stachu2093
Początkujący
Cześc wszystkim,
Kiedyś pisałem an forum odnośnie mojej Hondy, miałem z nią kilka problemów.
Trochę czasu było ok, ale znowu mam problem
Słowem wstępu:
Posłuchałem kolegi z poprzedniego tematu:
Silnik + głowica po kompletnym remoncie (tłoki, pierścienie, honowanie, zregenerowana głowica, planowana, nowe uszczelki, nowy rozrząd i nowa pompa wody. Przejechane na tym 21tys.km do tej pory).
W czerwcu oddalem auto na zrobienie krzyżaków na wale, ogarnięcie podwozia(wszystko co wymagalo jakiejs naprawy jest zrobione), filtry, oleje i dodatkowo nowa chłodnica(stara już była mocno powyginana) + zrobienie klimatyzacji i przegląd LPG.
Wszystko było ok do momentu.
Po wyjeździe od mechanika, tego samego dnia auto się zagrzało. Zjechałem, zaglądam pod maskę i widzę że płyn przelał się do zbiorniczka wyrównawczego. Poczekałem aż ostygnie, otworzyłem korek od chłodnicy i uciekło pełno powietrza. Przelałem strzykawką do chłodnicy, uzupełniłem i wszystko wróciło do normy.
Po dojechaniu do miejsca docelowego (200km) znowu to samo.
Dodatkowo zauważyłem, że płyn tryska spod korka i wszystko leci w komore silnika(wszystko zachlapane po stronie zbiorniczka, więc tutaj mam 100% pewności ze leci spod korka. Jak położyłem szmatkę, trochę pojeździłem, to była mokra.
Węże do bloku silnika oba ciepłe równomiernie, ogrzewanie działa prawidłowo, chłodnica jest cała ciepła, wentylator normalnie się załącza.
Olej czysty, bez widocznych śladów płynu, płyn ładny, niebieski, klarowny. Nic nie bombluje. Auto nie kopci.
Zamówiłem nowy korek chłodnicy i nowy zbiorniczek z korkiem (w stary wchodzi rurka, która luźno lata w otworze, plus nie da sie go mocno dokręcic. Mozna spokojnie zdjąc go bez kręcenia.
Dziś jeszcze przejrzę porządnie cały układ czy gdzieś się coś nie poluzowało.
Jakieś sugestie?
Kiedyś pisałem an forum odnośnie mojej Hondy, miałem z nią kilka problemów.
Trochę czasu było ok, ale znowu mam problem
Słowem wstępu:
Posłuchałem kolegi z poprzedniego tematu:
Silnik + głowica po kompletnym remoncie (tłoki, pierścienie, honowanie, zregenerowana głowica, planowana, nowe uszczelki, nowy rozrząd i nowa pompa wody. Przejechane na tym 21tys.km do tej pory).
W czerwcu oddalem auto na zrobienie krzyżaków na wale, ogarnięcie podwozia(wszystko co wymagalo jakiejs naprawy jest zrobione), filtry, oleje i dodatkowo nowa chłodnica(stara już była mocno powyginana) + zrobienie klimatyzacji i przegląd LPG.
Wszystko było ok do momentu.
Po wyjeździe od mechanika, tego samego dnia auto się zagrzało. Zjechałem, zaglądam pod maskę i widzę że płyn przelał się do zbiorniczka wyrównawczego. Poczekałem aż ostygnie, otworzyłem korek od chłodnicy i uciekło pełno powietrza. Przelałem strzykawką do chłodnicy, uzupełniłem i wszystko wróciło do normy.
Po dojechaniu do miejsca docelowego (200km) znowu to samo.
Dodatkowo zauważyłem, że płyn tryska spod korka i wszystko leci w komore silnika(wszystko zachlapane po stronie zbiorniczka, więc tutaj mam 100% pewności ze leci spod korka. Jak położyłem szmatkę, trochę pojeździłem, to była mokra.
Węże do bloku silnika oba ciepłe równomiernie, ogrzewanie działa prawidłowo, chłodnica jest cała ciepła, wentylator normalnie się załącza.
Olej czysty, bez widocznych śladów płynu, płyn ładny, niebieski, klarowny. Nic nie bombluje. Auto nie kopci.
Zamówiłem nowy korek chłodnicy i nowy zbiorniczek z korkiem (w stary wchodzi rurka, która luźno lata w otworze, plus nie da sie go mocno dokręcic. Mozna spokojnie zdjąc go bez kręcenia.
Dziś jeszcze przejrzę porządnie cały układ czy gdzieś się coś nie poluzowało.
Jakieś sugestie?