• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Smar między tarczę hamulcową a piastę.

olmar

SuperMechanior
Dołączył
13.02.2015
Postów
285
Punktów
49
Wiek
51
Miasto
norwegia
Stanisław dobrze radzi......tu gdzie mieszkam i pracuje średnia zywotność kompletu hamulców to 1rok robimy tego naprawde duzo pagid i brembo
uzywamy cieniutko pasty ceramicznej
http://alnar.pl/kent-smar-ceramiczny-400ml-spray-ceramic-1200-p-7271.html
to w zasadzie farba podkładowa ,,,ale tarcz potem zejdzie ,,a jak na sucho dasz bo tak tez mozna ,,to po 3miesiącach zapomnij ,,walisz młotem az sie spocisz ,,,,,szkoda uszu i łożysk

jasne jak ktos sie dopadnie i nawali 2milimetry do niestety lipa ,,,tak jak sie widzi jak chłopaki walą silikony
wszystkiego trzeba uzywac z głową ,,a nie aaaaaaatam szef kupi.
Ta pasta jest naprawde dobra ,,,jest tez super pod alusy ale z głową cieńka warstwa!!!!!!!!!!

ciekawostka ,,,,ostatnio doczytałem ze tarcze pagid nieodtłuszczamy ... powleczona jest specjalnym materjałem do pierwszych hamowań tak jak nowe klocki
czyli tłuste brudne łapska z dala od nowych tarcz
 
Ostatnia edycja:

suse1

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2015
Postów
926
Punktów
167
Wiek
62
Miasto
Olkusz
w ASO daje się spray ceramiczny ale minimalistycznie w okolicy otworu tarczy.
chodzi tylko o demontaż w przyszłości podobnie przy zakładaniu felgi w okolicy otworu psik i wystarczy
 

mechanik.k

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2015
Postów
4880
Punktów
1753
Miasto
London
WWW
mechanic-diagnostics-pl-london.mycylex.co.uk
1. Smar na bazie miedzi, w kontakcie z częściami aluminiowymi, zwiększa skłonność do zjawiska korozji elektrochemicznej,
na styku obu metali. Miedź ma bowiem potencjał elektrochemiczny +0,34 V, a aluminium -1,67 V, co sumarycznie
daje różnicę potencjałów 2,01 V. Powoduje to powstanie mini ogniwa elektrycznego, które szczególnie w środowisku
wody z solę (spełnia ona rolę elektrolitu) przyspiesza wspomniane zjawisko. Mówiłem o przewidywanych problemach
wynikających z tego zjawiska wiele lat temu, dlatego z satysfakcją przyjąłem informację techniczną fi rmy TRW Automotive,
przestrzegającą przed używaniem smarów na bazie miedzi, z tego powodu.

2. Według producentów hamulców, smary stosowane w
hamulcach z ABS-em lub czujnikami zużycia klocków hamulcowych:
• nie mogą zawierać miedzi i metali ciężkich;
• nie mogą przewodzić prądu elektrycznego."
 

Załączniki

  • Dodatek25_WWW.pdf
    1,4 MB · Wyświetleń: 9

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Jeszcze zapomnieliście uwzględnić przewodnictwo cieplne ;)
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2960
Punktów
827
Wiek
46
Miasto
Gdańsk
Ja używam zawsze. Dokładnie wyczyszczone, w razie wątpliwości piasta zmierzona mikromierzem pod kątem bicia, smar, smalec lub cokolwiek tłustego byle by nie miedź i składamy. Walczę z wodą a przez to z korozją pod tarczą. Smar pod tarczą z odpowiednich ilościach nie stwarza nic złego. Lobby tarczowe wymyśla by zarabiać podobnie jak bosch wymyślił pompę w 2.0 dti taką która nie posiada procedury naprawczej i trzeba wymienić całą. Czemu?? bo tak. W nowoczesnej motoryzacji faktycznie naszym największym wrogiem jak już tutaj kolega zauważył jest elektrochemia. Ale nie jest to wina miedzi, aluminium czy też stali w to wsadzonej. Problem leży w tym co sypią na polskie drogi zimą. Włosi mają te swoje ducata 3.0 mjet i jakoś wtryski u nich wychodzą bez problemu. Czemu?? Bo soli nie sypią. U nas 2-3 letnie auta z tym silnikiem są nierozbieralne od strony układu paliwowego. Ostatnio miałem taki silnik z włoch do zamontowania to wyglądał jak nowy. Nasze zgnite i nierozbieralne. Wtryski rwałem 2 tygodnie ze sprzętem i wiertarką.....

Kto smaruje ten jedzie. kwestia ile tego smaru;]
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Elektrochemia nie jest wynalazkiem ostatnich 5 lat , wystarczy odrobina cynku i chroni stal
 
A

autozibi

Ja używam zawsze. Dokładnie wyczyszczone, w razie wątpliwości piasta zmierzona mikromierzem pod kątem bicia, smar, smalec lub cokolwiek tłustego byle by nie miedź i składamy. Walczę z wodą a przez to z korozją pod tarczą. Smar pod tarczą z odpowiednich ilościach nie stwarza nic złego. Lobby tarczowe wymyśla by zarabiać podobnie jak bosch wymyślił pompę w 2.0 dti taką która nie posiada procedury naprawczej i trzeba wymienić całą. Czemu?? bo tak. W nowoczesnej motoryzacji faktycznie naszym największym wrogiem jak już tutaj kolega zauważył jest elektrochemia. Ale nie jest to wina miedzi, aluminium czy też stali w to wsadzonej. Problem leży w tym co sypią na polskie drogi zimą. Włosi mają te swoje ducata 3.0 mjet i jakoś wtryski u nich wychodzą bez problemu. Czemu?? Bo soli nie sypią. U nas 2-3 letnie auta z tym silnikiem są nierozbieralne od strony układu paliwowego. Ostatnio miałem taki silnik z włoch do zamontowania to wyglądał jak nowy. Nasze zgnite i nierozbieralne. Wtryski rwałem 2 tygodnie ze sprzętem i wiertarką.....

Kto smaruje ten jedzie. kwestia ile tego smaru;]

Jak mierzysz piasty mikromierzem pod katem bicia ?? :p:p:p:p
A co do smaru to tak lekko nie jest bo cokolwiek jak piszesz spłynie co z tej tarczy jak tylko się nagrzeje ....
 

samspec13

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.01.2014
Postów
6583
Punktów
646
Miasto
europolonia
dodajmy aspekt psycholigiczny i estetyczny :)
Psycho-estetyka swoją drogą a nakładana warstwa jak piszesz to główna sprawa. Umiar zawsze zalecany , jak pytanie z czym pijesz-z zakąską czy z głową. Co do pokładów , to od dawna są trudno topliwe smary różnych wiodących firm. Kiedy ich nie było pasta czy spray miedziany też był z braku laku dobry . Bez przesady z tym ladunkami to też zawiera oprócz miedzi smary .
 

suse1

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2015
Postów
926
Punktów
167
Wiek
62
Miasto
Olkusz
Ja używam zawsze. Dokładnie wyczyszczone, w razie wątpliwości piasta zmierzona mikromierzem pod kątem bicia, smar, smalec lub cokolwiek tłustego byle by nie miedź i składamy. Walczę z wodą a przez to z korozją pod tarczą. Smar pod tarczą z odpowiednich ilościach nie stwarza nic złego. Lobby tarczowe wymyśla by zarabiać podobnie jak bosch wymyślił pompę w 2.0 dti taką która nie posiada procedury naprawczej i trzeba wymienić całą. Czemu?? bo tak. W nowoczesnej motoryzacji faktycznie naszym największym wrogiem jak już tutaj kolega zauważył jest elektrochemia. Ale nie jest to wina miedzi, aluminium czy też stali w to wsadzonej. Problem leży w tym co sypią na polskie drogi zimą. Włosi mają te swoje ducata 3.0 mjet i jakoś wtryski u nich wychodzą bez problemu. Czemu?? Bo soli nie sypią. U nas 2-3 letnie auta z tym silnikiem są nierozbieralne od strony układu paliwowego. Ostatnio miałem taki silnik z włoch do zamontowania to wyglądał jak nowy. Nasze zgnite i nierozbieralne. Wtryski rwałem 2 tygodnie ze sprzętem i wiertarką.....

Kto smaruje ten jedzie. kwestia ile tego smaru;]
Włosi nie sypią bo nie muszą ;)
Sorry taki mamy klimat :D
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2960
Punktów
827
Wiek
46
Miasto
Gdańsk
tak samo jak mierzysz tarcze. Dziurki Ci przeszkadzają, czy sterczuchy?? Co do smaru to nadmiar faktycznie wyleci. Jednakże co ma zostać zostanie.
 
A

autozibi

tak samo jak mierzysz tarcze. Dziurki Ci przeszkadzają, czy sterczuchy?? Co do smaru to nadmiar faktycznie wyleci. Jednakże co ma zostać zostanie.

Naprawdę chyba jestem jakiś tępy :( :confused:
Nadal nie rozumiem jak można zmierzyć bicie piasty mikrometrem , proszę o wyjaśnienie .

I co to są te sterczuchy .... ?
 

suse1

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2015
Postów
926
Punktów
167
Wiek
62
Miasto
Olkusz
Naprawdę chyba jestem jakiś tępy :( :confused:
Nadal nie rozumiem jak można zmierzyć bicie piasty mikrometrem , proszę o wyjaśnienie .

I co to są te sterczuchy .... ?
Też tego nie rozumiem , ale jak widać są geniusze na tym świecie i nic się z tym nie zrobi :D
A sterczuchy to taki żargon analfabetów , żeby robić pozory fachowowości ;)
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2960
Punktów
827
Wiek
46
Miasto
Gdańsk
Przepraszam ale nie mikrometrem a zegarem mikrometrycznym wraz z mocowaniem nastawnym. Sterczuchy czyli szpilki w piaście.

Maturę i studia techniczne zrobiłem więc analfabetą być nie mogę;] Wtórnym może i tak ale nie mi to oceniać.

Genialnym jest każdy z Nas na swój sposób.
 
A

autozibi

Przepraszam ale nie mikrometrem a zegarem mikrometrycznym wraz z mocowaniem nastawnym. Sterczuchy czyli szpilki w piaście.

Maturę i studia techniczne zrobiłem więc analfabetą być nie mogę;] Wtórnym może i tak ale nie mi to oceniać.

Genialnym jest każdy z Nas na swój sposób.

A widzisz jak jedno słowo potrafi zmienić sens zdania .
Szkoła to nie wszystko w dzisiejszych czasach ( ja nie mam studiów , ale nie o tym w temacie piszemy ) .
Jednak dla mnie mikrometr a zegar mikrometryczny ma ogromne znaczenie .
 

Rash'u

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
1.03.2013
Postów
834
Punktów
65
Wiek
36
Miasto
Gryfice
WWW
mechanik-gryfice.pl
Dzięki za opinie chociaż mało osób się wypowiedziało.
Do pytania skłoniły mnie sprzeczne zalecenia- w kup i zrób -absolutnie na sucho a w fanach czterech kółek- smar miedziowy.
I komu wierzyć- Adamowi czy Edowi???;)

je się smaru pod tarcze hamulcowa. w przypadku jakiejkolwiek reklamacji, ta automatycz

I tu nie masz racji, bo jestem w stanie wrzucić Ci odcinek gdzie ED całkowicie zabrania uzywania jakiekolwiek smaru :D
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Dlatego się dziwię, że zmienił zdanie w nowej serii:p
 

dartech

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.04.2015
Postów
849
Punktów
157
Wiek
49
Miasto
Årdalstangen
Wpływ smaru na krzywienie tarcz? Coz to za pytanie ;) Smar nie ma wplywu na krzywienie tylko na ewentualne bicie po montazu :D My dajemy tylko paste w sprayu ceramic1200 kenta ale nie pod tarcze a tylko przed montazem kola w okolicy styku piasty i tarczy. Zgadzam sie w 100% z tym, ze uzywanie pasty lub smaru miedziowego w ukladzie hamulcowym szczegolnie jako smar do prowadnic to totalne nieporozumienie :(
 
Do góry Bottom