slawek1
Zweryfikowany Mechanik
Nie znasz sie. Robi bo lubi, mimo, ze nie wie robi. Nie nawet podstawowej wiedzy, ale jest pewien, ze zrobi dokładniej jak mechanikTaa... zważywszy, że właściciel nie ma pojęcia co robi...![]()
kabaret.Nie znasz sie. Robi bo lubi, mimo, ze nie wie robi. Nie nawet podstawowej wiedzy, ale jest pewien, ze zrobi dokładniej jak mechanikTaa... zważywszy, że właściciel nie ma pojęcia co robi...![]()
kabaret.To już ty musisz wiedzieć kiedy ci blokują i wtedy je badaćSpałować hamulce i wjechać na rolki, czy wręcz przeciwnie - dać hamulcom ostygnąć i bez hamowania
Radzę ci, nie przyznawać się do tego panu diagnostykowi, nie wiem jak on do tego podchodzi ale u mnie byś miał przej...robiłem sam
Taa... zważywszy, że właściciel nie ma pojęcia co robi...![]()


Do momentu jak właściciel robił to wszystko było jak należy.Skoro nikt nie jest lepiej zrobić niż sam właściciel , to widać tego efekt .. Proszę w takim razie samemu działać bo ktoś może źle podpowiedzieć WŁAŚCICIELOWI .
Ale tak z ciekawości to dlaczego? Traktujesz klientów jak gorszy sort, który nie potrafi niczego zrobić? Ja rozumiem jakby klient Ci się przyznał, że robił sobie remont silnika w garażu, to można by nabrać podejrzeń, że przesadził. Ale zacisk to są dwie śrubki, proste jak klocki lego. "Przej..." u mechanika za wykonanie takiej prostej czynności to moim zdaniem przesada. Potrzeba do tego jakichś szkoleń albo uprawnień?Radzę ci, nie przyznawać się do tego panu diagnostykowi, nie wiem jak on do tego podchodzi ale u mnie byś miał przej...

Tak, bo nie mam odpowiednich narzędzi i doświadczenia, żeby odkręcić tak zapieczone odpowietrzniki. Jeden zacząłem obrabiać to odpuściłem - nie biorę się za robotę, której nie potrafię wykonaćZregenerowałeś zaciski i nie dałeś rady odpowietrzyć hamulców?![]()

Tylko nie zaczynaj proszę z poprawnością politycznąTraktujesz klientów jak gorszy sort, który nie potrafi niczego zrobić?
ja ci tylko mówię jak jest w naszym środowisku, silniki i inne rzeczy niebędące hamulcami, układem kierowniczym, zawieszeniem i innymi wpływającymi bezpośrednio na bezpieczeństwo możesz sobie drutować, kleić, składać na opakNo widziszRegeneracja bez odkręcania odpowietrzników![]()
mechanik by nie potrafił a właściciel pojazdu potrafi
Jak zdjąłeś zaciski to czymś zabepieczyłeś żeby płyn nie uciekał? Masz ciągle zapowietrzony układ, skoro jak pompujesz to robi się twardy i zaczyna hamować. Odpowietrz go dobrze, każde koło i będzie dobrze. Miałeś je na blacie to nie dało się choćby w imadle odkręcić odpowietrznika?Dzień dobry!
Mam problem z nie odbijającymi hamulcami. Robiłem regenerację zacisków i po naprawie tłoczki chodziły w rękach. Prowadnice też ok (sprawdzałem po montażu i byłem w stanie przesuwać cały zacisk palcami).
Później pojechałem na odpowietrzanie do mechanika i tutaj niestety problem - hamulce trą. I to nawet nie chodzi o zwykłe ocieranie, tylko są zaciśnięte na tyle mocno, że auto z prędkości 50kmh zatrzymuje się do zera na 50-60 metrach. Spalanie również zauważalnie wyższe.
Problem na wszystkich czterech kołach, choć nieco większy na przednich, które robiłem (ale wydaje mi się, że to logiczne, bo tam mocniej zaciska się zacisk). Hamulce hamują dobrze, ABS działa. Mam wrażenie, że hamulec łapie trochę wcześniej/wyżej niż poprzednio. Klocki nie były wymieniane.
Jakieś pomysły jaki może być problem? Czy mogło to się stać w wyniku samego odpowietrzenia?
Trochę poszperałem w internecie i znalazłem taką opcję, że może to być problem z pompą - tłok pompy się nie cofa tak jak powinien. Tylko wcześniej było normalnie, więc musiałoby się zepsuć nagle.
Ewentualnie czy płynu może być za dużo? Nie jest nalane pod korek na wyłączonym silniku, ale może ciśnienie rośnie jak się odpali?
Jak myślicie? Będę wdzięczny za pomoc!
W audi nr2 które sprzedałem rodzicom też takie heble zrobiłem i ci powiem szczerze że nie lubię nim jeździć przez to, wolę audi nr1 w którym mam stare hamulce z różnicą siły hamowania 25 % między stronami bo czuję pedał hamulca a niestety będę robił heble we wszystkich moich audyniach i też taki ostry będzie, jedynym samochodem w którym one będą w sam raz to a6 bo to jest ciężka furadotknie pedał hamulca to zaraz czoło jest na szybie...strach hamować
Wpierw trzeba mieć imadło, do tego dobre szczypce i palnik no ale to trzeba mieć...imadle
Przyjacielu, Panowie tutejsi mnie znają że nie przebieram w słowach ale napiszę Ci krótko i zwięzłowato. Skoro nie masz narzędzi i doświadczenia to po co wogóle dotykasz się hamulcy? Wiesz że to najważniejszy układ w samochodzie? Oddaj auto do ASO tam cię raczej nie wyru..ją na kasę skoro każdy mechanik to złodziej i nie zrobi lepiej od ciebie....a ja Ci powiem że zrobi bo nie będzie sam hamował. Jak dojechałeś do odpowietrzania hamulców po twojej robocie? Na zapowietrzonych? Czy na rękawie? Czym zaciskałeś przewody do zdjęcia zacisków? Leć do sklepu po 4 przewody elastyczne, wtedy będzie full opcja i auto zacznie normalnie hamować. Powodzenia w dalszych udoskonaleniach lepszych od mechanika, naczytasz się chłopaku internetu i myślisz że kozak jesteś. Mnie zaskakują przypadki w autach a tutaj na forum co drugi.Tak, bo nie mam odpowiednich narzędzi i doświadczenia, żeby odkręcić tak zapieczone odpowietrzniki. Jeden zacząłem obrabiać to odpuściłem - nie biorę się za robotę, której nie potrafię wykonać
Regeneracja zacisku to spacerek w porównaniu do odkręcenia takiego skurczybyka.


Wiadomo mechanik zepsułDo momentu jak właściciel robił to wszystko było jak należy.
weź, szkoda lakieru na zaciskach...Czytam i Czytam i śmiać mi się chcemożna by było więcej napisać ale nie będę obrażał autora wątku. Jak nie idzie naprawić to wywieź sztrucla na złom( z zaciskami po regeneracji)


Nie wiadomo czy malowałweź, szkoda lakieru na zaciskach...![]()