• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Autko do 1000 :)

Status
Zamknięty.

Aleksandro

Początkujący
Dołączył
25.06.2013
Postów
23
Punktów
0
Siema :)
Szukam jakiegoś auta do 1000zł :) Zeby było w miare sprawne :) Bawiłbym sie nim;)
Moze byc tansze.
Ja niemoge znalesc jakiegos fajnego ;)
Prosze o znalezienie akcji lub podać jaki to samochod :>
 

Auto-Port

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
3.02.2012
Postów
1683
Punktów
361
Kup tico do szalenia idealne do tego malo pali
 

Aleksandro

Początkujący
Dołączył
25.06.2013
Postów
23
Punktów
0
Czekam na dalsze wypowiedzi;) Cech zednych byle jezdzilo hehehe:D
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
dwójki lepiej się trzymają niż trójki
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
mawiają że za tysiąc nie kupisz nawet dobrego rowera, ale jak poszukać to się znajdzie, tylko potem trzeba trochę pracy włożyć w naprawy
 

Blekitny24

SuperMechanior
Dołączył
18.05.2013
Postów
127
Punktów
5
Miasto
Nowy Tomysl
Ciezko cos dobrego za tysiac jedynie szukaj po znajomych pozniej z wieksza gotowka bedzie latwiej.
 

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
<Denerwuje> mnie autentycznie takie gadanie,że za 1000zł nic dobrego sie nie kupi.Wyboru wielkiego nie ma,ale da sie za te pieniądze kupic sprawny samochód w dobrym stanie.Najlepszy w tym przedziale będzie GOLF MkII.Blache mają bardzo solidną więc nie trudno znaleźć egzemplarz w świetnym stanie blacharskim (zaczątki korozji moga byc jedynie na tylnej klapie i tylnym pasie).Silniczki sa nie do zajechania,części kosztują grosze.
Swojego Golfa z 1991r kupiłem za 900zł ze sprawna instalacja gazową i wazna butlą oraz prawie nowymi oponami.Poza awarią alternatora nigdy nie zawiódł,a katowany był w niemiłosierny sposób,latał po polach i lasach z prędkościami dochodzacymi do 100km/h,przewiózł tony "złomu" od silników zaczynając a na motocyklach i skrzyniach biegów kończąc,ciagał przyczepke,nigdy nie był oszczedzany a sprawował się rewelacyjnie.Po tłuczeniu po dziurach przez pół roku po sprawdzeniu zawieszenia grama luzu.Sprzedałem za 1300zł .I to nie jednorazowa okazja.Ceny aut są teraz niskie,nie problem kupić golfa do 1000zł (nie wiem tylko,czy gaz sie trafi)

Usunięcie wulgaryzmu- Marlena.
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
<Denerwuje> mnie autentycznie takie gadanie,że za 1000zł nic dobrego sie nie kupi.
Usunięcie wulgaryzmu- Marlena.

Nie wściekaj się Dyziek. Po prostu czego innego oczekujesz ty od samochodu za tysiaka (po prostu tłuczesz go aż do momentu zajechania lub dalszej odsprzedaży za podobną kasę), a czego innego oczekuje potencjalny uzytkownik kupując auto za tysiąc złotych z myslą o wojażach z rodziną nad morze, a może po Europie :). Kogoś, kto kupuje nowe auto ma za "frajera", który przepłacił. Skoro nowe auto kosztuje kilkadziesiąt tysięcy złotych, on kupuje auto za tysiaka i mysli, że zaoszczędził, a wręcz wszystkich przechytrzył, jaki to zrobił niesamowity deal :) będzie tylko lał paliwo i bezobsługowo jeździł. Tak się nie da. To jest chore myślenie. Owszem, coś tam znajdziesz od biedy, ale nie licz, że będzie to funkiel nówka nie śmigana :)
Co z tego, że ktoś kupi rzęcha za 500 zł, gdzie trzeba natychmiast!!! wyłozyć ze 3 tys., żeby to łajno doprowadzić do ładu.
To może lepiej od razu wyłozyc te dodatkowe pieniądze w zakup, a na pewno "trafisz" na lepiej utrzymany samochód.
Widziałem takie samochody za tysiaka. Czasem coś tam wynajdziesz, ale były też takie ze "zmodyfikowanym" przez użytkownika układem hamulcowym hamującym na 3 (sic!) koła, ponieważ wymiana kawałka przewodu metalowego była dla niego zbyt "kosztowna", więc go zakuł młotkiem :) Zapytałem kiedyś gościa, co ma zamiar z tym zrobić - przecież trzeba czasem zrobić przegląd rejestracyjny, a o bezpieczeństwie innych nie wspomnę.
Zapytałem się wprost. Co będzie, jak trzeba będzie awaryjnie zahamować przed przejściem dla pieszych, przez które będzie przechodziło dziecko. Odpowiedź padła "będę jeździł powoli" :) Pozostawię to bez komentarza.......
 

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
Fakt,zalezy od podejscia,mnie ten samochód słuzył do zabawy i jako roboczy do wożenia gratów,ale fakt faktem byłem nim kilka razy w dalszej trasie (ponad 200km w jedna strone) i nigdy nie zawiódł.Wszystko kwestia jak się szuka,bo mój golf mechanicznie był w idealnym stanie-wizualnie troszke gorzej.Teraz można za "kilka setek" kupic na prawde dobry samochód z prostej przyczyny-wielu starszych ludzi nie ma pieniędzy na opłacenie OC(z reszta nie tylko starszych) i chca sie pozbyć za wszelką cenę samochodu.Nawet na szrot przyjeżdżaja "perełki" w dobrym stanie(często samochody,które znam od lat -i to wcale nie samochody 20 letnie).
Jeszcze co do wyjazdu nad morze-moim starym Śp.Golfem bez wahania pojechałbym nad morze i wrócił ;) a mieszkam na samym południu.
 

old1977

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
20.01.2013
Postów
2340
Punktów
502
szukaj LUBLINA nie stracisz w żadnym wypadku nawet jak przestanie jeździć to szybko sprzedasz i na kilogramch nie stracisz ;) i zawsze można będzie się pochwalić miałem dużego solidnego VANA:D
 

ludo44

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.11.2011
Postów
2409
Punktów
329
Wiek
58
Dla jednych szklanka jest do połowy pełna a dla innych od połowy pusta:) W tym tygodniu wymieniałem nagrzewnicę w golfie 2 z rocznika 88 z motorkiem 1.6d w stanie bdb. Sam miałem takiego i jeździłem nim 15 lat i nigdy mnie nie zawiódł, morze też widział i to nie jeden raz, nie wspomnę już o ekonomi:) Za tysiaka można kupić trochę pracy, parę groszy i jeździć do woli.
 
Status
Zamknięty.
Do góry Bottom