• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Skoda Fabia 1.4 MPI 2012 – losowe gaśnięcie w czasie jazdy, brak błędów OBD

Dołączył
1.05.2026
Postów
2
Punktów
0
Cześć,

mam problem ze Skodą Fabią II 1.4 MPI benzyna, rocznik 2012 i już trochę ręce opadają, więc może ktoś miał podobny przypadek.

Objawy:
Podczas jazdy (czy 60 km/h czy 100 km/h – bez znaczenia) auto losowo zaczyna szarpać, obroty falują, przestaje reagować na gaz, zapala się check i po chwili potrafi zgasnąć. Trwa to zwykle 1–2 sekundy. Raz zgasł całkowicie przy ok. 100 km/h.
Przy niskiej prędkości (np. 10 km/h) też się zdarza i wtedy gaśnie częściej.
Raz zdarzyło się też na postoju – silnik wpadał w dziwne drgania.

Po zgaśnięciu zapala się check i kontrolka akumulatora (normalne), ale po ponownym odpaleniu check znika i brak błędów.

Dodatkowe info:

  • po zgaśnięciu trzeba chwilę dłużej kręcić rozrusznikiem żeby odpalił
  • wygląda jakby obroty spadały „nienaturalnie”, obrotomierz potrafi lekko wariować
  • radio i zegary się NIE resetują
  • brak LPG
Błędy OBD (wcześniej):

  • 01314 – brak komunikacji z ECU
  • 01317 – licznik
  • 00983, 00908 – stare/archiwalne
Co już zrobiłem:

  • wymieniony czujnik położenia wału (G28) → brak poprawy
  • sprawdzam instalację, wiązki itd.
  • brak aktualnych błędów w sterowniku silnika po wystąpieniu problemu
Co podejrzewam (po konsultacjach i analizie):

  • kostka stacyjki (terminal 15 – chwilowa utrata zapłonu)
  • problem z zasilaniem/sterowaniem ECU
  • ewentualnie wiązka przy ECU lub gdzieś po drodze
Zastanawiam się też nad logowaniem parametrów podczas jazdy (RPM, napięcie itd.), żeby złapać moment awarii.

Miał ktoś bardzo podobne objawy?
Szczególnie interesuje mnie przypadek: gaśnie w czasie jazdy, brak błędów, po chwili odpala i jedzie dalej.

Każda wskazówka mile widziana
 
Dołączył
1.05.2026
Postów
2
Punktów
0
Kwestia ECU, kostki stacyjki i klem w akumulatorze zostały przeze mnie wykluczone. Dostałem informację, że znajomy kiedyś miał podobny problem i winowajcą była rozwalająca się już pompa paliwa. Co o tym sądzicie?
 

Farseer

Gaduła
Dołączył
8.05.2024
Postów
89
Punktów
31
Wiek
32
Miasto
Pruszków
Niestety, ciekzo takie rzeczy zdiagnozować.

Żeby pompę paliwa wykluczyć trzeba podłączyć manometr pod układ paliwa i sprawdzać jak się będzie zachowywało podczas braku rozruchu. Możliwe, że w tym samochodzie pod tylną kanapa będzie dostęp do pompy. Podłącz się manometrem tam i jedź.

Bo,owszem, trochę to brzmi jakby powidłem mogła być pompa. Raczej nie spotkałem się z tym, żeby był jakiś kod błędy od padającej pompy.
 

Pangia

SuperMechanior
Dołączył
12.03.2023
Postów
1177
Porady
2
Punktów
319
Wiek
31
Miasto
Rakszawa
Kiedyś wyczytałem tu ciekawy sposób na doraźne sprawdzenie pompy paliwa za pomocą prostego skanera OBD - 3. bieg, niskie obroty, sandał w podłogę i patrzysz w napięcie na sondzie lambda - ma pokazywać bogatą mieszankę (czyli napięcie gdzieś w okolicach 0,8V) - jeśli tak nie jest, to można tam dalej grzebać, jak nie to szkoda fatygi.
Ja bym się czepił przekaźników albo bezpieczników, sterownik sam w sobie tam jest zdaje się schowany pod podszybiem i jeśli nikt go nie ruszał to w zasadzie nie ma szans, żeby jakakolwiek wilgoć się do niego dostała. W stacyjkę nie ma co patrzeć; jakby tam był problem, to miałby problemy z paleniem, a nie losowo gasł.
 
Do góry Bottom