Witam mój kolega zajmuje się chiptuningem poprzez mapowanie mówi ze spokojnie podkreci moja audi a4 b5 1,9tdi 110 km do 130km czego mogę się obawiać po takim chiptuningu?

Nie mam zbyt dużej wiedzy w tej dziedzinie, ale jak tak się na spokojnie zastanowić to gdyby to było takie proste to auto z 130 KM pod maską wyjeżdżałoby już z fabryki.
Jeśli nie mam racji to sprostujcie moją wypowiedź.
To nie ja byłem autorem pytania.Dlatego jak już masz te 110 kM to już niech tak zostanie .
Jeżeli chcesz mieć więcej kM to zmień auto na inne

To nie ja byłem autorem pytania.
Ja mam 87 KM i to mi wystarczy.![]()

to twoje auto i możesz robić z nim co chcesz, w sumie nie wiem czy oczekujesz potwierdzenia że jest to bezpieczne?raczej takiej odpowiedzi tu nie znajdziesz bo jedni będą mówić że będzie fajnie a drudzy że miało być fajnie a jest jak zwykle i ja zaliczam się do tej grupy ktoś obliczył daną jednostkę i jej osprzęt na zadaną moc i przy tym bym został dużo również zależy od sposobu użytkowania auta i kondycji jednostki lepsza frajda z jazdy może być przy oryginale 100% sprawnym niż modyfikowanym silnikiem z mankamentami, następne pytanie do czego Ci potrzebne te 20 koni? i wiele innych ale to twoja własność i wolno Ci robić z tym co chceszAle jak by było to bezpieczne i dało by to dodatkowe 20 km to był bym zadowolony z tego
Ja uważam ze po fabryce nie należny poprawiać , w końcu tam pracuje sztab inżynierów projektantów a nie miecio z kabelkiem
Owszem zapas zawsze jest a najtańszy sposób poprawienia osiągów to polerowanie kolektorów . Jeśli Cię stać daj jeszcze do chromowania . Pewnie słyszałeś o LOTUSIE - to swego czasu autko Bonda . Oni seryjnie aut nie produkują a zajmują się konstrukcją i rozwojem jednostek napędowych naAle jak by było to bezpieczne i dało by to dodatkowe 20 km to był bym zadowolony z tego
To lepiej ciekły tlen i wodór i orbita pewna o ile wcześniej nie pofrunie jak Apollo na cząstki pierwsze .no i podtlenek azotu .........


To łatwiej o poślizg .Delikatne modyfikacje są bezpieczne.
Ale jeśli się przesadzi trzeba mieć ze sobą wiadro z trocinami bo jak korba bokiem wyjdzie trzeba szybko olej z ulicy posprzątać
A tak w ogóle po co to komu ?
Przecież na wsiach opony nie zapiszczą bo asfalt zasrany przez kury.
![]()
Szczególnie podczas wsiadania do furyTo łatwiej o poślizg .

