Cześć wszystkim czytajuncym


Jako że już zawieje coraz bliżej już niedługo trzeba będzie volvette obyć w Czternastocalowe onuce zimowe...
Dziś dotarła do mnie paczuszka a oto co w niej było:
1)świeczki
Komplecik...ino ba. No właśnie niby org.ale nic nima o niutonie dokręcaniu...nie klucz a łoko i słuuch będzie potrzebne
2).Przewody WN...NGK..
Bo te co teraz mam to no nie chce mi się wierzyć że jeszcze to org.fabryka bo pisze na nich volvo 97" ...czyżby nikt ich nie wymienił do tej pory????
3).tuleje (febi) wahacza wzdłużnego
Powoli już muszę uzbierać klamoty do tylniego zawieszenia.By moc rozebrać wszystko zakonserwować tył ..i na nowych częściach wszystko składać...
Trochę też rzeczy podmienilem ze starego Volvo .np.przełącznik świateł , silnik krokowy, i takie tam ciapciaraje...
Nadal borykam się z tym jego zamuleniem ponieważ do 120 to na ledwo dociągnąć i nie raz poszarpuje tak jak by wypadał któryś zapłon...na razie idę w tę stronę mam nowe prawie że cewki wywalę przewody i świece nowe zobacze jak to będzie się sprawować.
Jeśli to nie pomoze będziemy szli w stronę układu paliwowego, pojeździ się z manometrem w środku i będziemy szukać dalej......