Witam, zauważyłem problem z temperaturą płynu chłodniczego. Problem dotyczy silnika N42B20, około rok temu zaciął mi się termostat i go wymieniłem, po tym zabiegu zrobiłem 10tys przebiegu głównie po mieście i na krótkich dystansach, ale problemu nie było temperatura ciągle w pionie, problem zaczyna się przy prędkościach około 100km/h temperatura spada do około 70 stopni a jak zwolnię do około 50/60km/h to znowu wraca do normy. W lecie nie było tak to widoczne, ale jak temperatura spada do blisko 0 lub poniżej zera to zauważalnie spada ta temperatura płynu. Czy to może być wina zbyt wcześnie otwartego termostatu? Dodatkowo zauważyłem, że bardzo wcześnie samochód przełącza się na LPG, ale może być to wina zbyt nisko zadanej temperatury przełączania. Niby przy około 90/95 stopniach powinno się otworzyć i schłodzić płyn, ale dzieje się to dość widocznie we wszystkich innych samochodach jakie miałem zazwyczaj temperatura była w pionie. Co o tym sądzicie, wrzucić jakiś inny termostat w ramach testu czy jeździć i obserwować póki nic się specjalnie nie dzieje.