• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Jaka firma opon?

junior74

SuperMechanior
Dołączył
20.10.2013
Postów
336
Punktów
34
Wiek
51
Miasto
Kraków Nowa Huta
Z klasy premium to tylko Nokian i Semperit (cenowo ok)pierwsze robione pod finów,ruskicha tam mają wymagania
Drugie stworzone w Austri na alpejskie drogi
Panowie srający na dębicę to weżcie pod uwagę,że jest to opona klasy budżet na polskie dziurawe drogi i dla nie zamożnego klienta
A z mojej obserwacji przy wymianie opon to dają radę i nie ma co mówić ,że to syf
 

adamarr

Gaduła
Dołączył
13.02.2013
Postów
94
Punktów
5
Wiek
46
Obecnie na letnie mam Pirelli - dobre gumki, mają, tam gdzieś jakieś testy czytałem, że cechują się wysokim współczynnikiem odprowadzania wody co teoretycznie wpływa na lepszą przyczepność :)
W zimę jeździłem przez kilka sezonów na Dunlop-ach, ale w tym roku upatrzyłem sobie na Motointegrator trochę tańsze opony Kingestar. No i kupując u nich montaż jest za free (w jednym z Q-serwisów).

Za free lub za jakieś niewielkie pieniądze - w zależności od dogadania się i rodzaju ogumienia.
 

Artur_ro

Początkujący
Dołączył
15.10.2014
Postów
5
Punktów
0
Wiek
38
Dziwne że nikt nie wspomniał o Bridgestone – jakoś zdecydowanie z najwyższej półki. Ja już zakupiłem zimówki (Blizzak BS) ale jeszcze z zakładaniem się wstrzymam.. choć te ostatnie noce na minusie zastanawiają..
 

klarkson

Początkujący
Dołączył
15.11.2014
Postów
5
Punktów
0
Które blizzaki polecacie? Też chciałbym kupić te zimówki ale zastanawiam się nad lm32 i tymi nowszymi lm001
 

Marcin991

Gaduła
Dołączył
20.11.2012
Postów
83
Punktów
2
Wiek
35
A jaki masz aktualnie rozmiar? Ponieważ zamawiałem ostatnio klientowi na Motointegrator (wiesz ten od inter cars) opony Bridgestone Blizzak LM-30 w rozmiarze 195/60R15 za niecałe 270 zł/sztukę - był jakoś ostatnio i bardzo je sobie chwali. Twierdzi, że ze spokojem czeka na zimę.
 

klarkson

Początkujący
Dołączył
15.11.2014
Postów
5
Punktów
0
Mam 235/54/17 ale nie wiem czy powinienem na zimę zmienić na jakieś węższe.. Właśnie zaskoczony byłem cenami tych opon, bo w końcu premium, opinie o marce super a cenowo na prawdę można dobrze coś znaleźć. Te lm001 droższe ale jak mówisz że i 30 są dobre to może i 30..
 

Maruj

Początkujący
Dołączył
17.11.2014
Postów
16
Punktów
2
Jedna z najtańszych opon. Z tymi co miałem kontant to zawsze problem z wyważeniem i zazwyczaj trzeba dać powyżej 3 atmosfer żeby weszła na rant.
 

koziolek

SuperMechanior
Dołączył
7.01.2013
Postów
453
Punktów
140
Miasto
Lubelskie,
tez wasnie to zauwazylem czasami trzeba dac o wiele wiecej niz 3 atm. zeby weszla na rant
 

matheoo

Początkujący
Dołączył
20.02.2015
Postów
8
Punktów
0
Wiek
32
Miasto
gołdap
parowie VREDESTEIN SNOW TRAC 3 albo XTRIME na lato polecam sporttrack 5 osobiscie przetestowałem wszystkie i jak najbardziej polecam
 

piotrv

Początkujący
Dołączył
12.12.2013
Postów
11
Punktów
1
Wiek
41
a co powiecie o "azjatyckich" oponach np. Achilles? Zauważyłem że coraz więcej osób pyta o takie oponki. Jak się sprzedają w waszych warsztatach?
 

Maesc

SuperMechanior
Dołączył
21.12.2014
Postów
230
Punktów
2
Wiek
34
Zawsze na oponach continental i jestem zadowolony. W tym roku kupie opony letnie dunlop sp sport bluresponse znajomy je ma od kilku lat i jest zadowolony. Rożnica cenowa między continental a dunlop jest.
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
Panowie. Kto by kupował Micheliny i Pirelli, jeżeli te najtańsze byłyby lepsze od nich i za niższą o połowę cenę. Tak się nie da. Jeżeli kupujesz najtańsze, to musisz liczyć się z tym, że mogą nie dorównywać tym z najwyższej półki i tyle. Co nie znaczy, że te najdroższe nie mają wad.

W kilku kompletach Dębicy Frigo "poleciał" kord po dwóch sezonach. W letnich tego nie zauważyłem.
 

piotrv

Początkujący
Dołączył
12.12.2013
Postów
11
Punktów
1
Wiek
41
Panowie. Kto by kupował Micheliny i Pirelli, jeżeli te najtańsze byłyby lepsze od nich i za niższą o połowę cenę. Tak się nie da. Jeżeli kupujesz najtańsze, to musisz liczyć się z tym, że mogą nie dorównywać tym z najwyższej półki i tyle. Co nie znaczy, że te najdroższe nie mają wad.

Nie ma opon bez wad. A wiesz o co najczęściej pytają klienci? O cenę. :) I tutaj cena jest najważniejszym czynnikiem. Jeśli jeździsz po mieście to i oponki budżetowe Achillesa ci wystarczą. Wiele osób woli wydać o 50% mniej, a różnicy i tak pewnie nie poczują. Co innego jak masz auto z 300 konnym silnikiem, tam nie wypada oszczędzać.
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
Zgadza się. Cena czyni cuda. Ale porównaj np. etykiety na oponach. Te najtańsze mają zazwyczaj litery F,G, natomiast im wyższa cena, to często dochodzimy do C, B, a nawet A. Zresztą wymieniasz np. Achillesy. OK. Opona "daje radę". Ale często bywa tak, że tylko popada deszcz i już zaczynają ślizgać się po asfalcie. Nie można wszystkiego "mierzyć" wyłącznie ceną. Nie można tolerować tego, że właściciel samochodu "przyoszczędził" i wskutek tego np. wjechał w przystanek pełen ludzi, bo wpadł w poślizg z powodu opon marnej jakości. A uwierz, że często widzę takich, którzy jeżdżą na slickach. Albo sławetne teksty, że kiedyś nie było opon zimowych i tez się jeździło. Tak. Owszem. Ale kiedyś opona o bieżniku D-124 była oponą wielosezonową, a nie typowo letnią. To po pierwsze. A po drugie. Jeżeli ktoś nie widzi różnicy w trakcji na oponach letnich i zimowych to już tego nie komentuję. A po trzecie może po prostu ludzie trochę kupują samochody "na wyrost". przekraczając swoje możliwości budżetowe. Taki delikwent nie może jeździć np. astrą 2 z oponami w rozmiarze 14 cali (komplet opon w cenie ok. 600-800 zł), tylko musi "pokazać" sąsiadom swój status społeczny i kupuje jakieś bmw 5 czy inne audi a6 z oponami w rozmiarze 16-17-18 cali, a potem stęka, że te kosztują 1500-2000 tys. zł ca komplet. Sorki. Ale za rozbuchane ego też trzeba zapłacić. Jeżeli chciałbym kupić samochód z silnikiem V8 to muszę liczyć się ze spalaniem rzędu 13-18 l/100 km i przyjąć to do wiadomości, a nie liczyć, że jak będę jeździł "spokojnie", to zejdę do jakiś niemożliwych do osiągnięcia 7-8 litrów :cool::p:eek:.
Takie życie.

A wracając do klientów i ceny. Mam znajomego, który założył sobie do C5 chińskie opony, bo mówi, że w stanach mają niezłe wzięcie i opinie. No i pojeździł. Jak było sucho, było wszystko OK. Ale tylko popadał deszcz o mało nie wjechał w tył innego samochodu. Więc policzmy na czym mógł "zaoszczędzić". Rozbity samochód z własnej winy (chyba, że poda do sądu chińską fabrykę opon :D:D:D), zapewne mandat, gdy przyjechałaby policja, od razu zabrany dowód rejestracyjny, bo auto przecież nie nadaje się do jazdy, laweta, blacharz, lakiernik, mechanik, brak samochodu przez jakiś czas, przegląd pokolizyjny na SKP, utraca zniżki z polisy itd. Więc "strasznie" można "przyoszczędzić". Co nie znaczy oczywiście, że na super drogich oponach nie wpadniesz w poślizg, ale czasem te kilka metrów decyduje o wszystkim.
 
Ostatnia edycja:

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3342
Wiek
43
Miasto
PZ
A ja kupuję używki :) jestem zadowolony, ostatnio na lato dokupilem dwie michelinki za 130 zł sztuka 2013 r. Teraz w końcu dobrze się jeździ na mokrym bo jednak stare zajechane zimówki nie nadają się na lato :)
 
Do góry Bottom