Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Ten RS był na dniach ponad 200zł taniej i to była standardowa cena a nie jakaś promocja. MX jest chyba starszym testerem ale jak oba mają się do Launcha tego nie wiem.
Przewaga launch jest 2 lata aktualizacji oraz później o polowe tańsze dokupywanie aktualizacji w odróżnieniu od autela .
Co do pierwszego interfejsu pamiętaj ze ono będzie tylko potrafiło aktywować tylko czujniki tego producenta , nie aktywujesz czujników np firmy bosch przy pomocy niego .
Podstawowe pytanie jaki budżet oraz z których roczników samochodów chcesz używać tego sprzętu .
Biorę Launcha. Teraz jeszcze pytanie którego.
CRP919E BT
CRP919X ( nie bardzo wiem czym sie różnią)
i X431 Pro ELITE.
Budżet do 3tys.
Auta praktycznie same osobowe,
Ja w sumie właśnie wziąłem w hurtowni tego PROS V5 za 3550netto, legit źródło, faktura, będę spał spokojnie. Powoli w ogóle przestaje się bawić w taką "mechanikę" wiec nie chce wydawać więcej siana.
SFD i SGW to dwa systemy zabezpieczeń w samochodach, które mają na celu ochronę elektroniki przed nieautoryzowanym dostępem i modyfikacjami. SFD (Schutz Fahrzeug Diagnose) to termin grupy Volkswagen (VAG) na zabezpieczenia diagnostyczne, podczas gdy SGW (Security Gateway) to ogólny termin używany przez innych producentów, takich jak FCA czy Mercedes-Benz. Oba systemy wymagają autoryzacji, aby umożliwić zaawansowane funkcje diagnostyczne, takie jak kodowanie, adaptacje czy kasowanie błędów.
takie tam z googla.
Dla mnie to co sie dzieje teraz z autami, jak je robia, jak sie je naprawia to szkoda nerwów. Ludzi po prostu nie będzie niedługo na to stać.
Tak masz racje. Ale ja np mam vcds pro no vin limit więc od 2 lat ogarnia SFD.
Prawda jest taka, że wypadało by mieć 10 testerów i kilka ori do marek, które się najwięcej robi.
@voodo Autel jak i launch obsługują sgw ale do działania wymagany jest odpowiedni abonament funkcji online . W budżetowych interfejsach a o takich jest ten watek takiej funkcji online w cenie interfejsu nie uświadczysz - trzeba dokupywać osobno .
SFD 1 to jest takowy odpowiednik sgw . Ale też jest SFD 2 które odpowiada za funkcje jeszcze wyższego poziomu i te da się wykupywać tylko na godziny (50 euro godzina) - nie występuję w abonamencie rocznym no chyba ze masz dostęp do konta dealer'skiego .
@GSS-Daniel Same abonamenty na te 10 interfejsów rocznie to by było z 120 tys zł roczni . Nie wiem jak duży to musiałby być warsztat by to okiełznać finansowo . Ja dlatego mam Launch x431 euro który w ramach abonamentu rocznego (6000zł) ma SFD dla grupy VAG , SGW dla FCA , Mercedes'a , hyundai/kia oraz renault/nissan . Nic tańszego na ten mement niema .
@voodo Nie ma problemu . Niestety zabawa w komputer do diagnostyki samochodu zrobiła się bardzo droga , a jeszcze teraz doszło sermi co też jest kosztowne .
Dziś miałem nieprzyjemność robić Octavie 4 z 22r z SFD. Serwis olejowy i wymiana hamulców tył i przód. O ile przy hamulcach udało mi sie oszukać sterownik, to po wymianie oleju już nie mogłem skasować serwisu.
Kupiłem Launcha CRP919E BT. Niby można Tolkien jakiś pobrać, ale dałem sobie spokój. Małe warsztaty takie jak mój pewnie za parę lat znikną
Albo się ustawisz na jedną markę, jeden ori program i będziesz ogarniał sobie i np znajomym warsztatom.
ja czekam na mojego x431 może będzie w tym tygodniu zobaczymy
Ja dlatego mam Launch x431 euro który w ramach abonamentu rocznego (6000zł) ma SFD dla grupy VAG , SGW dla FCA , Mercedes'a , hyundai/kia oraz renault/nissan . Nic tańszego na ten mement niema .
i dziekuje.Albo bedzie płacenie z naprawe aut normalne albo chodzenie na piechote,i to nie bedzie wina warsztatów bo wiekszosc klientów i tak bedzie obwiniac warsztaty ze drogo(taki naród).Wiekszosc testerów a zwłaszcza podyebek bedzie nie do uzytku a monopol beda mieli ci którzy beda płacic haracze i abonamenty za uzytkowanie jak np kolega @blayders .W pewnym momencie skasowanie błedów w niezaleznym warsztacie bedzie kosztowac miedzy 300~500 czyli przeskok z magicznego 50 który jest od 20 lat po dzis dzien tylko ze dojdzie jedno zero.Niemniej jednak che odrazu naprostować ze klient w dalszym ciagu bedzie myslal ze mechanik zarobił na czysto te 300~500 i mentalnosci oraz niewiedzy w obecnym swiecie dostepu do swiata informacji i jakze oczytanego spoleczenstwa w dalszym ciagu tutaj sie nic nie zmieni jeszcze przez długie lata.
Dużo ostatnio duźo robię diagnostyki online. Nawet wczoraj musiałem zainwestować w innego laptopa bo po ostatniej aktualizacji FDRS nie działał na dotychczasowym sprzęcie. Po zainstalowaniu aktualizacji pojawił sie komunikat, że po następnej aktualizacji 16gb RAM to bedzie granica minimum więc pewnie jeszcze 2 aktualizacje i znowu mocniejszy laptop. Skąd na to kasa? Odpowiedź w zdjęciu poniżej.
Pan @michal_michal ma rozmach,tzn tak bedzie pan widziany oczami klienta.Ale jest w tym duzy plus,zostana tylko ci klienci którzy beda wiedziec oco chodzi w swiecie obecnej motoryzacji i to oni beda chcieć placic za naprawe pojazdów a nie płakać.Reszta zniknie.
Powodzenia Panu zyczę.
Pan @michal_michal ma rozmach,tzn tak bedzie pan widziany oczami klienta.Ale jest w tym duzy plus,zostana tylko ci klienci którzy beda wiedziec oco chodzi w swiecie obecnej motoryzacji i to oni beda chceiec placic za naprawe pojazdów.Reszta zniknie.
Powodzenia Panu zyczę.
Z doświadczenia wiem, że świadomość klienta buduje się na 2 sposoby:
1. Klient zostawia w całej okolicy 10 000zł i auto dalej nie działa, wtedy trafia do warsztatu, który ma sprzęt i wiedzę. Dokonuje się świadomość jak to działa i dlaczego tak drogo.
2. Warsztat na bieżąco informuje swoich klientów jak to działa i poprzez wieloletnią współpracę ma zaufanie i wie, że nie jest nabijany w butelkę.
Warsztat, który kasuje za podłączenie kompa 50zł tak naprawdę wprowadza klienta w błąd, że "diagnostyka komputerowa" to odczyt DCT i na tej podstawie naprawa. I pół bagażnika części. Dlatego u mnie to się nazywa "odczyt kodów usterek", a diagnostyka to zupełnie co innego o czym informuje klienta.
Automatyczne połączenie postów:
Teraz odpowiedź na pytanie z tematu. Który tester wybrać? wg mnie to żaden z powyższych nie będzie testerem tylko czytnikiem kodów z ograniczonymi funkcjami i raczej dedykowanym do aut do max 2010r.