Cześć wszystkim, kilka dni temu miałem przypadek że podczas jazdy zgasło mi auto, od tego czasu nie mogę uruchomić silnika, silnik kręci i nie odpala , myślałem że to może czujnik położenia wału korbowego bo kiedyś mialem podobna usterkę w aucie ale tym razem wymiana nie pomogła.
Dopiero później zobaczyłem że komputer nie chce się połączyć z autem, sprawdziłem zasilania na OBD na pinie 16 i masy również sprawdziłem , tak samo zasilanie na szynie danych - wszystko wygląda ok .
Wypialem CEM i wpialem ponownie ( piny nie wyglądały na zaśniedziałe) , sprawdzilem zasilania pod maską i bezpieczniki na CEM i również wygląda to Ok, natomiast dalej bez zmian auto kręci i nie odpala i brał komunikacji komputera diagnostycznego z OBD (mam kabel moongose)
Czy ktoś miał podobny problem?
Powinienem wyjąć CEM i go wyczyścić kontakt sprayem?? ( Chciałem to zrobić ale w weekend nie miałem gdzie go kupić)
Czy jednak powinienem szukać przerwy gdzieś pomiędzy CEM a ECM?
Dopiero później zobaczyłem że komputer nie chce się połączyć z autem, sprawdziłem zasilania na OBD na pinie 16 i masy również sprawdziłem , tak samo zasilanie na szynie danych - wszystko wygląda ok .
Wypialem CEM i wpialem ponownie ( piny nie wyglądały na zaśniedziałe) , sprawdzilem zasilania pod maską i bezpieczniki na CEM i również wygląda to Ok, natomiast dalej bez zmian auto kręci i nie odpala i brał komunikacji komputera diagnostycznego z OBD (mam kabel moongose)
Czy ktoś miał podobny problem?
Powinienem wyjąć CEM i go wyczyścić kontakt sprayem?? ( Chciałem to zrobić ale w weekend nie miałem gdzie go kupić)
Czy jednak powinienem szukać przerwy gdzieś pomiędzy CEM a ECM?
