Witam mam problem tak jak w temacie mam takiego VW Passat b5 który nie tak dawno jeździł było wszystko okej. Nagle zaczęły się ogromne problemy z odpalaniem. W tym momencie nawet już plak nie pomaga :/. W tym momencie wylądował się już nowy akumulator. A tak auto kręci kręci kręci i nic. Po użyciu plaka wlaczal się cały czas a na kolejny dzień już nie wchodził na obroty ale zaraz jakby się dlawił i go odcina. Mechanicy nie bardzo chcą to sprawdzić o co chodzi odrazu chcą ściągać rozrząd paski i czujnik walka rozrządu wymieniac jednak to moim zdaniem bez sensu póki się pozostałych opcji nie sprawdzi. Może ktoś miał podobnie ?