hah, wiem że na pewno żle to wylićzyłem
Oczywiscie pozniej podatek dochodowy itd, dajmy na to ryczałt. Tylko że nie wiem jak rozliczyć roboczogodziny. Co odliczyć od tych 150 dajmy na to. Bo za dużo wyszło tegohah, wiem że na pewno żle to wylićzyłem
Oczywiscie pozniej podatek dochodowy itd, dajmy na to ryczałt. Tylko że nie wiem jak rozliczyć roboczogodziny. Co odliczyć od tych 150 dajmy na to. Bo za dużo wyszło tegoA jaka jest różnica między paragonem a fakturą jeśli chodzi o koszta dla warsztatu ?Przy tylu stanowiskach to raczej VAT, teraz sporo klientów chce faktury i jak nie wystawiasz pełnej to w ogóle nie zarobisz

Bo kolega tutaj z jakimiś ryczałtami wyskakuje co rozumiem przez próbę ucieczki od VAT, niestety nie ma tak łatwoA jaka jest różnica między paragonem a fakturą jeśli chodzi o koszta dla warsztatu ?
dla klienta paragonowego to nie ma różnicy, dla firmy ma znaczenie i firma pojedzie szukać dalej bo 23% na ulicy nie leży jak można odliczyćOczywiście, dla firmy chcącej obracać VAT ze tak się wyrażę to jestem nieopłacalny, mam świadomość tegoBo kolega tutaj z jakimiś ryczałtami wyskakuje co rozumiem przez próbę ucieczki od VAT, niestety nie ma tak łatwodla klienta paragonowego to nie ma różnicy, dla firmy ma znaczenie i firma pojedzie szukać dalej bo 23% na ulicy nie leży jak można odliczyć
Pytanie tylko czy mogę być bardzo stratny biorąc pod uwagę ze raczej wartość części zakupionych bedzie mniejsza niż roboczogodziny, a co za tym idzie więcej oddam państwu w VAT z roboczogodzin niz wroci do mnie z części. No i czy klient biznesowy/z firma to duży udział w klientelli porownujac do osób prywatnych?
Bo z czego się orientuje, to kupując częsci płacimy wartosć netto + VAT. Czyli będąc na vatowcem mozemy odliczyc koszt VAT z tego zakupu. Czyli wyjdzie nam różnica miedzy VATem ktory oddalismy w ramach roboczogodzin i tym ktory zostanie nam odliczony od sumy vatu jaką mamy ostatecznie zaplacic państwu. Nie będąc na VAT to cena roboczogodziny jest kwotą od ktorej nie oliczamy juz VAT ale tez nie odliczymy sobie od częsci ktore zakupiliśmy.Jaki zwrot VATu ? działając zgodnie z prawem nie ma zwrotu VATu. Kupiłeś części za 30 tys netto. Sprzedałeś je za 40 tys netto. Robocizny sprzedałeś na 40 tys netto. Jak chcesz uzyskać zwrot VATu?

Tak samo to rozumiem. Tylko że myślałem że VAT z części ze sprzedaży dołączamy do VAT z usług, później odliczamy VAT z zakupionych części (kwota netto za część + vat, czyli de facto tak jakbyśmy finalnie zakupili części jedynie za kwotę netto bez VAT) i VAT z jakichś opłat czyli prąd itd.Nie wiem jak ci prościej napisać.
Zakup części 30 tys. Sprzedaż 40 tys. netto. masz 10000,- netto zysku. Z tego bulisz 23% czyli w tym przypadku 2300,-
Usług wykonałeś na 40tys. netto. x23% wychodzi 9200,- Czyli razem masz 11,5 tys vatu do zapłaty.
Pomniejszasz ten VAT o Vat zawarty w fakturach kosztowych typu zakup narzędzi, vat zawarty w opłatach za prąd, gaz, paliwo (teraz jest to %)
Ogólnie to powinno się traktować pieniądze które zarobisz w kwocie netto.
w tym temacie lepiej siedzieć cicho i patrzeć co miesiąc jak nadpłata maleje, na początku po zakupie sprzętu pewnie jakiś czas będziesz mieć taką sytuację, później zapomnijTeż tak mi sie wydaje właśnie, że za dobrze by to wyglądałoWiększość US jak widzi wniosek o zwrot VAT na konto to od razu idzie zobaczyć dlaczegow tym temacie lepiej siedzieć cicho i patrzeć co miesiąc jak nadpłata maleje, na początku po zakupie sprzętu pewnie jakiś czas będziesz mieć taką sytuację, później zapomnij

nie nie, jasne że nie. Tylko chciałem zrozumieć na jakiej zasadzie to działa oraz czy faktycznie mozemy ten VAT przy zakupie częsci odliczać.W skrócie. Jeśli jesteś płatnikiem VAT, to wszelkie obliczenia , biznesplany robisz w kwocie netto. VAT nie jest twój i kropka. VAT zakupiony razem z towarem jest twoją nadwyżką, ale juz po sprzedazy towaru nie masz nadwyżki tylko musisz zapłacić VAT jaki wyszedł z twojej marży. W branży samochodowej posługujemy się stawka podstawową więc po kupnie i sprzedaży części nie ma możliwości, aby VAT był do zwrotu, a zwracanie nadwyżek w przypadku naszej branży to kuszenie losu. Mając nawet duże nadwyżki wynikające np z zakupu jakiegoś sprzętu, nigdy nie zwracam tylko przenoszę i tak jest najlepiej.
Jeśli twój biznes plan bazuje głównie na zwrocie podatku, to powodzenia życzę.