Witam, od 2 miesięcy w aucie zaczął mi ubywać płyn chłodniczy.
Na 100-150 kilometrów muszę dolać około litra płynu chłodniczego. Płyn zaczyna ubywać jak auto pokręce troche na wyższych obrotach. Z typowych objawów uszczelki to kopci leciutko na biało i jest masło pod korkiem oleju. (znaczy było, 200km temu przetarłem i już nie ma) Pod korkiem płynu chłodniczego masła nie ma, płyn nie bąbluje itp. Wycieków też nie widzę. Na bagnecie jest tylko olej. Co jeszcze mam sprawdzić, by się upewnić że to upg?
I co myślicie o tych testerach na obecność CO2 w układzie chłodzenia?
(mój silnik to 1.6 ALM jak by był potrzebny)
Na 100-150 kilometrów muszę dolać około litra płynu chłodniczego. Płyn zaczyna ubywać jak auto pokręce troche na wyższych obrotach. Z typowych objawów uszczelki to kopci leciutko na biało i jest masło pod korkiem oleju. (znaczy było, 200km temu przetarłem i już nie ma) Pod korkiem płynu chłodniczego masła nie ma, płyn nie bąbluje itp. Wycieków też nie widzę. Na bagnecie jest tylko olej. Co jeszcze mam sprawdzić, by się upewnić że to upg?
I co myślicie o tych testerach na obecność CO2 w układzie chłodzenia?
(mój silnik to 1.6 ALM jak by był potrzebny)