Tomek220191
Nowy
- Dołączył
- 10.10.2015
- Postów
- 4
- Punktów
- 0
Elo elo wszystkim!
Mam problem w mojej Alfie 159 1.9 JTDm 16V 150km,
Otóż dziwny problem problem polega na "zasysaniu" płynu z zbiorniczka wyrównawczego do układu chłodzenia.
Pojawia się to jak pojeżdżę, spada grubo poniżej minimum - nie raz nawet nic w zbiorniczku nie ma.
Po odkręceniu korka wraca do normy czyli lekko poniżej minimum. (to jest u mnie norma bo jak naleje więcej to i tak nadmiar wywali)
Ze zrobionych rzeczy to, kilkukrotny test UPG - negatywny
Olej silnikowy w normie (nie robi dwóch stanów)
Wymieniony zbiorniczek wyrównawczy na nowy oryginał z korkiem (próbowałem również zakręcać stary korek - bez efektów)
Wymieniony wąż z zbiorniczka do magistrali wodnej (z szybko złączką ponieważ o-ring puszczał płyn i był widoczny wyciek)
Węże od chłodnicy do bloku itd, układu chłodzenia w porządku (nie są twarde)
Temperatura w stresie oraz na postoju w normie.
Gdyby była pęknięta głowica płyn by gubił lub kopcił a ten po odkręceniu korka cały czas w normie i jest czysty.
Auto nie kopci, moc trzyma, odpala od strzała.
Otóż dziś stała się rzecz straszna, podczas dosyć dynamicznej jazdy zagotowało mi płyn w zbiorniku i wywaliło na zewnątrz ale na szczęście 300m od domu do którego na spokojnie dojechałem.
Po ostygnięciu silnika odpaliłem auto i zobaczyłem ze do zbiornika wyrównawczego w ogóle nie wraca płyn, temperaturę wewnętrzną ustawiłem na max a powietrze z nawiewów zimne.
Auta aktualnie nie odpalam ponieważ podejrzenie padło na pompę wody- z okolicy rozrządu słychać stuki (komplet zmieniony 25k temu) - na szczęście rozrząd się nie zerwał ani nie zatrzymało paska.
W poniedziałek zmieniam kompletny rozrząd.
A teraz mam pytanko czy uszkodzona / niewydajna pompa wody mogła by wywoływać zjawisko zwiększenia się ciśnienia w układzie chłodzenia takie jak opisywałem w pierwszym poście?
Jakieś pomysły, UPG, głowica, pompa wody ?
Mam problem w mojej Alfie 159 1.9 JTDm 16V 150km,
Otóż dziwny problem problem polega na "zasysaniu" płynu z zbiorniczka wyrównawczego do układu chłodzenia.
Pojawia się to jak pojeżdżę, spada grubo poniżej minimum - nie raz nawet nic w zbiorniczku nie ma.
Po odkręceniu korka wraca do normy czyli lekko poniżej minimum. (to jest u mnie norma bo jak naleje więcej to i tak nadmiar wywali)
Ze zrobionych rzeczy to, kilkukrotny test UPG - negatywny
Olej silnikowy w normie (nie robi dwóch stanów)
Wymieniony zbiorniczek wyrównawczy na nowy oryginał z korkiem (próbowałem również zakręcać stary korek - bez efektów)
Wymieniony wąż z zbiorniczka do magistrali wodnej (z szybko złączką ponieważ o-ring puszczał płyn i był widoczny wyciek)
Węże od chłodnicy do bloku itd, układu chłodzenia w porządku (nie są twarde)
Temperatura w stresie oraz na postoju w normie.
Gdyby była pęknięta głowica płyn by gubił lub kopcił a ten po odkręceniu korka cały czas w normie i jest czysty.
Auto nie kopci, moc trzyma, odpala od strzała.
Otóż dziś stała się rzecz straszna, podczas dosyć dynamicznej jazdy zagotowało mi płyn w zbiorniku i wywaliło na zewnątrz ale na szczęście 300m od domu do którego na spokojnie dojechałem.
Po ostygnięciu silnika odpaliłem auto i zobaczyłem ze do zbiornika wyrównawczego w ogóle nie wraca płyn, temperaturę wewnętrzną ustawiłem na max a powietrze z nawiewów zimne.
Auta aktualnie nie odpalam ponieważ podejrzenie padło na pompę wody- z okolicy rozrządu słychać stuki (komplet zmieniony 25k temu) - na szczęście rozrząd się nie zerwał ani nie zatrzymało paska.
W poniedziałek zmieniam kompletny rozrząd.
A teraz mam pytanko czy uszkodzona / niewydajna pompa wody mogła by wywoływać zjawisko zwiększenia się ciśnienia w układzie chłodzenia takie jak opisywałem w pierwszym poście?
Jakieś pomysły, UPG, głowica, pompa wody ?



