• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Czy każdy klient łże, jak pies?

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
I akumulator jakoś tak dłużej wytrzymuje kręcenie, a i rozrusznik jakby lżej kreci :D
Fakt faktem chodzi o zachowanie klienta a nie gafe kolegi.
 

tomekmajster

SuperMechanior
Dołączył
11.01.2018
Postów
122
Punktów
27
Miasto
Białystok
Polecam dobry monitoring. Szczególnie jeśli chodzi o wgniotki itp. U nas jak klient słyszy, że możemy iść sprawdzić bo jest dużo kamer to nagle się okazuje, że nie trzeba bo może i wgniotka była.
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7283
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Znajomy elektryk opowiadał mi jak zmieniał radio w jakimś tam aucie. No i oddaje auto a klient ze tylne głośniki nie grają. Znajomy patrzy, słucha i faktycznie nie grają. Pyta klienta czy napewno graly. Klient na to ze oczywiście i ładnie czysto basowo itp. No to wyciągnął radio, posprawdzal wszystko, podłączył głośnik pod tylne wyjścia i gra. No to pewnie kable w przelotce miedzy drzwiami a buda. A guzik. Wszystko ok. Ściąga tylna tapicerkę i ? Kto zgadnie co zobaczyl?

Kamery podstawa. Jakoś tak miękną jak słyszą ze idziemy na nagranie zobaczyć.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Nic nie zobaczył, bo tam głośników nie było...:p:D
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
No to mina klienta musiała być bezcenna...:D chyba, że się upierał, że były jak wstawiał do warsztatu...:rolleyes::D
 

baton180

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.06.2012
Postów
998
Punktów
168
Miasto
Glasgow - Szkocja Tarnobrzeg-Mielec
Kobita kupiła fieste z 13 roku ropniaka
Na drugi dzień przyjeżdża i mówi że nie ma podnośnika w aucie .... a ja szybkie pytanie w odwecie ---A KOLO ZAPASOWE JEST ? -- no też nie ma --- no to na co ci podnośnik

Na 3 dzień przyjechała żeby jej naprawić zbiornik płynu chłodniczego bo zepsuty wiec idę ..patrzę ...odkręcam. . Pokazuje jak to zrobiłem ...i zakrecam. .. a kobita mówi ze jej mąż jak wczoraj mył silnik to nie mógł odkręcić i mówił ze jest zepsute a ja na to ze właśnie stracili gwarancję na samochód
 

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4852
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
Robiłem człowiekowi rozrząd , Scenic 2 2.0 benza, wiadomo, brak klina na kole, blokady itp. Po jakimś czasie dzwoni, że mu koło pasowe się rozsypało. Rzuciłem najbliższy możliwy termin, ale na drugi dzień dzwoni, że jakiś garażowiec mu ogarnął. Pytam jak odkręcił i dokręcił koło, odpowiada, że normalnie pneumatem :D. Poinformowałem , że właśnie w tej chwili stracił gwarancję na rozrząd i pewnie ma przestawiony, na to pan, że zaraz wjedzie do mnie żeby ustawić. Powiedziałem, że pierwszy wolny termin za dwa tygodnie a poza tym niech ustawi ten co spierd...ł :D
 

Marcinglasgow

SuperMechanior
Dołączył
10.02.2015
Postów
211
Punktów
31
Kobita kupiła fieste z 13 roku ropniaka
Na drugi dzień przyjeżdża i mówi że nie ma podnośnika w aucie .... a ja szybkie pytanie w odwecie ---A KOLO ZAPASOWE JEST ? -- no też nie ma --- no to na co ci podnośnik

Ciagle mam ten sam problem z corsami. Za kazdym razem telefon z pretensjami ze nie ma koła zapasowego
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
Tak trochę "kwiatków" z SKP - też nie mają lekko ;););)
________________________________________________________________
Przez telefon;
-panie, ile teraz kosztuje pieczątka w dowód ?
-my nie sprzedajemy pieczątek,tylko robimy badania techniczne
-badania to on nie przejdzie, bo ma łysawe popony
-to trzeba zmienić
-nie opłaci mi się ma ,mam wywalone dwa wahacze, a na wiosnę chcę go sprzedać
-w akim stanie technicznym, to chyba na złom
-widzę ku....a. że wam się poprawiło i nie chceta zarobić .Koniec rozmowy.
_______________________________________________________________

Po stwierdzeniu, że hamulec w lewym tylnym kole umarł i nie ma go w cale właściciel pojazdu odpowiada - panie przecież to nie wpływa na bezpieczeństwo jazdy, jeszcze mam trzy sprawne.

_______________________________________________________________________________________________________

teksty klientow na stacji w trakcie przegladow cytuje:
- a po co hamulec reczny przeciez ja go nie uzywam
- ta koncowke to ja wymienie za miesiac tylko niech pan podbije dowod
-usterki usunowlem tylko samochod jest w garazu

_______________________________________________________________________________________________________

Panie podbij pan tylko na rok! Za rok go sprzedam!

________________________________________________________________________________________________________

- proszę włączyć światła przeciwmgielne tylne
- a gdzie się je włancza


następny;
-Panie, podbij Pan dowód, będę jeździł na moją odpowiedzialność...


następny;
-Panie, podbij Pan dowód, tym się wcale nie będzie jeździć...


_______________________________________________________________________________________________________

przyjechał klient golfem 4 z luzem na wahaczu i mówię że nie przejdzie przeglądu bo jest duży luz a klient na to :czy pan jest normalny
??? i sie zaczeło
łacina.

_________________________________________________________________________________________________________

Przyszedł klient na stację i mnie pyta - panie a do zbieżności to mogą być same koła czy całe auto?
Mało co nie wybuchłem ze śmiechu.

_________________________________________________________________________________________________________

Klient przyjeżdża pojazdem.
Robimy BTP, wynik pozytywny.
Wyciąga dowód innego pojazdu. Puszcza oczka i mówi, żeby jeszcze jedno "machnąć".
Mówię do gościa.."Panie to może być mój ostatni przegląd, i stacji kontroli też..".
Klient na to ..." no to p...dolnij Pan ten ostatni raz".......

_______________________________________________________________________________________________________

eeeeeee !!!! panie co pan tam robisz?? sie klient mnie pyta
odpowiadam - wykonuje panu badanie techniczne
klient - panie ja tu nie przyjechałem żebyś mi pan kołami szarpał tylko po pieczatke
_____________________________________________________________________________________________________

Po negatywie:
K: Oddaj pan pieniądze, okradł mnie pan!
J: Pobrałem opłatę nie za pieczątkę tylko za wykonanie czynności.
K: To ja wszystkim powiem, że tu jest Stacja nieprzyjazna klientom.

____________________________________________________________________________________________________

Najlepszy tekst jaki połamał mi nadgarstki

Przyjezdza klient i mowi ze chce zrobic badanie samochodu - ale jest problem bo auto jest w Anglii
Ja na to ze nie da rady bo niby jak
A on mi wyciaga komorke i pokazuje zdjecia - jakto nie chce pan zrobic badania ten pojazd tak wyglada przeciez widzi pan wszystko.
Normalnie myslalem ze wyskocze z butów


_____________________________________________________________________________________________________
 

ThinkPad

SuperMechanior
Dołączył
19.09.2015
Postów
152
Punktów
17
Miasto
UK
Przynajmniej ma Kolega wesoło w pracy ;) Mimo wszystko przeraża jak beztrosko ludzie podchodzą do bezpieczeństwa na drodze.... :/
 

RAVEN1906

Gaduła
Dołączył
3.06.2016
Postów
95
Punktów
33
Wiek
37
Miasto
Śląsk
Ale swoją drogą widać wiecej samochodów z nie podbitym przeglądem - wycieki,sworznie,tuleje,...
Ja sie cieszę...:)
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16292
Punktów
3344
Wiek
43
Miasto
PZ
Tak trochę "kwiatków" z SKP - też nie mają lekko ;););)
________________________________________________________________
Przez telefon;
-panie, ile teraz kosztuje pieczątka w dowód ?
-my nie sprzedajemy pieczątek,tylko robimy badania techniczne
-badania to on nie przejdzie, bo ma łysawe popony
-to trzeba zmienić
-nie opłaci mi się ma ,mam wywalone dwa wahacze, a na wiosnę chcę go sprzedać
-w akim stanie technicznym, to chyba na złom
-widzę ku....a. że wam się poprawiło i nie chceta zarobić .Koniec rozmowy.
_______________________________________________________________

Po stwierdzeniu, że hamulec w lewym tylnym kole umarł i nie ma go w cale właściciel pojazdu odpowiada - panie przecież to nie wpływa na bezpieczeństwo jazdy, jeszcze mam trzy sprawne.

_______________________________________________________________________________________________________

teksty klientow na stacji w trakcie przegladow cytuje:
- a po co hamulec reczny przeciez ja go nie uzywam
- ta koncowke to ja wymienie za miesiac tylko niech pan podbije dowod
-usterki usunowlem tylko samochod jest w garazu

_______________________________________________________________________________________________________

Panie podbij pan tylko na rok! Za rok go sprzedam!

________________________________________________________________________________________________________

- proszę włączyć światła przeciwmgielne tylne
- a gdzie się je włancza


następny;
-Panie, podbij Pan dowód, będę jeździł na moją odpowiedzialność...


następny;
-Panie, podbij Pan dowód, tym się wcale nie będzie jeździć...


_______________________________________________________________________________________________________

przyjechał klient golfem 4 z luzem na wahaczu i mówię że nie przejdzie przeglądu bo jest duży luz a klient na to :czy pan jest normalny
??? i sie zaczeło
łacina.

_________________________________________________________________________________________________________

Przyszedł klient na stację i mnie pyta - panie a do zbieżności to mogą być same koła czy całe auto?
Mało co nie wybuchłem ze śmiechu.

_________________________________________________________________________________________________________

Klient przyjeżdża pojazdem.
Robimy BTP, wynik pozytywny.
Wyciąga dowód innego pojazdu. Puszcza oczka i mówi, żeby jeszcze jedno "machnąć".
Mówię do gościa.."Panie to może być mój ostatni przegląd, i stacji kontroli też..".
Klient na to ..." no to p...dolnij Pan ten ostatni raz".......

_______________________________________________________________________________________________________

eeeeeee !!!! panie co pan tam robisz?? sie klient mnie pyta
odpowiadam - wykonuje panu badanie techniczne
klient - panie ja tu nie przyjechałem żebyś mi pan kołami szarpał tylko po pieczatke
_____________________________________________________________________________________________________

Po negatywie:
K: Oddaj pan pieniądze, okradł mnie pan!
J: Pobrałem opłatę nie za pieczątkę tylko za wykonanie czynności.
K: To ja wszystkim powiem, że tu jest Stacja nieprzyjazna klientom.

____________________________________________________________________________________________________

Najlepszy tekst jaki połamał mi nadgarstki

Przyjezdza klient i mowi ze chce zrobic badanie samochodu - ale jest problem bo auto jest w Anglii
Ja na to ze nie da rady bo niby jak
A on mi wyciaga komorke i pokazuje zdjecia - jakto nie chce pan zrobic badania ten pojazd tak wyglada przeciez widzi pan wszystko.
Normalnie myslalem ze wyskocze z butów


_____________________________________________________________________________________________________
To wszystko twoje przypadki ?
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
55
Miasto
Gliwice
Nie. Nie moje. Ale też się zdarzają.

Podjeżdża auto. Gość otwiera drzwi, nawet nie wychodzi.
Pytanie :
-Ile kosztuje naprawa zawieszenia?
Pomyślałem sobie:
-K.... j...nąć to mało!

Teraz proponuję taką odpowiedź..

-Od 50 zł wzwyż (w domyśle - czyli może dojść nawet do kilku tys. ;)).

Następny gagatek.
Punto 2. Podjeżdża i zadaje pytanie :
- Ile kosztuje naprawa ręcznego?

K...... . Myślałem że przyp...... mu "barbarą" :cool:

Taaaaak. Określ się przed, ile może kosztować naprawa pojazdu tak ogólnikowo.
To spytaj się baranie jeden z drugim lekarza, ile jeszcze pożyjesz...........
Ciekawe co ci odpowie :yuck:
(ale się wk....wiłem ;))..
 

Grzegorz23011971

SuperMechanior
Dołączył
18.11.2014
Postów
244
Punktów
23
Wiek
55
Miasto
Olsztyn
Z mojej autopsji. Też tak robiłem kilkanaście lat temu. Teraz ze względu na bezpieczeństwo mojej rodziny auto jest wzorowo przygotowane. Pojechałem swoją mydelniczką na przegląd był luty zimno, śnieżno i mroźno. Wjeżdżam na stację otwieram drzwi i się zaczyna:
D: Złącze elastyczne dziurawe nie słyszy Pan
JA: Panie szyby pozamykane radio włączone to nic nie słychać.
D: Przewód od chłodnicy się poci
JA: Ale płynu nie ubywa
D: Zbiornik dziurawy od paliwa ( wyciągnął śrubokręt i dłubie)
JA: Jeszcze nie cieknie, ale jak Pan jeszcze trochę podłubie to na pewno zacznie cieknąć.
I zrobił dziurę nast. dnia musiałem wymienić.
 
Do góry Bottom