lukaszgrb
Gaduła
Witam Wszystkich !
Posiadam taki problem z autem jakim jest Opel Astra H 1.9 CDTI Z19DTH 2010.07 ( alternator Bosch 140A )a mianowicie auto nie ładuje na zimnym silniku . Konkretniej to pewnego dnia w aucie zapaliła się kontrolka ładowania , sprawdzone ładowanie na zaciskach aku i altka efekt ładowania brak . Następnie oddano alternator do regeneracji .
Regeneracja na 100% obejmowała regulator napięcia wymieniony na Bosch OE i sprzęgło alternatora prawdopodobnie AS albo jakiś Noname co do komutatora czy reszty nie wiem ,aczkolwiek komutator wygląda bynajmniej jak nowy i cała reszta też. Dodam że altek skończył się przed mrozami ,zanim wrócił z regeneracji z braku czasu został założony itd. minął dwa tygodnie bądź tydzień po regeneracji . Od czasu założenia non stop wraca ten sam problem , ładowanie pojawia się razem ze wzrostem temperatury silnika po odpaleniu jest jego praktycznie brak , ze wzrostem temperatury rośnie lub gdy trzymamy dłuższy czas na zadanych obrotach czyli np 2 minuty na 2000 obr. powolutku rośnie ale też nie zawsze . Jednorazowe wciśnięcie gazu raczej nie zmienia nic . Jadąc w trasie ponieważ zaryzykowałem taką wykonać , ładowanie jest wzorowe ,nie spada nie szaleje pod obciążeniem czy bez jest ok , potrafi za wariować na postoju ale raczej nie aż do momentu żeby nie mieć ładowania albo co najwyżej na chwilę . W aucie są sprawdzone dwa przewody sygnałowe styki we wtyczce sygnałowej altka , piny w sterowniku silnika i we wtyczkach sterownika ,masy ,plusy wszystko jest w najlepszym porządku żadnej śniedzi ,żadnych luźnych przewodów nic się nie grzeje ani altek ani masy , ani plusy no dosłownie nic . Różnice przy pomiarach na klemach aku i altka są od 00,05 do 00,20 na korzyść alternatora z tym że raczej najwyższa wartość jest tylko na mrozie od razu po odpaleniu auta . Moje wnioski ... moje wnioski są takie że niektórzy sugerują zimne luty w sterowniku silnika bądź uszkodzenie sterownika silnika aczkolwiek dodam że to by były jedyny problem z tym sterownikiem ponieważ auto nie ma żadnych innych problemów . W momencie odłączenia wtyczki sygnałowej alternatora od razu zapala się kontrolka na zegarach i błędy w sterowniku na field F i field L czyli piny regulatora ... Dodam ze w momencie kiedy właśnie nie ma ładowania w aucie kontrolka ładowania się nie zapala jak np. jest 11V z groszami . Szaleje tylko dmuchawa w kabinie bo system jest tak stworzony że jeśli spada ładowanie poniżej jakiejś wartości podwyższa obroty silnika i odłącza obciążenia czyli np. dmuchawę nawiewu . Kolejnym tropem jest sprzęgiełko alternatora , ponieważ znalazłem temat człowieka który Miał praktycznie identyczne objawy że wraz z temperaturą rosło ładowanie ,że na mrozach nie spinało jak trzeba sprzęgiełko w alternatorze . Post napisałem bo nie chcę bez powodu otwierać sterownika ani kolejny raz wyciągać alternatora z auta co jest w konkretnym modelu dość kłopotliwe ... Wyciągany był z 3 razy i sprawdzany w firmie która go zregenerowała na maszynie ... rzekomo wszystko jest na 1000% ok , Sam osobiście podmieniałem regulator napięcia na inny i ta sama historia .
Posiadam taki problem z autem jakim jest Opel Astra H 1.9 CDTI Z19DTH 2010.07 ( alternator Bosch 140A )a mianowicie auto nie ładuje na zimnym silniku . Konkretniej to pewnego dnia w aucie zapaliła się kontrolka ładowania , sprawdzone ładowanie na zaciskach aku i altka efekt ładowania brak . Następnie oddano alternator do regeneracji .
Regeneracja na 100% obejmowała regulator napięcia wymieniony na Bosch OE i sprzęgło alternatora prawdopodobnie AS albo jakiś Noname co do komutatora czy reszty nie wiem ,aczkolwiek komutator wygląda bynajmniej jak nowy i cała reszta też. Dodam że altek skończył się przed mrozami ,zanim wrócił z regeneracji z braku czasu został założony itd. minął dwa tygodnie bądź tydzień po regeneracji . Od czasu założenia non stop wraca ten sam problem , ładowanie pojawia się razem ze wzrostem temperatury silnika po odpaleniu jest jego praktycznie brak , ze wzrostem temperatury rośnie lub gdy trzymamy dłuższy czas na zadanych obrotach czyli np 2 minuty na 2000 obr. powolutku rośnie ale też nie zawsze . Jednorazowe wciśnięcie gazu raczej nie zmienia nic . Jadąc w trasie ponieważ zaryzykowałem taką wykonać , ładowanie jest wzorowe ,nie spada nie szaleje pod obciążeniem czy bez jest ok , potrafi za wariować na postoju ale raczej nie aż do momentu żeby nie mieć ładowania albo co najwyżej na chwilę . W aucie są sprawdzone dwa przewody sygnałowe styki we wtyczce sygnałowej altka , piny w sterowniku silnika i we wtyczkach sterownika ,masy ,plusy wszystko jest w najlepszym porządku żadnej śniedzi ,żadnych luźnych przewodów nic się nie grzeje ani altek ani masy , ani plusy no dosłownie nic . Różnice przy pomiarach na klemach aku i altka są od 00,05 do 00,20 na korzyść alternatora z tym że raczej najwyższa wartość jest tylko na mrozie od razu po odpaleniu auta . Moje wnioski ... moje wnioski są takie że niektórzy sugerują zimne luty w sterowniku silnika bądź uszkodzenie sterownika silnika aczkolwiek dodam że to by były jedyny problem z tym sterownikiem ponieważ auto nie ma żadnych innych problemów . W momencie odłączenia wtyczki sygnałowej alternatora od razu zapala się kontrolka na zegarach i błędy w sterowniku na field F i field L czyli piny regulatora ... Dodam ze w momencie kiedy właśnie nie ma ładowania w aucie kontrolka ładowania się nie zapala jak np. jest 11V z groszami . Szaleje tylko dmuchawa w kabinie bo system jest tak stworzony że jeśli spada ładowanie poniżej jakiejś wartości podwyższa obroty silnika i odłącza obciążenia czyli np. dmuchawę nawiewu . Kolejnym tropem jest sprzęgiełko alternatora , ponieważ znalazłem temat człowieka który Miał praktycznie identyczne objawy że wraz z temperaturą rosło ładowanie ,że na mrozach nie spinało jak trzeba sprzęgiełko w alternatorze . Post napisałem bo nie chcę bez powodu otwierać sterownika ani kolejny raz wyciągać alternatora z auta co jest w konkretnym modelu dość kłopotliwe ... Wyciągany był z 3 razy i sprawdzany w firmie która go zregenerowała na maszynie ... rzekomo wszystko jest na 1000% ok , Sam osobiście podmieniałem regulator napięcia na inny i ta sama historia .
Ostatnia edycja:
Jest jeszcze sterownik silnika poza tym Jestem mocno daleki od wymiany części od tak poprostu . Założyłem ten temat po to żeby ktoś mądrzejszy napisał czy taka sytuacja w przypadku sprzęgiełka alternatora jest możliwa . Czy jest możliwe że na maszynie jest ok a w rzeczywistości klops . Poza tym jest jeszcze sterownik silnika na temat którego też chętnie usłyszę czy ktoś spotkał się z tego typu objawami . Dodam że regulator drugi dostałem na test od firmy która go regenerowała ...