witam znów Pany
po raz kolejny mamy "nowszego" V6 (CTCC) na wyciek płynu pod kolektor dolotowy.
Robiliśmy już pare sztuk, więc, może nie plaga, ale widać że problem jest dość częsty.
problem praktycznie identyczny jak w mercu OM 642
Co ciekawe przyjeżdzają głównie auta sprowadzone z ciepłych krajów... mam wrażenie że ten plastik z którego są króćce poprostu nie wytrzymuje śródziemnomorskiego klimatu...
zasłoną milczenia okryje też w ogóle stosowanie plastiku w tak trudno dostępnym miejscu... jak i kanapkową budowę tych podzespołów. Bo dla mnie to jest kpina, no ale wiadomo że im trudniej tym producent mocniej zaciera ręce na przychody z serwisu...
przy poskładanym aucie praktycznie nie ma opcji zdiagnozować skąd leje. Między fałkę da sie ledwo zajrzeć, jedynie można stwierdzić czy jest płyn, czy nie ma.
Pytanie do was jest czy spotykacie sie z tym problemem? Czy udało wam sie ustalić dokładnie winny element?
Wszystko wskazuje że winny jest zaworek ciśnieniowy otwierający obieg do EGRa. Ale pewności nie mamy, za każdym razem trzeba robić komplet. (czyli także odkręcić wymiennik olej-płyn) Roboty i syfu w cholere.
Do tego nie wiemy czy tylna ścianka pompy wody też jest obarczona ta wadą... a do tego trzeba roz***ć z kolei cały przód silnika... paranoia. (widoczne tu:
)
Z tym że na tyle przypadków nie udało nam sie "złapać za ręke" konkretnego elementu który był wyraźnie pęknięty/wadliwy itd.
(poza całkiem pierwszym przypadkiem ,gdzie króćce kruszyły sie od samego patrzenia, a w niecce było jakieś 3l płynu chłodniczego)
Btw zwróćie uwagę że Merc ma porobione dreny w bloku i wyciek (oleju) z chłodniczki objawia sie upapranym dzwonem skrzyni.
Audi nie ma żadnego odpływu i może sie uzbierać jw. w cholere płynu zanim ktoś zorientuje sie że jest jakas usterka...
... a to że moim zdaniem tak drogiemu samochodowi NIE PRZYSTOI taki wyciek to inksza inkszość...
ale mnie już nic nie zdziwi. Jak widziałem OM642 ,albo jeszcze lepiej- ARYSTOKRACJE Range Rovera z którego leciał OLEJ JAK Z KRANU to straciłem wszelką wiarę we współczesna motoryzację. ech...
Dajcie znać
Pozdrowienia!
po raz kolejny mamy "nowszego" V6 (CTCC) na wyciek płynu pod kolektor dolotowy.
Robiliśmy już pare sztuk, więc, może nie plaga, ale widać że problem jest dość częsty.
problem praktycznie identyczny jak w mercu OM 642
Co ciekawe przyjeżdzają głównie auta sprowadzone z ciepłych krajów... mam wrażenie że ten plastik z którego są króćce poprostu nie wytrzymuje śródziemnomorskiego klimatu...
zasłoną milczenia okryje też w ogóle stosowanie plastiku w tak trudno dostępnym miejscu... jak i kanapkową budowę tych podzespołów. Bo dla mnie to jest kpina, no ale wiadomo że im trudniej tym producent mocniej zaciera ręce na przychody z serwisu...
przy poskładanym aucie praktycznie nie ma opcji zdiagnozować skąd leje. Między fałkę da sie ledwo zajrzeć, jedynie można stwierdzić czy jest płyn, czy nie ma.
Pytanie do was jest czy spotykacie sie z tym problemem? Czy udało wam sie ustalić dokładnie winny element?
Wszystko wskazuje że winny jest zaworek ciśnieniowy otwierający obieg do EGRa. Ale pewności nie mamy, za każdym razem trzeba robić komplet. (czyli także odkręcić wymiennik olej-płyn) Roboty i syfu w cholere.
Do tego nie wiemy czy tylna ścianka pompy wody też jest obarczona ta wadą... a do tego trzeba roz***ć z kolei cały przód silnika... paranoia. (widoczne tu:
Z tym że na tyle przypadków nie udało nam sie "złapać za ręke" konkretnego elementu który był wyraźnie pęknięty/wadliwy itd.
(poza całkiem pierwszym przypadkiem ,gdzie króćce kruszyły sie od samego patrzenia, a w niecce było jakieś 3l płynu chłodniczego)
Btw zwróćie uwagę że Merc ma porobione dreny w bloku i wyciek (oleju) z chłodniczki objawia sie upapranym dzwonem skrzyni.
Audi nie ma żadnego odpływu i może sie uzbierać jw. w cholere płynu zanim ktoś zorientuje sie że jest jakas usterka...
... a to że moim zdaniem tak drogiemu samochodowi NIE PRZYSTOI taki wyciek to inksza inkszość...
ale mnie już nic nie zdziwi. Jak widziałem OM642 ,albo jeszcze lepiej- ARYSTOKRACJE Range Rovera z którego leciał OLEJ JAK Z KRANU to straciłem wszelką wiarę we współczesna motoryzację. ech...
Dajcie znać
Pozdrowienia!
Merca bym surowo nie ocenial - nie jest bez wad ale bez przesady - Om642 to nagroda dla mechanikow.