Witam, mam problem ze Skodą Roomster 1.6 TDI 90KM CAYB. Samochód ma przejechane 130tyś km. i od czasu do czasu zaczyna strasznie kopcić na siwo-niebiesko, robi się za nim zasłona dymna i przy tym strasznie śmierdzi jakby nieprzepalonym paliwem. Obroty wchodzą na 1000obr/min tak jakby wypalał DPF, czasem wtedy delikatnie telepie silnikiem. Samochodem jeździ żona więc nie wiem dokładnie jak się wtedy zachowuje podczas jazdy.
Ostatnio przyjechała, zobaczyłem przez okno to myślałem że się samochód zapalił (taki dym i smród). Kazałem jej nie gasić silnika bo pomyślałem że wypala DPF, po chwili wsiadłem za kierownicę, przegoniłem go na obrotach 2500-3000 i po kilkuset metrach przestał kopcić. Zawsze normalnie pali bez problemu, pracuje równo i w miarę cicho. Komputer nie pokazuje żadnych błędów.
Z tego co jeszcze zauważyłem to jak na takie auto strasznie dużo pali ( 9-10l/100km ) , oraz jadąc na niskich obrotach przy dodaniu gazu w zakresie około 1600-1800 obr/min silnik zaczyna bardzo twardo i głośno pracować (coś jak stary diesel), po wejściu na wyższe obroty już cichnie i pracuje lekko.
Gdzieś wyczytałem że ta twarda i głośna praca silnika przy wchodzeniu na obroty może być spowodowana wtryskami, jakiś czas temu wlałem do paliwa środek do czyszczenia wtrysków Liqui Moly Spulung i rzeczywiście była różnica, ale po wyjeżdzeniu tego paliwa znów jest to samo.
Żona twierdzi że zawsze jej tak kopci po zatankowaniu, ale nie wiem czy to ma jakiś związek, pewnie zbieg okoliczności.
Ostatnio przyjechała, zobaczyłem przez okno to myślałem że się samochód zapalił (taki dym i smród). Kazałem jej nie gasić silnika bo pomyślałem że wypala DPF, po chwili wsiadłem za kierownicę, przegoniłem go na obrotach 2500-3000 i po kilkuset metrach przestał kopcić. Zawsze normalnie pali bez problemu, pracuje równo i w miarę cicho. Komputer nie pokazuje żadnych błędów.
Z tego co jeszcze zauważyłem to jak na takie auto strasznie dużo pali ( 9-10l/100km ) , oraz jadąc na niskich obrotach przy dodaniu gazu w zakresie około 1600-1800 obr/min silnik zaczyna bardzo twardo i głośno pracować (coś jak stary diesel), po wejściu na wyższe obroty już cichnie i pracuje lekko.
Gdzieś wyczytałem że ta twarda i głośna praca silnika przy wchodzeniu na obroty może być spowodowana wtryskami, jakiś czas temu wlałem do paliwa środek do czyszczenia wtrysków Liqui Moly Spulung i rzeczywiście była różnica, ale po wyjeżdzeniu tego paliwa znów jest to samo.
Żona twierdzi że zawsze jej tak kopci po zatankowaniu, ale nie wiem czy to ma jakiś związek, pewnie zbieg okoliczności.
Ostatnia edycja:
