Moim zdaniem nie warto. Testowałem kilka sprzętów, w tym grube kotlety za ponad 10 koła netto i nie uważam tego za sprzęt niezbędny na warsztacie. Wręcz przeciwnie, zakup, który nigdy się nie zwróci. Takie zabawki jak pokazujecie za te 2 tysiące to już w ogóle sądzę, że roboty nie zrobią. Gdyby to jeszcze kosztowało te 5 stowek, to sobie może leżeć na półce i kurz zbierać, ale 2k?