Wy się emotami przejmujecie a mnie coraz bardziej irytuje fakt, że robi się z tego forum darmowa pomoc dla chytrych, cwanych etc A nie dla ludzi z branży. Jak czytam po raz setny: "domowym sposobem" , "jak wymienić klocki" "spaliła mi się żarówka". Ludzie...
Proponuję usunąć dział "pytanie do mechanika" , zrobić jakiś przesiew tych co się rejestrują i trzymać się branżowców.
Jeszcze dojdzie do tego, że będą wyżalać się tutaj na samych nas, tak jak to jeden mądry od shumy robił...
Kto za, kto przeciw?
Ani za, ani przeciw (chociaż pytania są tak postawione że nie będąc za, automatycznie jestem przeciw... i na odwrót.

)
Veet, to jakbyś chciał żeby to forum wyglądało?
Skoro nie chcesz się dzielić "wiedzą tajemną", to nie wiem po co się tu rejestrowałeś.
A może chcesz tylko z wybranymi, takimi samymi jak Ty mechanikami? A nie bierzesz pod uwagę że dzieląc się swoją wiedzą, dzielisz się nią z konkurencją? I być może z tą konkurencją która robi rozrządy po sto złotych w stodole? Jeśli Misiek ograniczy forum do mechaników, to zaraz pojawi się postulat żeby ograniczyć je do mechaników ale tylko tych "prawdziwych", odprowadzających Vaty Zusy itp.
To może jest trochę przejaskrawione postawienie sprawy, ale jakoś nie wyobrażam sobie zrobienia przesiewu osób które się rejestrują. Jeszcze może byłoby w tym trochę racji gdybyśmy rzeczywiście "sprzedawali" wiedzę tajemną, ale w zasadzie wszystko to można znaleźć w necie w dodatku w dużej mierze w wersji filmowej. Więc już nie przesadzajmy że jeśli napiszę gościowi jak zmienić klocki, to mu jakąś strasznie ważną tajemnicę zdradzę.
Nadmienię tylko, że idąc do prawnika po poradę też trzeba zapłacić.
No niby tak, ale jeśli tenże prawnik radzi na forum prawniczym to już kasy za to nie bierze.
za i przestać az tak pomagać
Odezwał sie ten co nie pomaga. A te punkty lubię i sześć tys postów, to pewnie z działu matrymonialnego?
Nic nie bierzesz jesteś złodziej, bierzesz jesteś złodziej, pomagasz free jesteś złodziej.
No ale co się dziwisz?
Już któryś raz wspomnę programy typu "Usterka" i "Będzie pan ....". To po pierwsze.
Po drugie. Przyjeżdża do Ciebie klient, silnik nadaje się do kapitalki, a klient mówi Ci że zrób go pan pod sprzedaż, jak najtaniej. Robisz czy nie? Co więcej, przyjmijmy że przyjedzie do Ciebie twój znajomy z takim problemem. To jak jesteś normalny, a pewnie jesteś, to wręcz mu doradzisz takie rozwiązanie. No ale robiąc to z wiedzą że auto idzie na sprzedaż, przykładasz rękę do wszystkiego. Tego typu rady na forum też widziałem; zrobić tak żeby trochę wytrzymało - podleczyć- i od razu do żyda...
Inna sprawa, ostatnio trafiłem tu, na forum, na temat w sprawie korekty liczników. Autor pytał o coś tam, jednocześnie zastrzegając że wymienia licznik i musi skorygować stan w liczniku zakupionym, na przebieg taki, jaki był w samochodzie. Logiczne. Chłopaki zaczęli mu tam odpowiadać, wyszedł temat cen, i gdzieś któryś napisał że dziennie robi około 6 - 8 liczników, jednocześnie wspomina o konkurencji i pisze że to wszystko robi w swojej okolicy. Gość z GWT. I teraz jeśli postawię się w miejscu normalnego Kowalskiego, to po pewnych przemyśleniach wychodzi mi taki obraz:
Albo te liczniki są strasznie wadliwe i co chwilę się je wymienia, albo wałki na licznikach to norma w Polsce.
Tak samo jak tematy pt. "Wstawianie ćwiartek, spawanie ram, itp."
I co się później dziwisz że naród traktuje Cię jak oszusta, skoro na forum mechanicznym w sekcji dostępnej wszystkim, mechanicy mechanikom udzielają porad jak coś zrobić dobrze, ale niekoniecznie zgodnie z prawem i zgodnie z tym jak to widzi producent?
A poza tym to w pełni podpisuję się pod tym co napisał Misiek.
Dodatkowo - ale to już jest moje zdanie - jeśli rzeczywiście udałoby się ograniczyć to forum, poprowadzić go w kierunku o którym piszecie, to w zasadzie na większość pytań które padłyby, odpowiedź byłaby jedna; "Jedź do kogoś kto to umie zrobić. Daj zarobić mechanikowi".
Nie wiem, czy to wszystko, ale jakoś tak ja to widzę.