Witamy na Forum Mechaników!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach. Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Znalazł się winny całego zamieszania. Uszkodzony wtryskiwacz. Oscyloskop nic w tym przypadku nie pokazał a za to wygrał zwykly prosty miernik :-D mogłem odrazu zamawiać wtrysk jak tylko mi się to nie spodobało. Badanie polegało na mierzeniu oporu względem masy np z aku. Gdy mierzymy opór wewnątrz pinow wtrysku każdy miał identycznie. Pozostał tylko problem ze z pod wtrysku mi bąbelki lecą i od góry z tej nakrętki z przewodem paliwa po gwincie sączy mi się ropa ale bombelki to myślę że załatwi nowa podkładka pod wtrysk a wyciek to pewnie sam się naprawi jak wyciągnę wtryskiwacz. i teraz powiedzcie mi ile skasować typa za taką naprawe ?