• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Fiat Palio nie odpala po wymianie świec.

wloytek95

Początkujący
Dołączył
21.03.2015
Postów
12
Punktów
0
Wiek
31
Witam, mechanikiem nie jestem ale mam dość nietypowy problem który pojawił się po wymianie świec ze znajomym który jakiekolwiek pojęcie o mechanice ma.
Posiadam Fiata Palio Weekend 1.2 KAT 73KM z 1999r. Kilka dni temu wymienialiśmy świece i przy okazji kable. Wszystko szło fajnie do momentu próby odpalenia auta. Odpalił na przysłowiowy dotyk lecz spod silnika było słychać klekotanie, tłuczenie. Zgasiliśmy go, poluzowaliśmy świece, sprawdziliśmy kable i nadal było to samo. 3 z kolei odpalenie i kolejnych kilka skutkowały tym że kręcił, dochodziło do momentu jakby prawie go załapało i zapalał ale słabnął i kręcił dalej. Teraz czasu odpala po kilku próbach ale trzeba cały czas trzymać wciśnięty pedał gazu. Nadal klekocze ale już dużo mniej, puszczam pedał gazu, obroty spadają i od razu gaśnie. Zauważyłem jeszcze że podczas gdy przekręcam kluczyk do pozycji że zaświecają się kontrolki to auto się samo zamyka, miga kontrolka od alarmu, migają kierunkowskazy i dopiero mogę odpalić auto. Samochód był u jednego mechanika który sprawdzał rozrząd, cewki, silnik krokowy, czujnik położenia wału i mówi że to jest w porządku. Stwierdził jeszcze że na dwóch zaworach kompresja jest, na trzecim nie ma wcale a na czwartym są 3 bary. Co może być przyczyną takie zachowania auta? Czy coś mogło pójść nie tak podczas wymiany świec? Nic innego oprócz wymiany świec i filtra powietrza nie robiliśmy. Czy auto może nie odpalać dlatego że blokuje zapłon alarm i czy to ma coś wspólnego z brakiem kompresji?
 

romys73

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2014
Postów
1157
Punktów
104
Wiek
52
Miasto
abingdon
dobre świece wkręcone? może były przydługie i spodkały się z tłokami , auto nie odpali jak są 3 bary,i niema kompresji czeka cię zrzucanie głowicy
 

wloytek95

Początkujący
Dołączył
21.03.2015
Postów
12
Punktów
0
Wiek
31
Świeca jest może 1-2mm dłuższa a nawet nie świeca tylko ta elektroda od dołu. Różnica prawie niezauważalna.
 

wloytek95

Początkujący
Dołączył
21.03.2015
Postów
12
Punktów
0
Wiek
31
Świece stare mam także dzisiaj założę i zobaczę. Ale jeśli nie ma kompresji to wymiana świec na stare coś da?
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Za luźny ? Ciekawe a kiedy był wymieniany ? Jeśli nie ma ciśnienia to poleciała głowica a przedtem nie migało tak na wszystkie strony ?
 
A

autozibi

Witam, mechanikiem nie jestem ale mam dość nietypowy problem który pojawił się po wymianie świec ze znajomym który jakiekolwiek pojęcie o mechanice ma.
Posiadam Fiata Palio Weekend 1.2 KAT 73KM z 1999r. Kilka dni temu wymienialiśmy świece i przy okazji kable. Wszystko szło fajnie do momentu próby odpalenia auta. Odpalił na przysłowiowy dotyk lecz spod silnika było słychać klekotanie, tłuczenie. Zgasiliśmy go, poluzowaliśmy świece, sprawdziliśmy kable i nadal było to samo. 3 z kolei odpalenie i kolejnych kilka skutkowały tym że kręcił, dochodziło do momentu jakby prawie go załapało i zapalał ale słabnął i kręcił dalej. Teraz czasu odpala po kilku próbach ale trzeba cały czas trzymać wciśnięty pedał gazu. Nadal klekocze ale już dużo mniej, puszczam pedał gazu, obroty spadają i od razu gaśnie. Zauważyłem jeszcze że podczas gdy przekręcam kluczyk do pozycji że zaświecają się kontrolki to auto się samo zamyka, miga kontrolka od alarmu, migają kierunkowskazy i dopiero mogę odpalić auto. Samochód był u jednego mechanika który sprawdzał rozrząd, cewki, silnik krokowy, czujnik położenia wału i mówi że to jest w porządku. Stwierdził jeszcze że na dwóch zaworach kompresja jest, na trzecim nie ma wcale a na czwartym są 3 bary. Co może być przyczyną takie zachowania auta? Czy coś mogło pójść nie tak podczas wymiany świec? Nic innego oprócz wymiany świec i filtra powietrza nie robiliśmy. Czy auto może nie odpalać dlatego że blokuje zapłon alarm i czy to ma coś wspólnego z brakiem kompresji?


Jeżeli piszesz prawdę i nie wpuszczasz nas w maliny to moja diagnoza brzmi , że wkręciliście za długie świece .
Świece spotkały się z tłokami i przestawił się rozrząd . Rozrząd przestawiony to uszkodzone zawory .
Głowica do demontażu i naprawy .
 

Kicek91

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2014
Postów
150
Punktów
4
Wiek
35
Miasto
Kielce
właśnie widać jakie pojęcie ma twój znajomy o mechanice jak kaczka o szczekaniu. Przez to że nie macie oby dwoje pojęcia minimalnego o mechanice rozwaliliście silnik. Czy któryś z was w ogóle sprawdzał w instrukcji albo w necie jakie świece fiat zaleca do tego silnika ? Czy kupiliście pierwsze lepsze bo świeca to przecież świeca
 

wloytek95

Początkujący
Dołączył
21.03.2015
Postów
12
Punktów
0
Wiek
31
Akurat świece są Bosha i kupowane były w serwisie fiata :) poza tym auto było u normalnego mechanika w serwisie, sprawdzał świece i mówi że kupione są dobre.
 

Kicek91

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2014
Postów
150
Punktów
4
Wiek
35
Miasto
Kielce
a mówiłeś im dokładne dane silnika ??

nie wydaje mi się żeby fabrycznie były świece bosha montowane

raczej ngk

dobra spróbuj jeszcze raz wykręcić świece , zamień je miejscami i sprawdz czy w odpowiedniej kolejności są podłączone kable wn
 
Ostatnia edycja:

wloytek95

Początkujący
Dołączył
21.03.2015
Postów
12
Punktów
0
Wiek
31
Kable były także sprawdzane przez mechanika i są dobrze podłączone. Cewki nawet nowe zakładał.

Samochód czasami odpala z tym że klekocze lekko dalej i chodzi kilkanaście sekund na niskich obrotach i kopci
 
Do góry Bottom