Wiem że masa tego na forach i przeczytałem wiele ale jednoznacznie nikt nie potrafił udzielić odpowiedzi
Jest to silnik 1.9TDI, VR, AHU - z zaworem upustowym, 98r ! Pokrywa silnika jest dość blisko/nisko nad zaworami, szklankami itp. Taka jednostka.
Więc tak:
Dmucha mi z pod korka wlewu oleju. Gdy odpalam na zimnym dmucha sobie fajnie - korek skacze dość intensywnie ale nie spada - miarka oleju nie skacze - i nic nie dymi ani nie pluje olejem. Gdy jest ciepły/gorący - wylatują drobinki oleju - bagnetem dalej nic nie rzuca - lekko dymi po odkręceniu przez sekundę i dalej już samo powietrze. Z BAGNETU CHYBA NIE DMUCHA - nic bynajmniej nie wyczuwam - i tez bez spalin. Po dodaniu gazu przestaje dmuchać. Brak masełka na korku. Płyn chłodniczy nie ubywa i czysty.
Zaobserwowałem iż w dolocie rurze pomiędzy przepływomierzem a turbiną znajduje się trochę oleju ale skierowanego tylko w stronę turbiny natomiast od strony przepływomierza suchutko! Turbo sobie trochę zaciąga z odmy najwyraźniej tych samych drobinek oleju co występują pod korkiem wlewu oleju.
Postanowiłem dziś rano na odpalonym zimnym silniku rozpiąć rurę odmy ( tą co idzie do samej rury dolotowej pomiędzy przepływką a turbo i zatkałem tą część od silnika palcem gdyż tez lekko z niej dmucha - chyba normalne skoro z pod korka tez. Po zatkaniu palcem przez chwile cisza i po chwili wyskoczył bagnet oleju do góry - powietrze znalazło ujście tamtędy. Odma była wymieniana i jest nowa cała. Uszczelka pod pokrywa tez wymieniana miesiąc temu.
Oleju ubywa około - 2L - 15.000km - ale muszę umyć silnik bo przez 5 lat cały w oleju z pod pokrywy silnika.
Moje pytanie czy tak ma być ?
I kolejna sprawa - walczę obecnie z przepływomierzem - dwa nowe BOSCH i zaniżają mi trochę pomiary. Czy to możliwe iż to dmuchające powietrze z silnika do odmy i na turbo zakłóca przepływ powietrza na przepływce ? Wąż od odmy wchodzi w rurę dolotową dokładnie pomiędzy przepływkę a turbo. Czy nie powinno mieć to wpływu ?
Z góry dziękuje za wszelka pomoc ?
Jest to silnik 1.9TDI, VR, AHU - z zaworem upustowym, 98r ! Pokrywa silnika jest dość blisko/nisko nad zaworami, szklankami itp. Taka jednostka.
Więc tak:
Dmucha mi z pod korka wlewu oleju. Gdy odpalam na zimnym dmucha sobie fajnie - korek skacze dość intensywnie ale nie spada - miarka oleju nie skacze - i nic nie dymi ani nie pluje olejem. Gdy jest ciepły/gorący - wylatują drobinki oleju - bagnetem dalej nic nie rzuca - lekko dymi po odkręceniu przez sekundę i dalej już samo powietrze. Z BAGNETU CHYBA NIE DMUCHA - nic bynajmniej nie wyczuwam - i tez bez spalin. Po dodaniu gazu przestaje dmuchać. Brak masełka na korku. Płyn chłodniczy nie ubywa i czysty.
Zaobserwowałem iż w dolocie rurze pomiędzy przepływomierzem a turbiną znajduje się trochę oleju ale skierowanego tylko w stronę turbiny natomiast od strony przepływomierza suchutko! Turbo sobie trochę zaciąga z odmy najwyraźniej tych samych drobinek oleju co występują pod korkiem wlewu oleju.
Postanowiłem dziś rano na odpalonym zimnym silniku rozpiąć rurę odmy ( tą co idzie do samej rury dolotowej pomiędzy przepływką a turbo i zatkałem tą część od silnika palcem gdyż tez lekko z niej dmucha - chyba normalne skoro z pod korka tez. Po zatkaniu palcem przez chwile cisza i po chwili wyskoczył bagnet oleju do góry - powietrze znalazło ujście tamtędy. Odma była wymieniana i jest nowa cała. Uszczelka pod pokrywa tez wymieniana miesiąc temu.
Oleju ubywa około - 2L - 15.000km - ale muszę umyć silnik bo przez 5 lat cały w oleju z pod pokrywy silnika.
Moje pytanie czy tak ma być ?
I kolejna sprawa - walczę obecnie z przepływomierzem - dwa nowe BOSCH i zaniżają mi trochę pomiary. Czy to możliwe iż to dmuchające powietrze z silnika do odmy i na turbo zakłóca przepływ powietrza na przepływce ? Wąż od odmy wchodzi w rurę dolotową dokładnie pomiędzy przepływkę a turbo. Czy nie powinno mieć to wpływu ?
Z góry dziękuje za wszelka pomoc ?
Ostatnia edycja: