Witam,od jakiś 2k km mam problem z stukającym silnikiem jak disel :/ Problem zaczął się nagle,po przeciągnięciu silnika do 4/5k .Stukało bardzo mocno,po czym sprawdziłem ciśnienie oleju,zrobiłem płukankę i zmieniłem olej.Stuki trochę ustały,lecz dalej było słychać.Czasami słychać głośniej czasami prawie znikają,wymieniłem wszystkie popychacze hydrauliczne i sprawdziłem jeszcze kompresje( po 14bar na cyl)
Krzywki wałków wyglądały dobrze,nie było żadnych luzów na wałkach.Silnik ma dalej moc,nie bierze oleju,nie pali więcej i nie ma z nim żadnego problemu,lecz ten głos jest niepokojący i robi trochę siary heh.
Stuki słychać z okolicy głowicy i narastają stopniowo z dodawaniem gazu.(jak i zejście z obrotów jest również stopniowe do częstotliwości stuków)Ciężko mi ocenić czy to jest raz na cykl,czy więcej :/
Wiem,ze powinienem to rozebrać i ocenić wszystko,ale nie mam zbytnio czasu na takie zabawy i auto służy mi do dojazdów do pracy.
Może coś usłyszycie
Może uda się wam jakoś ocenić co może tak hałasować.
Bo chciałbym wiedzieć czy szukać innej głowicy,a może całego silnika.No chyba,ze warto to doprowadzić do poprawnej pracy.Więc nie przedłużając,czekam na ciekawe pomysły
Pozdrawiam i dodaje filmik.
Krzywki wałków wyglądały dobrze,nie było żadnych luzów na wałkach.Silnik ma dalej moc,nie bierze oleju,nie pali więcej i nie ma z nim żadnego problemu,lecz ten głos jest niepokojący i robi trochę siary heh.
Stuki słychać z okolicy głowicy i narastają stopniowo z dodawaniem gazu.(jak i zejście z obrotów jest również stopniowe do częstotliwości stuków)Ciężko mi ocenić czy to jest raz na cykl,czy więcej :/
Wiem,ze powinienem to rozebrać i ocenić wszystko,ale nie mam zbytnio czasu na takie zabawy i auto służy mi do dojazdów do pracy.
Może coś usłyszycie
Może uda się wam jakoś ocenić co może tak hałasować.Bo chciałbym wiedzieć czy szukać innej głowicy,a może całego silnika.No chyba,ze warto to doprowadzić do poprawnej pracy.Więc nie przedłużając,czekam na ciekawe pomysły
Pozdrawiam i dodaje filmik.