A dlaczego tak na azot narzekasz? 15 min roboty, w osobówkach wiele tego nie idzie, duża butla za 80 zł obleci kilkadziesiąt aut, do tego elektroniczny manometr i 15-20 min czasu i uklad zweryfikowany. Wstępnie wywiad, może historia z nalepek serwisowych i test próżniowy, co nam nieszczelności nie wykryje, ale dziurę już tak. Wiadomo faryki z tego nie zrobisz i trochę czasu stracisz na Klienta, ale dobry Klient Ci za wszystko zapłaci, jeszcze znajomych podeśle. A dusigrosze niech nabijają pod marketem, nawet co tydzień za 99 zł i tak więcej zapłacą. Lepiej jest zrobić 1//4 Klientów za porządne pieniądze, niż masówkę ze stałymi i słusznymi pretensjami.