• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Seat Leon 1,6 AKL, szarpanie, brak mocy tylko na benzynie.

MerVag

Uczestnik
Dołączył
30.10.2024
Postów
29
Punktów
7
Witam,
Pacjent to Leon z 2000r 1,6 AKL benzyna + LPG..
Auto totalnie nie wkręca się na obroty pod obciążeniem.
Na wolnych ok, brak falowania obrotów, nie dławi się przy przygazowaniu. Brak błędów w ECU ( jedynie sonda ale to już od 9 lat ).
Odpala od strzała czy zimny czy ciepły.

Obstawiałem pompę w zbiorniku bo na LPG już 160 tys nalotu ale po wymianie brak poprawy.
Gdy uda mi się go już rozbujać do ponad 4 tys obr. to wraca moc i idzie. W zakresie 1500-3500 są straszne kangury i dławienie. Śmierdzi niespaloną benzyną.
Dolot raczej szczelny 7 lat temu wymieniałem komplet uszczelnienia kolektora.
110 tys temu wymienione świece i cewka.
WN raczej odrzucam bo na LPG chodzi tak jak trzeba w całym zakresie obrotów.
Skłaniam się jeszcze ku regulatorowi ciśnienia paliwa ale nie mam manometrów… ewidentnie coś nie tak z mieszanką.
Zalałem dziś Liqui Moly Proline Benzin System Reiniger ale po 2 godz. jazdy brak poprawy.
Szkoda mi auta bo mam go od nowości;)
Pomożecie???;)
Na zdjęcia odczyty z VCDS’a. Co mogę ewentualnie jeszcze sprawdzić VCDS’em?
 

Załączniki

  • IMG_1302.jpeg
    IMG_1302.jpeg
    332,8 KB · Wyświetleń: 15
  • IMG_1301.jpeg
    IMG_1301.jpeg
    311,3 KB · Wyświetleń: 17
  • IMG_1296.jpeg
    IMG_1296.jpeg
    1,6 MB · Wyświetleń: 18
Ostatnia edycja:

MerVag

Uczestnik
Dołączył
30.10.2024
Postów
29
Punktów
7
ty się nie wstydzisz podawać takich rzeczy publicznie? :)
Nie wstydzę;) im więcej danych tym lepiej, ale nie sądzę, że akurat to jest przyczyną mojego problemu. Podkreślam: na LPG jest tak jak trzeba. Mała korekta…nie 7 a 6 lat temu uszczelnienie kolektora ;) (żadna różnica, oryginał padł po 18 latach)
 
Ostatnia edycja:

MerVag

Uczestnik
Dołączył
30.10.2024
Postów
29
Punktów
7
Grupy te są niedostępne.
Ale zczytalem z innych co było . Czy tutaj przepływomierz nie daje dziwnych wartości? Wg VCDS to nie mieści się w zakresie?
Miałem na mysli świece zapłonowe.
110 tysięcy km to może i nawet 10 lat temu je wymieniałeś. No chyba, że jesteś przedstawicielem handlowym lub latasz jak van :)
No świece 7 lat temu. Ale czy rzeczywiście objawy byłyby tylko na benzynie? Gaz jest bardziej wymagający a takich objawów na nim nie ma:/
Dodatkowo to sterownik też nie zarejestrował wypadania zapłonów

Grupy te są niedostępne.
Ale zczytalem z innych co było . Czy tutaj przepływomierz nie daje dziwnych wartości? Wg VCDS to nie mieści się w zakresie?

No świece 7 lat temu. Ale czy rzeczywiście objawy byłyby tylko na benzynie? Gaz jest bardziej wymagający a takich objawów na nim nie ma:/
Dodatkowo to sterownik też nie zarejestrował wypadania zapłonów
No i strasznie śmierdzi benzyną z wydechu.
Zaczynam myśleć o tych świecach, no ale nic mi na nie nie wskazuje- brak wypadania zapłonów, praca na gazie ok a do LPG świece i cewka muszą być przecież zdrowe.
 

Załączniki

  • IMG_1347.jpeg
    IMG_1347.jpeg
    2,4 MB · Wyświetleń: 8
  • IMG_1348.jpeg
    IMG_1348.jpeg
    3,2 MB · Wyświetleń: 8
  • IMG_1333.jpeg
    IMG_1333.jpeg
    4,6 MB · Wyświetleń: 9
  • IMG_1332.jpeg
    IMG_1332.jpeg
    3,2 MB · Wyświetleń: 8

szary1977

SuperMechanior
Dołączył
25.01.2012
Postów
493
Punktów
55
Wiek
48
Miasto
Krupski Młyn
Wymontuj wtryskiwacze i sprawdź je na stole może leją a nie rozpylają i dla tego śmierdzi benzyną i nie ma mocy bo go zalewa, a tego komp ci nie pokaże. Miałem kilka takich aut z LPG bo wtryski benzynowe mało co tam pracują i pomogło czyszczenie w myjce ultradźwiękowej.
 

MerVag

Uczestnik
Dołączył
30.10.2024
Postów
29
Punktów
7
Wymontuj wtryskiwacze i sprawdź je na stole może leją a nie rozpylają i dla tego śmierdzi benzyną i nie ma mocy bo go zalewa, a tego komp ci nie pokaże. Miałem kilka takich aut z LPG bo wtryski benzynowe mało co tam pracują i pomogło czyszczenie w myjce ultradźwiękowej.
Tak też podejrzewam, czasy wtrysków coś mogą powiedzieć czy w tym przypadku jest to bez znaczenia?
ps.
Tak myślę jeszcze o regulatorze ciśnienia paliwa…. Tam jest gumowa membrana i może z racji wieku też mogłoby ją trafić?
 

szary1977

SuperMechanior
Dołączył
25.01.2012
Postów
493
Punktów
55
Wiek
48
Miasto
Krupski Młyn
Tam jest gumowa membrana i może z racji wieku też mogłoby ją trafić?
Wyjmij przewód podciśnieniowy z tego regulatora i zobacz czy nie ma w nim paliwa bo miałem kiedyś auto co miał uszkodzony regulator ciśnienia paliwa i przedostawało się one przewodem podciśnieniowym do kolektora i też samochód nie pracował jak powinien. Tylko wtedy by na LPG nie pracował jak powinien bo by nadal dostawał za dużo paliwa. I zmierz ciśnienie paliwa na listwie w czasie jazdy wtedy będziesz wszystko wiedział. Może też być rozjechana mapa benzynowa bo były i takie przypadki.
 

MerVag

Uczestnik
Dołączył
30.10.2024
Postów
29
Punktów
7
Wyjmij przewód podciśnieniowy z tego regulatora i zobacz czy nie ma w nim paliwa bo miałem kiedyś auto co miał uszkodzony regulator ciśnienia paliwa i przedostawało się one przewodem podciśnieniowym do kolektora i też samochód nie pracował jak powinien. Tylko wtedy by na LPG nie pracował jak powinien bo by nadal dostawał za dużo paliwa. I zmierz ciśnienie paliwa na listwie w czasie jazdy wtedy będziesz wszystko wiedział. Może też być rozjechana mapa benzynowa bo były i takie przypadki.
Dziękuję Ci bardzo za sugestie. Nastawy podstawowe przywracałem - nie pomogło.
Wężyk ściągałem i paliwa nie ma. Pozostanie w takim razie kontrola ciśnienia i pewnie zrzucanie wtrysków na stół .
 

Bobodia. g

SuperMechanior
Dołączył
11.11.2022
Postów
812
Punktów
131
Wez wymien swiece i przewody.
Normalnie od tego sie zaczyna.
niedawno w hondzie wykrecilem swiece ktore chodzily cacy to mialy prawie 2 mm przerwy i powypalane na lpg
 

MerVag

Uczestnik
Dołączył
30.10.2024
Postów
29
Punktów
7
Wez wymien swiece i przewody.
Normalnie od tego sie zaczyna.
niedawno w hondzie wykrecilem swiece ktore chodzily cacy to mialy prawie 2 mm przerwy i powypalane na lpg
Świece wymienione. Zero poprawy. Stare bez nagarów itd….

logi na wolnych obrotach:
10:07:01 Grupa 005: Basic Functions
768 /min Engine Speed
13.81 V Voltage Supply
78*C Coolant Temperature
28*C Intake Air Temperature


10:07:40 Grupa 004: Basic Functions
800 /min Engine Speed
103.08 mg/suw Injected Quantity
3.10 ms Injection Period
1.42 g/s Intake Air Mass

Załączam log z dzisiejszej jazdy. Jest to jazda na benzynie oraz z jazdy na gazie gdzie problemu nie ma- dane z grupy 004.
Czy te dane mogą coś powiedzieć, na coś wskazywać ?
Jednak nie mogę zamieścic=ć logów...są one w formacie *.csv.....

Załączam log z dzisiejszej jazdy. Jest to jazda na benzynie oraz z jazdy na gazie gdzie problemu nie ma- dane z grupy 004.
Czy te dane mogą coś powiedzieć, na coś wskazywać ?
Jednak nie mogę zamieścic=ć logów...są one w formacie *.csv.....
Jestem po wymianie sondy lambdy przed kat.
Objawy nadal te same.
Sonda na biegu jałowym nie zgłasza błędów.
Po krótkiej jeździe pojawia się błąd
00537- Lambda regulacja
18-10 Górna wartość skrajna
Czyli mieszanka zbyt uboga?

Wyczyściłem przepływomierz, miał nagar - teraz się nawet błyszczy;)
Jednak bez rezultatu.
Teraz wrzuciłem nowy regulator ciśnienia paliwa Bosch i przez chwilę było ok, już myślałem że temat zamknięty lecz po 2 km szarpanie i zadławienia podczas przyspieszania wróciły , są zauważalnie mniejsze.
Na zdjęciach stary regulator- były dwa paprochy.

No to wracam z tematem.
Dziś auto stało cały czas na zewnątrz.
Temperatura 2,5 st. Odpalam auto na PB czekam 7 minut ruszam i zero szarpania w pełnym zakresie obrotów, przejechałem ok. 10 km bez żadnych objawów. Spalanie 6,2 l przy prędkości 85-90 km/h.
W tym czasie po jakichś 7 km na zegarach temperatura płynu na wskaźniku osiągnęła sobie 90 st.
Po tych 10 km auto zaczęło znowu delikatnie szarpac i to szarpanie i dławienie zaczęło narastać. Pojawił się też strzał w wydechu.
Czy to może mnie na coś naprowadzić?
Temperaturę z czujnika cieczy już sprawdzałem pokazuje ok zarówno na zegary jak i do ecu.
Poszukuje danych takich jak:
Jaką wartość powinna pokazać przeplywka przy 3000 obrotów?
Nigdzie tego nie mogę znaleźć , na jałowym jest teoretycznie ok, VCDS podaje 1,80 g a u mnie jest na jałowym 1,42 g. Na innym forum gość też podawał takie dane, że ma 1,42. Pod obciążeniem ta wartość się zmienia 5-6 czy też 8 g/s .
Proszę o pomoc
 

Załączniki

  • IMG_1398.jpeg
    IMG_1398.jpeg
    283,4 KB · Wyświetleń: 10
  • IMG_1397.jpeg
    IMG_1397.jpeg
    268,1 KB · Wyświetleń: 10
Ostatnio edytowane przez moderatora:

MerVag

Uczestnik
Dołączył
30.10.2024
Postów
29
Punktów
7
Temat zamykam. Rozwiązany.
absurdem jest to że taka dziura w dolocie jak na zdjęciu nie powodowała falowania biegu jałowego i szarpania na LPG. Psikanie plakiem w tym miejscu też nic nie dawało. Teraz chodzi na PB bez szarpania i dławienia.
 

Załączniki

  • IMG_1437.jpeg
    IMG_1437.jpeg
    1,3 MB · Wyświetleń: 10

MerVag

Uczestnik
Dołączył
30.10.2024
Postów
29
Punktów
7
No dokładnie, gdybym ją miał to bym użył. Dla mnie to w ogóle dziwne, że na wolnych obrotach przy takiej nieszczelności nie było żadnego problemu na biegu jałowym na PB i LPG i podczas jazdy na gazie…. Dziś odkryłem te nieszczelność przypadkowo, bo wczoraj nagle auto mi nie zakręciło- rozrusznik nieżywy. Przyczyną to urwany kabel przy wtyczce na rozruszniku ( masowy kabel go przetarł- niefortunne ułożenie) . I po naprawie wtyczki tknęło mnie żeby wilgotną rękę przyłożyć wokół tej rury, no i poczułem powiew. To co odkryłem wprawiło mnie w konsternację….. Chyba podczas demontażu przepływomierza musiałem dodatkowo powiększyć tę “nieszczelność” i przez to udało się to znaleźć. Dodam, że wcześniej psikałem plakiem na te rurę (i to tak do dobrze) i nie było żadnych zmian w pracy silnika. Usunąłem błędy i teraz sonda nic nie zgłasza. Pojeżdżę trochę na PB żeby mapa się “naprawiła” bo widzę, że spalanie nie jest jakieś za super. Czy może lepiej ponownie przywrócić nastawy podstawowe w grupie 00?
 

Drugi2

SuperMechanior
Dołączył
15.07.2020
Postów
4912
Porady
5
Punktów
1544
Temat zamykam. Rozwiązany.
absurdem jest to że taka dziura w dolocie jak na zdjęciu nie powodowała falowania biegu jałowego i szarpania na LPG. Psikanie plakiem w tym miejscu też nic nie dawało. Teraz chodzi na PB bez szarpania i dławienia.

zacytuje ciebie:
Dolot raczej szczelny

żeby nie było, że jestem złośliwy: dostajesz plusa za rozwiązanie problemu i pochwalenie się publicznie gdzie był problem
 

MerVag

Uczestnik
Dołączył
30.10.2024
Postów
29
Punktów
7
zacytuje ciebie:


żeby nie było, że jestem złośliwy: dostajesz plusa za rozwiązanie problemu i pochwalenie się publicznie gdzie był problem
Nigdy bym nie wpadł na to, że taka dziura nie stanowiła problemu dla biegu jałowego i dla LPG. Ale nie stanowi dla mnie kłopotu również to, aby podzielić się publicznie co było głównym źródlem problemu. Wiele postów z problemami pozostaje bez informacji zwrotnej co było przyczyną, a zapewne problemy były rozwiązane. Ideą forum jest to, żeby przekazać informację co było powodem danego problemu. Trzymam kciuki za innych żeby też tak czynili a nie pisali tylko post typu : “już sobie poradziłem”, bez podania rozwiązania.
 
Do góry Bottom