Angelika1993
Nowy
- Dołączył
- 31.01.2021
- Postów
- 4
- Punktów
- 0
Witam. Nie wiem czy dobrze trafiłam z moim problemem ale sprawa wygląda następująco. 22.01.2021r zakupiłam samochód marki skoda superb z 2002r z silnikiem benzynowym 1,8t 150km. Jechalam po niego prawie 200km Samochod jak na swój rocznik w naprawde dobrym stanie .Zapłaciłam za niego 8500zł.tylko Na fakturze Pan wpisal 6000 tys aby... nie płacić podatku .Pan tak pięknie mowil o aucie i w sumie technicznie przy jeździe nie wzbudziło nic podejrzeń.Pan powiedział że silnik na postoju delikatnie faluje i podczas odpalania czasami łapie za drugim razem ale, ze tylko trzeba wymienić pompkę w zbiorniku paliwa i będzie wszystko dobrze. Zaufałam oczywiście i zakupiłam. Po 3 dniach użytkowania okazało się, że samochód często bardzo ciężko odpala przy czym tą pompka oczywiście została wymieniona i nadal sje tak działo. Komputer wykazal błąd czujnika walka rozrzadu , w drodze ze sklepu z częściami samochodowymi wyskoczyła czerwona kontrolka oleju " stop oil pres stop motor servis motor" silnik zaczAl bardzo głośno pracować i zaczęło nim jakby trząść. Zgasilam auto,sprawdziłam olej .stan oleju w porządku. Później odpalił normalnie i jakoś doczłapałam sie do znajomego. Zostal wymieniony na nowy ten czujnik wałka rozrzadu a komputer nałapał straszna ilość błędów .dużo błędów podciśnienia map ,pedała przyspieszenia, obwod czujnika walu rozrzadu i inne. Nie mogliśmy odpalic samochodu ,akumulator w porządku, rozrusznik kręcił als silnik nie odpalał lub czasami odpalił i chodzil jak w traktorze... dziś został wymieniony wal rozrzadu i bez większych zmian auto nadal nie nadaję sie do użytku.Znajomi ,którzy naprawiają mi auto znają się na mechanice samochodowej i rece opadają bo nie mogą stwierdzić gdzue lezy problem. Rozrzad rozebrany wszystko ok nie przestawiony. Widać,ze bylo kiedyś coś tam grzebane ,jakiś kabelek urwany a podpięty nowy jakby coś było przekładane na nowe .podejrzewają ze moze cos z kasetą Zadzwonilam do Handlarza ponieważ chcialam zwrócić ten pojazd gdyż to są wady ukryte .Handlarz natomiast powiedział ,że on mi pomoże, ze zwróci czesc kosztów naprawy jak zlokalizuje problem i stwierdził że te błędy to nic innego jak, ze cos jest z podciśnieniem i ,żeby wymienić wezyki bo są moze uszkodzone i ,ze mowil przy sprzedaży choć mowil tylko o pompce paliwa. Wezyki i ciśnienie w porządku. Błędów nie można skasować. Moze ktoś miał podobny problem lub wie co może być przyczyną bo poki co wszystko idzie droga eliminacji a w końcu moze okazać się, że to jakaś pierdołka. Proszę o poradę. |



