Witam,
Mam takie problem. Posiadam samochód Renault Laguna II z silnikiem 1,9dci 100km.
Po włączeniu silnika, silnik pracuje ok nie słychać żadnych stuków, klekotania itd, wszystko zmienia się jak załączam napędy i zaczynam jechać, rozpędzam się normalnie nie agresywnie 1500-2000obr/min zmieniam bieg na wyższy. Przy rozpędzaniu się słychać klekotanie dość intensywne i głośne, na każdym biegu. Kiedy silnik rozgrzeje się do optymalnej temperatury odgłosy zanikają. Ich moc słabnie w miarę rozgrzania się samochodu. Bardzo wyraźne są jak odpalałem samochód po nocy w zimie jak temperatura spadała poniżej 0 stopni. Dziś odpaliłem samochód przed pracą rano, było z 6-7 stopni na plusie, odgłosy były dużo cichsze, niż jak jest poniżej zera. Po pracy , po 8 godz wsiadam do samochodu powinno być podobnie jak rano, temp była podobna jak rano, lecz odgłosy nie były tak mocne, dożo cichsze.
Nie mam pojęcia co to może być, może ktoś na forum spotkał się z czymś takim. A dodam jeszcze, że jak samochód stoi na biegu jałowym to jak dodaje gazu do 2000tys obr/min odgłosów nie ma wszystko zaczyna się jak zaczynam jechać.
Mam takie problem. Posiadam samochód Renault Laguna II z silnikiem 1,9dci 100km.
Po włączeniu silnika, silnik pracuje ok nie słychać żadnych stuków, klekotania itd, wszystko zmienia się jak załączam napędy i zaczynam jechać, rozpędzam się normalnie nie agresywnie 1500-2000obr/min zmieniam bieg na wyższy. Przy rozpędzaniu się słychać klekotanie dość intensywne i głośne, na każdym biegu. Kiedy silnik rozgrzeje się do optymalnej temperatury odgłosy zanikają. Ich moc słabnie w miarę rozgrzania się samochodu. Bardzo wyraźne są jak odpalałem samochód po nocy w zimie jak temperatura spadała poniżej 0 stopni. Dziś odpaliłem samochód przed pracą rano, było z 6-7 stopni na plusie, odgłosy były dużo cichsze, niż jak jest poniżej zera. Po pracy , po 8 godz wsiadam do samochodu powinno być podobnie jak rano, temp była podobna jak rano, lecz odgłosy nie były tak mocne, dożo cichsze.
Nie mam pojęcia co to może być, może ktoś na forum spotkał się z czymś takim. A dodam jeszcze, że jak samochód stoi na biegu jałowym to jak dodaje gazu do 2000tys obr/min odgłosów nie ma wszystko zaczyna się jak zaczynam jechać.
, masz lejące rozpylacze wtrysków które ze wzrostem temperatury rozpylają nieco lepiej, oraz trzecia wersja katastrofy to uszkodzone panewki korbowodowe... Zrób diagnostykę, trzeba spojrzeć na parametry wtrysków