mieć tu jakiś wpływ?
pomóżcie bo już mnie szlag trafia, a najgorsze jest to że jeżdząć po mechanikach "nikt nic nie wie" a mam wrażenie że nawet nie wiedzą czego się czepić że to dla nich czarna magia
posiadam takie s-maxa, 1.8 tdci 125km
więc tak jak dłużej postoi ciężko odpalał, bardzo ciężko
trzeba było 3-4 razy ciągłego kręcenia rozrusznikiem tak jakby łapał a nie palił
- wydawało mi się że im chłodniej tym gorzej ale teraz na dworze ok 10C i to samo potarfi się zdarzyć
- wymieniłem rozrusznik - no troszkę lepiej
- wymieniłem przewody do filtra i od filtra do pompy, wstawiłem gruchę żeby w razie "w" nie cofało paliwa - nic
- zalałem filtr LiquMoly do czyszczenia wtrysków - poprawa spora, no to
- pożyczyłem wtryski od pełni sprawnego "angola" i teraz im zimniej tym lepiej pali 3-4 obroty rozrusznikiem i odpala ale to dalej nie to co powinno być
pompa na zimnym daje 300-350 bar
jak jest ciepły pali od strzała,
jak zimny to trochę po odpaleniu puści białego dymu
jak zimny trochę rechocze 2-3 sek. jak IKARUS
a tak poza tym wszystkim
- jest moc
- spalanie w normie
- nie kopci
- żadnych błędów
- dwumas trochę podjargotany - przy gaszeniu zatrzęsie autem
- filtry, oleje, rozrząd wymieniane
czy czujnik położenia wałka rozrządu może mieć tu jakiś wpływ?
pomóżcie bo już mnie szlag trafia, a najgorsze jest to że jeżdząć po mechanikach "nikt nic nie wie" a mam wrażenie że nawet nie wiedzą czego się czepić że to dla nich czarna magia


