Witam.
Auto to passat b5 1.8 adr 98r, z LPG. Silnik przerywa pracę na mniej niż sekundę zarówno na gazie jak i na benzynie. Dodam, że sytuacja zaczęła dziać się jeszcze przed założeniem gazu. I tak sobie trwa do dzisiaj około 3 lata nie mogę znaleźć przyczyny.
Zauważyłem tylko ,że jak jest zimny silnik to bardziej jest to odczuwalne-te przerwania.
Świece, przewody, cewka, przepływomierz, sonda, czujnik cieczy, czujnik temp dolotu, czujniki spalania stukowego, czujnik Halla(wałek), czujnik impulsator (wał korbowy), akumulator - wszystko sprawdzone lub wymienione na nowe!!!
Cały dolot sprawdzony na szczelność łącznie z odmą. Przepustnica też sprawdzona.
Rozrząd ustawiony dobrze i ten na pasku i na łańcuchu. Auto normalnie jedzie i przyśpiesza. Nie zauważyłem tych szarpnięć podczas jazdy. Brak błędów w kompie. Jedyne co zauważyłem to na biegu jałowym co jakiś czas tak jakby powiązane to było z tymi przerwaniami skacze konsumpcja paliwa z 0.86l/h na 0.56l.h. Skacze też wyprzedzenie kąta zapłonu- jest 9.8 stopnia a po chwili robi się 8.3 lub 11.4 stopnia i potem znowu 9.8.
Chodzi tylko o pracę na biegu jałowym.
Mi już skończyły się pomysły ale jestem bardzo uparty i chciałbym ten problem rozwiązać.
Pomoże ktoś????
Auto to passat b5 1.8 adr 98r, z LPG. Silnik przerywa pracę na mniej niż sekundę zarówno na gazie jak i na benzynie. Dodam, że sytuacja zaczęła dziać się jeszcze przed założeniem gazu. I tak sobie trwa do dzisiaj około 3 lata nie mogę znaleźć przyczyny.
Zauważyłem tylko ,że jak jest zimny silnik to bardziej jest to odczuwalne-te przerwania.
Świece, przewody, cewka, przepływomierz, sonda, czujnik cieczy, czujnik temp dolotu, czujniki spalania stukowego, czujnik Halla(wałek), czujnik impulsator (wał korbowy), akumulator - wszystko sprawdzone lub wymienione na nowe!!!
Cały dolot sprawdzony na szczelność łącznie z odmą. Przepustnica też sprawdzona.
Rozrząd ustawiony dobrze i ten na pasku i na łańcuchu. Auto normalnie jedzie i przyśpiesza. Nie zauważyłem tych szarpnięć podczas jazdy. Brak błędów w kompie. Jedyne co zauważyłem to na biegu jałowym co jakiś czas tak jakby powiązane to było z tymi przerwaniami skacze konsumpcja paliwa z 0.86l/h na 0.56l.h. Skacze też wyprzedzenie kąta zapłonu- jest 9.8 stopnia a po chwili robi się 8.3 lub 11.4 stopnia i potem znowu 9.8.
Chodzi tylko o pracę na biegu jałowym.
Mi już skończyły się pomysły ale jestem bardzo uparty i chciałbym ten problem rozwiązać.
Pomoże ktoś????