Dzień dobry,
od pewnego czasu staram się doprowadzić do stanu używalności silnik z 1950r. Niestety, ale zakup okazał się na tyle nieudany, że zostałem bez tłoka i korbowodu. Jako, że takich części dokupić się nie da, to założenie jest zmienione na takie, żeby uruchomić silnik z możliwie największą ingerencją i usprawnieniem wszystkich możliwych elementów.
Aspekty historyczne tej jednostki z grubsza pominę gdyż, chciałbym skupić się na elementach technicznych z wykorzystaniem wiedzy kolegów tutaj zaglądających. Chciałbym zacząć może od korbowodu i panewki. Fabrycznie, był tutaj korbowód z panewką "babbit B83", ja chciałbym wykonać ją na zamówienie z współczesnych materiałów jak w samochodach osobowych. Czy sprawdzi się takie rozwiązanie z uwagi na smarowanie rozbryzgowe (zabieranie oleju z rynienki)?
Drugi, z ważnych, aspektów to tłok. Fabrycznie zamontowany był tłok żeliwny z trzema pierścieniami. Ostatni nie był olejowy a zgarniający z podcięciem.
Ja, zamierzam zastąpić go tłokiem z silnika Briggs z powłoką. Tłok ma przesunięcie sworznia o 2mm i wysokość całkowitą 40mm (w stosunku do 75mm tłoka fabrycznego). Pomijając oś sworznia względem denka, to czy taki 40minimetrowy tłok nie będzie tańczył przy skoku ponad 90mm?
Inne, ciekawe zagwozdki poruszę później jeśli będzie jakiekolwiek zainteresowanie tym tematem z waszej strony. Na silnik jest przeznaczony większy budżet więc żadnych rozwiązań nie wykluczamy.
PS. Kto zgadnie, z czego zastosowany będzie korbowód?
Pozdrawiam Serdecznie!
od pewnego czasu staram się doprowadzić do stanu używalności silnik z 1950r. Niestety, ale zakup okazał się na tyle nieudany, że zostałem bez tłoka i korbowodu. Jako, że takich części dokupić się nie da, to założenie jest zmienione na takie, żeby uruchomić silnik z możliwie największą ingerencją i usprawnieniem wszystkich możliwych elementów.
Aspekty historyczne tej jednostki z grubsza pominę gdyż, chciałbym skupić się na elementach technicznych z wykorzystaniem wiedzy kolegów tutaj zaglądających. Chciałbym zacząć może od korbowodu i panewki. Fabrycznie, był tutaj korbowód z panewką "babbit B83", ja chciałbym wykonać ją na zamówienie z współczesnych materiałów jak w samochodach osobowych. Czy sprawdzi się takie rozwiązanie z uwagi na smarowanie rozbryzgowe (zabieranie oleju z rynienki)?
Drugi, z ważnych, aspektów to tłok. Fabrycznie zamontowany był tłok żeliwny z trzema pierścieniami. Ostatni nie był olejowy a zgarniający z podcięciem.
Ja, zamierzam zastąpić go tłokiem z silnika Briggs z powłoką. Tłok ma przesunięcie sworznia o 2mm i wysokość całkowitą 40mm (w stosunku do 75mm tłoka fabrycznego). Pomijając oś sworznia względem denka, to czy taki 40minimetrowy tłok nie będzie tańczył przy skoku ponad 90mm?
Inne, ciekawe zagwozdki poruszę później jeśli będzie jakiekolwiek zainteresowanie tym tematem z waszej strony. Na silnik jest przeznaczony większy budżet więc żadnych rozwiązań nie wykluczamy.
PS. Kto zgadnie, z czego zastosowany będzie korbowód?
Pozdrawiam Serdecznie!









