• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zarobki mechaników

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Ja juz jestem za stary na samodzilny warsztat a wiesz .... nikt mnie nie chce zatrudnic ...:eek::(:(:(:(
 
A

autozibi

Ja juz jestem za stary na samodzilny warsztat a wiesz .... nikt mnie nie chce zatrudnic ...:eek::(:(:(:(

Znam ten ból , nie bezpośrednio ale znam ...
Pewien pracodawca do mojego znajomego , że pan to już stary ( chłop wtedy miał 51 l.) :eek::eek::eek:
To po cholerę te rządzące tylko wiek emerytalny podnoszą ?? Niech zrobią do 45 lat i będziemy szczęśliwi :p:p
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
no licza ze nie dozyja ..... :D a tak serio to mi sie nie chce skakac po kanalach ...
 

Alley

Uczestnik
Dołączył
26.12.2014
Postów
28
Punktów
5
Wiek
35
Pracuje od tygodnia w dużym warsztacie, miałem 3 dni na przyuczenie się po czym podpisaliśmy umowę stażową + bonus oczywiście. Około 800-900 zł. Do ręki by wychodziło około 2k zł Mam własny wózek w którym brakuje połowy kluczy i jest zajebisty pierdolnik :D Mam wszystko wywalić i zrobić listę co dokupić. Jedyne co mnie boli to brak blokad rozrządów.
 

anakin

SuperMechanior
Dołączył
26.07.2014
Postów
118
Punktów
11
Miasto
Płońsk
Po szkole mechanicznej?Dobre warunki na początek.Teraz wszędzie te starze dają.
 

adamarr

Gaduła
Dołączył
13.02.2013
Postów
94
Punktów
5
Wiek
46
te starze dają.

Staże kolego :)

Staż to ewidentne zakwaszanie rynku pracy. Nie należy się na nie godzić i tyle. Przecież człowiek normalną pracę wykonuje więc powinien otrzymać chociaż ten minimalny dochód krajowy.
 

metalworks

SuperMechanior
Dołączył
29.01.2015
Postów
174
Punktów
54
Wiek
37
Mam własny wózek w którym brakuje połowy kluczy i jest zajebisty pierdolnik :D Mam wszystko wywalić i zrobić listę co dokupić.

Też tak miałem w jednym warsztacie, obiecywali cuda a czas mijał i nadal tymi rozwalonymi narzędziami trzeba było robić. A moim zdaniem nie ma dobrych narzędzi = nie ma dobrej roboty. Szybko stamtąd uciekłem.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Phi .... kiedyś wystarczał klucz plaski 10-8 i 17-19dwa srubokrety i wszystko się robiło a teraz cudów wymagają :D:D dobrze jak wie co to nasadowy ....;)
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
Phi .... kiedyś wystarczał klucz plaski 10-8 i 17-19dwa srubokrety i wszystko się robiło a teraz cudów wymagają :D:D dobrze jak wie co to nasadowy ....;)
Aha to weź odkręć splin-a w vw śrubokrętem albo nakrętkę półosi w Solarisie :D przecinakiem i młotkiem
 

metalworks

SuperMechanior
Dołączył
29.01.2015
Postów
174
Punktów
54
Wiek
37
Mam zestawik oryginalnych narzędzi w 126p i racja, prawie całe auto tym można rozkręcić :)

Niestety jeżeli mam pracować we warsztacie, który ma mnie rozliczać wg. czasów napraw z książki to muszę mieć czym robić a nie latać do mechanika obok i pożyczać nasadki lub grzechotkę za co na mnie warczy ;)
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Wiesz ja sobie dam rade ... ale ok przyznaje że dobre narzedzia to polowa sukcesu , wygody pracy itp.
 

Alley

Uczestnik
Dołączył
26.12.2014
Postów
28
Punktów
5
Wiek
35
Akurat tutaj obiecanki to nie cacanki, Szef dziś faktycznie dokupił mi część kluczy w których brakowało w wózku, które wypisałem na kartce. Reszty nie kupił bo albo cena nie pasowała lub po prostu nie była dostępna. Chciałbym wszystkie klucze w oryginale, które pasują do wytłoczki w wózku.

Szef się stara bo klienci mają prawo patrzeć na ręce. Warsztat nie jest zamknięty dla klienta poza biurem. Może wejść i sobie siedzieć stale przy mechaniku. Mnie to nie przeszkadza. Gorzej mnie przeszkadza, gdy nie mogę klucza w pierdolniku znaleźć, sam się denerwuje i klient źle patrzy. Dlatego szef się stara aby wózki były ok. Niejednokrotnie słyszałem o akcji, że na koniec dnia jak ktoś miał burdel to podszedł, przysolił kopa i wszystko z wózka wyleciało. Trzeba było pozbierać i odłożyć na miejsce. Taka postawa mi się podoba. Wózek po to ma kółka, po to jeździ aby korzystać z kluczy pod ręką i pod ręką je układać, a nie rzucać gdzie popadnie, a potem szukać jednej nasadki. Dziś imbusa 5 szukałem około godziny na małą grzechotkę. Szef dobrze o tym wiedział bo przy nim odkręcałem misę olejową w Volvo S80.

Co do podstawowych kluczy, niestety nie te czasy. Same klucze to nie wszystko, w bardzo dużej mierze potrzebne są blokady rozrządu jak i ściągacze kół pasowych. Nie zawsze da rade uniwersalnym ściągnąć. Przypadek z wczoraj, gdy męczyłem się około 2h, aby ściągnąć koło pasowe wału korbowego i koło pompy wtryskowej w Corolli D4D. Gdyby był przystosowany do tego ściągacz, na 2 koła zajęło by mi to około 10-15 minut. Brak narzędzi to strata $$ dla szefostwa.

Po szkole mechanicznej?Dobre warunki na początek.Teraz wszędzie te starze dają.

Niestety nie jestem po żadnej szkole mechanicznej. Z wykształcenia jestem technikiem dentystycznym, technikiem ortodontą, motoryzacja z zamiłowania, hobby.
 

motodoktor

SuperMechanior
Dołączył
24.10.2012
Postów
450
Punktów
50
Miasto
Woj.Pomorskie
Prosta zasada jak ktos otwiera warsztat to musi miec czym robic i musi miec na wyplaty dla ludzi,nawet w zapasie na spokojniejsze tygodnie.Jesli tego nie ma to niech sam robi,proste a nie zawraca ludziom dupy,ze niby ooootakie ooooo i jeszcze lepiej a pozniej taki cymbal jeden z drugim szuka dziury w calym.
 

08michael

SuperMechanior
Dołączył
19.01.2013
Postów
283
Punktów
33
Miasto
K-n
Panowie.Sorry że się wcinam , ale mam pytanie.Jak jest u was z natłokiem klientów.Chodzi mi o to, że u mnie jest bardzo duża rozbieżność . Działalność prowadzę sam i są miesiące gdy pracuję po 14h dziennie i wszystkie soboty,a są też tygodnie ,że podjedzie dwóch,trzech klientów tylko. Rzadko ,ale tak bywa. Bardzo mnie to wkurza.Wiem że to nigdy nie będzie równo i systematycznie ale u mnie to już jest przesada.
 

Alley

Uczestnik
Dołączył
26.12.2014
Postów
28
Punktów
5
Wiek
35
Cały czas cos się dzieje. Roleta od hali się nie zamyka, ogrzewanie nie ma sensu. Pewnie to tez dlatego, ze na warsztatach robiona tez jest zbieżność. Klienci glownie się umawiają, wiedza ze są kolejki. 2 podnośniki są zawsze wolne na naprawy bieżące i eksploatacje. Raz na godzinę przyjeżdża ktoś na olej, zas sam robię około 2 rozrządow dziennie. Zaraz koniec zimy ludzie będą się brać za zawieszenie. Dużo teorii od klientów slyszalem, ze naprawiać będą dopiero po zimie bo i tak się w zimę wybije :D
 

Paweł1989

Nowy
Dołączył
20.03.2015
Postów
3
Punktów
2
Wiek
36
Miasto
Wrocław
Za to ja chciałbym jeszcze jeden problem poruszyć po przeczytaniu tego tematu. Wcześniej Panowie właściciele pisali jaki jest problem ze znalezieniem ludzi do pracy, ale ja na ten przykład chodzę zaocznie do technikum mechanicznego, mechaniką sie pasjonuje od lat ale o pracy w warsztacie mogę zapomnieć, bo wszędzie Panowie chcą z doświadczeniem min 3 lata, a ja sie pytam skąd ja mam to doświadczenie wytrzasnąć skoro wszyscy je chcą i nikt nie da szansy nowemu? Nie chce 5k na ręke zarabiać, ale za 0zł tez pracować nie chce bo niestety wynajem lokum we Wrocławiu i przeżycie minimale jednak kosztuje mieszkanie pod mostem i jedzenie ziemi nie są najprzyjemniejsze.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Wiesz też masz z w tym sporo racji , swego czasu a dawno to było przyszlo do mnie dziewcze po liceum chyba bo to dawno było i szukali pracy . Była w podobnej sytuacji wiec dałem szanse i zatrudniłem w księgowości na okres próbny za najniższa stawkę .. po 3 miesiącach przyjąłem na stałe za normalna i miałem naprawdę pracowitą i oddaną pracownice .
 
A

autozibi

Cały czas cos się dzieje. Roleta od hali się nie zamyka, ogrzewanie nie ma sensu. Pewnie to tez dlatego, ze na warsztatach robiona tez jest zbieżność. Klienci glownie się umawiają, wiedza ze są kolejki. 2 podnośniki są zawsze wolne na naprawy bieżące i eksploatacje. Raz na godzinę przyjeżdża ktoś na olej, zas sam robię około 2 rozrządow dziennie. Zaraz koniec zimy ludzie będą się brać za zawieszenie. Dużo teorii od klientów slyszalem, ze naprawiać będą dopiero po zimie bo i tak się w zimę wybije :D

Napisz gdzie tak jest kolorowo ....
Już pakuję walizki i przyjeżdżam do ciebie .
 

maxsslko

SuperMechanior
Dołączył
30.11.2014
Postów
2777
Punktów
297
Zibi jedz do mnie, u mnie w nowym garazu drzwi nigdy nie zamykam! moze dlatego ze dopiero zostana zamontowane:D
 
P

PogotowieSamochodoweUK

Autozibi, wszedzie tak jest tylko nie w PL, ale mgla z nad czarnobyla przyslania niektore fakty i ''chodzo sluchy...ludzie gadajo...'' ze my to tu na zmywakach zasowamy ;)
 
Do góry Bottom