Jarzi
Zweryfikowany Mechanik
A ja tak z drugiej strony. Mam klientkę. Miała scenica ph1 kupionego od "mechanika garażowca".
W czasie 3 lat eksploatacji naprawialiśmy:
1. Silnik (upg przepalona między 1 i 2 cyl)
2. Zawieszenie przod
3. Tylna belka
4. Przekładnia kierownicza
5. Typowe eksploatacyjne sprawy, klocki, oleje itp
Jak się okazało później:
1. Auto było kupione przez mechanika z wywalona upg więc wymienil uszczelke. Sama bez planowania głowicy itp.
2. Były amory do wymiany więc założył najtańsze że szrotu.
3. Belka tylna również wymieniona na najtańsza (auto miało strzał w koło)
4. Cieknącą przekładnia została wymieniona na jakżeby inaczej najtańsza że szrotu.
I do Żyda.
Żeby nie było, że zmyślam. W/w garazowiec to brat mojej nowej sąsiadki (w grudniu się przeprowadzałem) i w lutym jak spotkaliśmy się u sąsiadów przy wódeczce ładnie się rozgadal jak to kiedyś scenica sprzedał. A że od klientki znałem tożsamość sprzedającego no to....
Aczkolwiek od siebie mogę dodać, że każde auto które sprzedawałem było wyszykowane tip top żeby nikt pretensji nie miał. Auto firmowe robione wszystko w odpowiednich interwałach. Rodziców auto jak sprzedawałem to jedyne co to trochę rdzy, reszta 100% sprawdzona/po robiona. Doblo 223 jak sprzedaliśmy to po 2 miesiącach rozpadło się koło pasowe. Wymieniliśmy na nasz koszt w ramach "gwarancji".
W czasie 3 lat eksploatacji naprawialiśmy:
1. Silnik (upg przepalona między 1 i 2 cyl)
2. Zawieszenie przod
3. Tylna belka
4. Przekładnia kierownicza
5. Typowe eksploatacyjne sprawy, klocki, oleje itp
Jak się okazało później:
1. Auto było kupione przez mechanika z wywalona upg więc wymienil uszczelke. Sama bez planowania głowicy itp.
2. Były amory do wymiany więc założył najtańsze że szrotu.
3. Belka tylna również wymieniona na najtańsza (auto miało strzał w koło)
4. Cieknącą przekładnia została wymieniona na jakżeby inaczej najtańsza że szrotu.
I do Żyda.
Żeby nie było, że zmyślam. W/w garazowiec to brat mojej nowej sąsiadki (w grudniu się przeprowadzałem) i w lutym jak spotkaliśmy się u sąsiadów przy wódeczce ładnie się rozgadal jak to kiedyś scenica sprzedał. A że od klientki znałem tożsamość sprzedającego no to....
Aczkolwiek od siebie mogę dodać, że każde auto które sprzedawałem było wyszykowane tip top żeby nikt pretensji nie miał. Auto firmowe robione wszystko w odpowiednich interwałach. Rodziców auto jak sprzedawałem to jedyne co to trochę rdzy, reszta 100% sprawdzona/po robiona. Doblo 223 jak sprzedaliśmy to po 2 miesiącach rozpadło się koło pasowe. Wymieniliśmy na nasz koszt w ramach "gwarancji".
jedni jej używają do obrony a drudzy do ataku, jeden mechanik użyje swoich umiejętności żeby zadbać o auto a drugi to handlarz, moje auta są zadbane bo nimi jeżdżę na codzień i nie chcę niespodzianek w drodze