• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Co kilka miesięcy rozładowuje się akumulator - Golf IV

Piwosz

Nowy
Dołączył
12.06.2016
Postów
2
Punktów
0
Wiek
38
Miasto
Kraków
Witam, mam takie pytanie.
Jest kilka niejasności i nie wiem od czego zacząć.
Samochód Golf 4 1,8 benz 125 koni.
akumulator jakiś chiński Cartech 62 Ah 560A

Problem jest taki, że akumulator został zakupiony w styczniu 2015 i wytrzymał ok 9 miesięcy, po czym padł po raz pierwszy, ok naładowałem go, potem zima jakoś styczeń 2016 padł po raz kolejny, następnie święta Wielkanocne padł znowu, i dwa dni temu nie mogę dostać się do auta, nie działa centralny i znowu zero..brak prądu.

I teraz tak, mogę oczywiście sprawdzić czy coś nie bierze z zewnątrz prądu, ale czy to po prostu nie kwestia kiepskiej marki akumulatora? Połaszczyłem się na najtańszą firmę a pewnie to aku jest kiepskie.
No bo jeżeli coś brało by prąd z zewnątrz to by trzymał akumulator 3-4 miesiące? bo to tak wygląda mniej więcej, nie tydzień, nie dwa tylko kilka miesięcy.

Czy Waszym zdaniem to jest opcja = akumulator na skup i jechać po nowy, czy jest jakiś cień szansy że coś zabiera prąd? tylko jak zabiera to jak to sprawdzić, bo chyba 3-4 miesiące by prąd nie trzymał jeśli coś w tle by go pobierało po zamknięciu drzwi.

Co sądzicie?
 

JerryG1

SuperMechanior
Dołączył
14.10.2013
Postów
1139
Punktów
109
Wiek
70
Miasto
Londyn
Nowy aku wytrzyma jakis czas zwiekszony pobor, piszesz:
mogę oczywiście sprawdzić czy coś nie bierze z zewnątrz prądu
to kto ma za Ciebie sprawdzic, zajezdzisz kazdy akumulator nawet markowy swoim mysleniem :p
 

lajbuś 4

SuperMechanior
Dołączył
16.10.2014
Postów
172
Punktów
11
Wiek
68
Miasto
Bydgodzcz
Nowy aku wytrzyma jakis czas zwiekszony pobor, piszesz:
mogę oczywiście sprawdzić czy coś nie bierze z zewnątrz prądu
to kto ma za Ciebie sprawdzic, zajezdzisz kazdy akumulator nawet markowy swoim mysleniem :p
Witam, mam takie pytanie.
Jest kilka niejasności i nie wiem od czego zacząć.
Samochód Golf 4 1,8 benz 125 koni.
akumulator jakiś chiński Cartech 62 Ah 560A

Problem jest taki, że akumulator został zakupiony w styczniu 2015 i wytrzymał ok 9 miesięcy, po czym padł po raz pierwszy, ok naładowałem go, potem zima jakoś styczeń 2016 padł po raz kolejny, następnie święta Wielkanocne padł znowu, i dwa dni temu nie mogę dostać się do auta, nie działa centralny i znowu zero..brak prądu.

I teraz tak, mogę oczywiście sprawdzić czy coś nie bierze z zewnątrz prądu, ale czy to po prostu nie kwestia kiepskiej marki akumulatora? Połaszczyłem się na najtańszą firmę a pewnie to aku jest kiepskie.
No bo jeżeli coś brało by prąd z zewnątrz to by trzymał akumulator 3-4 miesiące? bo to tak wygląda mniej więcej, nie tydzień, nie dwa tylko kilka miesięcy.

Czy Waszym zdaniem to jest opcja = akumulator na skup i jechać po nowy, czy jest jakiś cień szansy że coś zabiera prąd? tylko jak zabiera to jak to sprawdzić, bo chyba 3-4 miesiące by prąd nie trzymał jeśli coś w tle by go pobierało po zamknięciu drzwi.

Co sądzicie?
Witam, mam takie pytanie.
Jest kilka niejasności i nie wiem od czego zacząć.
Samochód Golf 4 1,8 benz 125 koni.
akumulator jakiś chiński Cartech 62 Ah 560A

Problem jest taki, że akumulator został zakupiony w styczniu 2015 i wytrzymał ok 9 miesięcy, po czym padł po raz pierwszy, ok naładowałem go, potem zima jakoś styczeń 2016 padł po raz kolejny, następnie święta Wielkanocne padł znowu, i dwa dni temu nie mogę dostać się do auta, nie działa centralny i znowu zero..brak prądu.

I teraz tak, mogę oczywiście sprawdzić czy coś nie bierze z zewnątrz prądu, ale czy to po prostu nie kwestia kiepskiej marki akumulatora? Połaszczyłem się na najtańszą firmę a pewnie to aku jest kiepskie.
No bo jeżeli coś brało by prąd z zewnątrz to by trzymał akumulator 3-4 miesiące? bo to tak wygląda mniej więcej, nie tydzień, nie dwa tylko kilka miesięcy.

Czy Waszym zdaniem to jest opcja = akumulator na skup i jechać po nowy, czy jest jakiś cień szansy że coś zabiera prąd? tylko jak zabiera to jak to sprawdzić, bo chyba 3-4 miesiące by prąd nie trzymał jeśli coś w tle by go pobierało po zamknięciu drzwi.

Co sądzicie?

Witam, mam takie pytanie.
Jest kilka niejasności i nie wiem od czego zacząć.
Samochód Golf 4 1,8 benz 125 koni.
akumulator jakiś chiński Cartech 62 Ah 560A

Problem jest taki, że akumulator został zakupiony w styczniu 2015 i wytrzymał ok 9 miesięcy, po czym padł po raz pierwszy, ok naładowałem go, potem zima jakoś styczeń 2016 padł po raz kolejny, następnie święta Wielkanocne padł znowu, i dwa dni temu nie mogę dostać się do auta, nie działa centralny i znowu zero..brak prądu.

I teraz tak, mogę oczywiście sprawdzić czy coś nie bierze z zewnątrz prądu, ale czy to po prostu nie kwestia kiepskiej marki akumulatora? Połaszczyłem się na najtańszą firmę a pewnie to aku jest kiepskie.
No bo jeżeli coś brało by prąd z zewnątrz to by trzymał akumulator 3-4 miesiące? bo to tak wygląda mniej więcej, nie tydzień, nie dwa tylko kilka miesięcy.

Czy Waszym zdaniem to jest opcja = akumulator na skup i jechać po nowy, czy jest jakiś cień szansy że coś zabiera prąd? tylko jak zabiera to jak to sprawdzić, bo chyba 3-4 miesiące by prąd nie trzymał jeśli coś w tle by go pobierało po zamknięciu drzwi.

Co sądzicie?
Witam, mam takie pytanie.
Jest kilka niejasności i nie wiem od czego zacząć.
Samochód Golf 4 1,8 benz 125 koni.
akumulator jakiś chiński Cartech 62 Ah 560A

Problem jest taki, że akumulator został zakupiony w styczniu 2015 i wytrzymał ok 9 miesięcy, po czym padł po raz pierwszy, ok naładowałem go, potem zima jakoś styczeń 2016 padł po raz kolejny, następnie święta Wielkanocne padł znowu, i dwa dni temu nie mogę dostać się do auta, nie działa centralny i znowu zero..brak prądu.

I teraz tak, mogę oczywiście sprawdzić czy coś nie bierze z zewnątrz prądu, ale czy to po prostu nie kwestia kiepskiej marki akumulatora? Połaszczyłem się na najtańszą firmę a pewnie to aku jest kiepskie.
No bo jeżeli coś brało by prąd z zewnątrz to by trzymał akumulator 3-4 miesiące? bo to tak wygląda mniej więcej, nie tydzień, nie dwa tylko kilka miesięcy.

Czy Waszym zdaniem to jest opcja = akumulator na skup i jechać po nowy, czy jest jakiś cień szansy że coś zabiera prąd? tylko jak zabiera to jak to sprawdzić, bo chyba 3-4 miesiące by prąd nie trzymał jeśli coś w tle by go pobierało po zamknięciu drzwi.

Co sądzicie?
Kolego sprawdzi czy alternator posiada zdolność czyli odpowiednią moc ładowania do mocy akusa miałem podobny problem w serwisie polecili mi zmianę z62 Ah na 52Ah i jest okej 2lata nie wiem jak długo jeszcze .
 
Ostatnia edycja:

Auto-Guma

SuperMechanior
Dołączył
14.04.2016
Postów
300
Punktów
23
Wiek
35
Miasto
Wrocław
WWW
facebook.com
Sprawdź ładowanie, pobory prądu i moc akurat będzie wiadomo. A jeżeli do auta nie możesz się dostać bo nie ma prądu to wyciągasz lampkę podświetlenia tablicy rejestracyjnej podlaczasz prostownik i otwierasz auto:)
 

Piwosz

Nowy
Dołączył
12.06.2016
Postów
2
Punktów
0
Wiek
38
Miasto
Kraków
A czy podpięcie komputera VAG wystarczy by to ocenić? bo napięcie zachowuje się ok, tzn sam aku ma nieco ponad 12 V, po odpaleniu jakoś 14,4 V czy coś takiego ale to dane z komputera po podłączeniu pod złącze diagnostyczne.
Tylko mnie ciągle zastanawia coś innego, no ok sprawdzę czy wszystko w porządku, pobór prądu itd. i będzie ok no bo wg mnie to się nie dzieje zawsze skoro aku trzyma 3-4 miesiące, nie uważacie że to dziwne?
Czy gdyby pobór odbywał się zawsze to by wytrzymał tyle miesięcy??
 

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
Prawdopodobnie nie :) pobór na poziomie 50-150mA jest akceptowalny i sprawny akumulator powinien taki pobór wytrzymywać przez dłuższy czas (dużo zależy od poboru pamięci radia, zegarka, centralki) .Jeśli samochód miałby uszkodzona instalacje i pobierał powiedzmy 0.5A czy więcej aku szybko by padło, a to co opisujesz wygląda na usterke akumulatora jak dla mnie- mialem taki przypadek z Centrą plus, że robiło się jakieś zwarcie na płytach i nagle samochód nie kręcił, wystarczyło stuknąć lub pomóc jej z kabli i przez jakiś czas znowu funkcjonowała poprawnie.
 
Do góry Bottom