Znam trzy 407ki z przebiegami grubo ponad pół bańki i dalej nie biorą oleju, turbiny nie tykane, cr nie tykany, fap tylko dolewki. Filtry olej co 15/20tyś/km i jeździ to bez grama wycieku. Słaba strona to sprzęgło, max 150tyś. Pierwsze sypały sie poniżej 100tyś., następne 150. Moment 320niutów robi z nim swoje. Sam taki miałem i fajna jazda. 170km/h poniżej 3tys/mph.
Na rozrządzie nikt nie miał odwagi przekroczyć 200tyś/km ale mam wrażenie, że spoko można jechać tyle ile producent zaleca.
Jak to jest, że w Volvo sprzęgło wytrzymało prawie 400tyś/km?