• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Wymiana oleju

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1547
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
Ja autem na pełnych syntetykach zrobiłem 200 tyś km,kolega,który jest mechanikiem,gdy zobaczył silnik po zdjęciu pokrywy zaworowej,że jak żyje ,nie widział tak czystego silnika,nie można było dostrzec nawet plamki nagaru,po zagarnięciu paznokciem powierzchni pokrywy zaworowej od środka,nie był w stanie znaleźć brudu pod paznokciem.Lałem Castrole w przeważającej części,płukanek nie stosowałem,bo po co.Jeszcze nic,stwierdził,że wałek rozrządu jest taki,jakby fabrykę opuścił.Naturalnie zawsze wymieniałem olej po 15tyś km.
 

Baker15

Początkujący
Dołączył
18.03.2015
Postów
11
Punktów
0
Wiek
34
Lekko, przyjemnie acz merytorycznie o wszystkich podstawowych płynach w samochodzie. W sumie trochę się dowiedziałem ;)

 

monstergarage

SuperMechanior
Dołączył
29.01.2015
Postów
103
Punktów
5
Wiek
40
Miasto
Pieszyce
Tak czytam wasze za i przeciw wysysarki, ja używam ładnych parę lat i jestem zadowolony z wygody jaką daje to proste urządzenie, poza tym coraz częściej filtry umieszczane są od góry i nie trzeba podnosić auta żeby wymienić olej, poza tym jak bez wysysarki usunąć resztki oleju które pozostają w obudowie filtra jeśli mamy do czynienie z wkładem, a jak mi klient mówi że take coś to wszystkiego nie usunie itd... do proponuje mu prosty zakład (ja wysysam tak jak zawsze podnoszę auto do góry i odkręcam korek jak nie poleci nawet kropla to do wymiany dopłaca 50zł a jak poleci to ma wymianę gratis.) jeszcze żadnego gratisa nie robiłem ale 5dych też ie doliczyłem za to mina delikwenta bezcenna ;) tyle tylko ze silnik musi być ciepły bo wtedy wysysanie trwa naprawdę moment, poza tym czyściej. Nie wspominając o tym ze parę razy przydała się do spuszczania źle zatankowanego paliwa, fakt jest to kolejne urządzenie za które trzeba zapłacić ale jest to wygoda, czystość i np. w smarcie bez wysysarki nie podchodź... ja osobiście polecam;)
 

jacek grabowski

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.04.2013
Postów
1123
Punktów
957
Wiek
75
Miasto
Warszawa
WWW
www.facebook.com
co po co zrobili ten korek?
Witam.
Korek zrobili po to, by szybciej wylać stary olej, wylewamy korkiem i resztę odsysamy. Konstruktorzy samochodów wiedzą, że są urządzenia do odessania oleju z miski i dlatego korki umieszczają w takim miejscu, by ich nie urwać podczas najechania na przeszkodę. Podejrzewam, że może to być wymagane przez zalecenia ekologiczne. Kiedyś sam się spotykałem z problemem urwanego, lub poważnie uszkodzonego korka oleju. Według mojej kultury technicznej, czym mniej starego oleju zostanie w misce olejowej, tym lepiej.
Pozdrawiam.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Korki są głownie po to żeby je ukręcić , coraz bardziej wszystko dziadowskie , mniej materiału jak i poprzedni mechanicy dokręcający korek z rurą . Wysysarka ma wiele zalet . :)
 
Ostatnia edycja:

Misiakowski

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
1.06.2014
Postów
1409
Punktów
224
Wiek
42
Miasto
Gdansk
Trafił do mnie samochod gdzie gdzie klient wymieniał tylko okrj w silniku i filtr po zatym wszystko cacyvtakbtwierdził aż zaczęły się problemy z automatyczna skrzynia biegów
 

Załączniki

  • B3462C5C-624F-4E80-B049-40E6AF0FC82A.jpeg
    B3462C5C-624F-4E80-B049-40E6AF0FC82A.jpeg
    1,5 MB · Wyświetleń: 31
  • 0E5EE9D2-9E8F-487C-BB85-3F139F261CAA.jpeg
    0E5EE9D2-9E8F-487C-BB85-3F139F261CAA.jpeg
    1,5 MB · Wyświetleń: 31

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2946
Punktów
825
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
Trafił do mnie samochod gdzie gdzie klient wymieniał tylko okrj w silniku i filtr po zatym wszystko cacyvtakbtwierdził aż zaczęły się problemy z automatyczna skrzynia biegów
No i dobrze robił. Będzie piniąc. Już przestałem walczyć i edukować. Jak dbacie tak macie. Reszta to kasa dla mnie....
 

Pawelek88

Nowy
Dołączył
20.01.2020
Postów
2
Punktów
1
Wiek
37
No i dobrze robił. Będzie piniąc. Już przestałem walczyć i edukować. Jak dbacie tak macie. Reszta to kasa dla mnie....
Może dbał na tyle na ile się znał...Jeśli tak jak mówisz edukujesz, to chwała Ci za to, ale sporo "speców" nie doradza, lub celowo nie podaje na tyle info, żeby samemu załatwić problem, pewnie z powodu jaki wymieniasz, czyli $$. Zaufany fachowiec to jednak skarb, tylko się w tym utwierdzam. Sam mam takiego na całe szczęście. Staram się za jego poradą naprawiać w miarę regularnie, żeby potem uniknąć gigantycznych kosztów i oceny fachowca na zasadzie, że coś jest zaniedbane...
 

Ondraszek

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2013
Postów
1547
Porady
1
Punktów
201
Miasto
Nowy Sącz
Ostatnio na stronie W210 na FB gość się zapytał,czy w tylnym moście wymienia się olej,wszędzie słyszał,ze nie potrzeba,bo po co?! Ileż można edukować,napisałem,że przeciez Mercedes nie przewidział wymian oleju bo w dyfrach nie ma ani korka spustowego ani wlewowego,nie ma w misach silników ani w misach automatów,gdyby były to należałoby wymieniać bo logika na to wskazuje,widocznie zgłupiał,wymieni z pewnością,bo gdybym napisał,że należy,pomyślałby sobie,co on chrzani.Kolega kupił w salonie F.Pandę,zaleciłem mu,by wymienił olej w skrzyni po 5 tyś.km ,bo skrzynia się dociera i opiłki będą,wymienił?! A gdzież tam,jego siostrzeniec jest mechanikiem,on powiedział mu,że nie potrzeba a przecież Fiat jasno stawia sprawę,po 5 tyś km olej ze skrzyni w nówce out,skoro ze skrzyni to z silnika wypadałoby też,do tego wcześniej,ale można się zdziwić,drugi znajomy,prosty chłopina,żyje z wynajmowania obiektu firmom,czyli b.prosta kasa,kupił nówkę GLE,olej z silnika został wylany po 3 tyś km,on kierował się logiką,poza tym nie pojechał do mechanika,który pukał się po głowie.
 

Zimoon

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.02.2015
Postów
2946
Punktów
825
Wiek
45
Miasto
Gdańsk
Polecam wymianę oleju w tylnym dyfrze vw t6.1 syncro;] Fabrycznie jest korek wlewowy brak spustu ale jest nadlew gdzie występować powinien. Zatem w aucie na gwarancji gdzie klient kilometry wali wiercimy otwór, spuszczamy olejek, gwintujemy m10x1 fabryczny korek i jest już jak krajach zachodnich gdzie korek występuje fabrycznie. Przypadek?? No nie.
 
Do góry Bottom