problem nadal nie rozwiązany , ale są pewne postępy
- po odpięciu akumulatora i skasowaniu adaptacji , oraz obniżeniu dawki gazu na wolnych obr. auto przez jakiś czas pracuje ok , po kilku dniach znów zaczyna odłączać cylindry na lewej głowicy , wyskakują błedy missfire cyl 5 ,6 ,7 ,8
- po bardziej wnikliwej diagnostyce wyszło , że wtryski na tej głowicy , na wolnych obrotach maja o okolo 0,4ms dluzsze czasy niz na głowicy prawej , np na wolnych na glowicy gdzie niema missfire jest 2,3-2,4ms , a na tej co wypadają zapłony jest ok 2,7-2,8 ms - sytuacja ma ta takze meijsce zaraz po skasowaniu adaptacji.
- wymienilem sonde lambda za katem - na nowa boscha , rozważam jeszcze wymianę sondy przed katem , już nawet miałem to robić ale nieco ostudził mnie słaby dostęp.
dodam , ze jesli wykasuje adaptacje to auto na benzynie chodzi idealnie w całym zakresie obciązeń i obrotów , na gazie z resztą też , pozatym jeśli problem powroci a ja nagrzeje auto na tyle , że przelaczy sie na gaz , zgaszę je i odpale , to też dziala super