Witam serdecznie. Szukałem informacji na forum ale konkretnych objawów nie znalazłem. mianowicie auto zakupiłem miesiąc temu. Jest to leon z 2010 z przebiegiem 204 tysięcy i niby udokumentowany. 1.6 Tdi 105km. Żona użytkuje to auto przeważnie po mieście robiąc krótkie odcinki. Zainteresowałem się filtrem dpf po tym jak jadąc nie rozgrzanym autem zaczął dymic na siwo/ bialo i wtryski jakby twardo stukaly. Wiem że silnik był za zimny na to by wszedł w tryb wypalania. Połączyłam komputer i:
Duza ilość popiołu ale sadzy w miarę.
Jadąc później zapaliła się kontrolka od filtra ze zapchany. Zrobiłem niedluga trasę i kontrolka zgasla. Po kilku dniach żona mówi że znowu auto kopci i dźwięk taki jakby twardy.
Patrzę w logi i już sadzy jest sporo A auto przejechalo może z 150km.
Postanowiłem wypalić na postoju za pomocą vcdsa i wartości sadzy zmalaly.
Martwię się że znowu po krótkim czasie zapcha się, choć przy takiej eksploatacji pewnie będzie to się powtarzać bo ona delikatnie jeździ wokół komina. To może być najmniejszym problemem. Czasem zdarza się że ciężko ma zapalić. Kręci z 6 sekund.
Dym podczas wypalania był zracy, ciężki, szary. Ogólnie mówiąc syf. W sumie taki sam jaki pojawił się podczas jazdy.
Obawiam się ze kondycja silnika może być słaba i dlatego on się tak szybko zapycha. Np wtrysku leją albo egr źle działa choć sztanga rusza się prawidłowo. Błędów nie ma żadnych. Logi wtryskow moim zdaniem są słabe.
Prosze o opinie, jak i co jeszcze sprawdzić.
Gdyby po prawidłowej diagnostyce wyszło że silnik jest w najgorszym stanie to byłbym skłonny wydać kasę i usunąć filtr by auto było bardziej przyjazne do jazdy po mieście.
Przepraszam za pisownie jak i jakość zdjec, użytkuje telefon.
Pozdrawiam
Duza ilość popiołu ale sadzy w miarę.
Jadąc później zapaliła się kontrolka od filtra ze zapchany. Zrobiłem niedluga trasę i kontrolka zgasla. Po kilku dniach żona mówi że znowu auto kopci i dźwięk taki jakby twardy.
Patrzę w logi i już sadzy jest sporo A auto przejechalo może z 150km.
Postanowiłem wypalić na postoju za pomocą vcdsa i wartości sadzy zmalaly.
Martwię się że znowu po krótkim czasie zapcha się, choć przy takiej eksploatacji pewnie będzie to się powtarzać bo ona delikatnie jeździ wokół komina. To może być najmniejszym problemem. Czasem zdarza się że ciężko ma zapalić. Kręci z 6 sekund.
Dym podczas wypalania był zracy, ciężki, szary. Ogólnie mówiąc syf. W sumie taki sam jaki pojawił się podczas jazdy.
Obawiam się ze kondycja silnika może być słaba i dlatego on się tak szybko zapycha. Np wtrysku leją albo egr źle działa choć sztanga rusza się prawidłowo. Błędów nie ma żadnych. Logi wtryskow moim zdaniem są słabe.
Prosze o opinie, jak i co jeszcze sprawdzić.
Gdyby po prawidłowej diagnostyce wyszło że silnik jest w najgorszym stanie to byłbym skłonny wydać kasę i usunąć filtr by auto było bardziej przyjazne do jazdy po mieście.
Przepraszam za pisownie jak i jakość zdjec, użytkuje telefon.
Pozdrawiam
i nie będę robił dziury . Komin czarny od sadzy ?