Witam.
Z wyważarkami to jest tak, że i najlepsze marki, jak Hofmann,Corghi,Sicam itp. mogą zawieść. To jest sprzęt, gdzie jest dużo podzespołów, których budowa jest naprawdę skomplikowana, tj. płyta główna, karta graficzna(jeżeli jest jakaś grafika generowana, czyli jest monitor) itp. Czasami nawet nowa wyważarka padnie po sezonie a używka będzie pracować 10 lat. Moim zdaniem nie ma co przepłacać za nówki,bo naszym jedynym ubezpieczeniem jest gwarancja,zazwyczaj nie za długa.
Ja kupiłem swoje maszyny używane i jestem zadowolony. Montówka i wyważarka (Corghi model 2019 i Hofmann 3500) sprawdzają się bez zarzutu już 3 rok. Współpracuję z firmą Bumat z Gorzowa. Jedyny problem jaki miałem, to połamały mi się nakładki na szczęki do alusów ale to normalne,więc zamówiłem nowe i bez przestoju pracowałem dalej.
Myślałem, że trzeba robić co jakiś czas kalibrację, ale ponoć dopóki dobrze waży to nie ma sensu tak bez potrzeby kalibrować.
Natomiast jeżeli chodzi o montówki, to ja bym nie żałował pieniędzy i kupił nową albo chociaż po regeneracji. Używana monterka jest już najczęściej słaba, ma wszędzie luzy a powietrze nie trzyma. Nie ma sensu inwestować w używkę, bo to tylko oznacza większe koszta w bliskiej przyszłości.
Urządzenia chińskie - nigdy w życiu...lepiej uzbierać więcej pieniędzy czy wziąć kredyt i zainwestować w urządzenia europejskie niż te gówienka składane przez skośnookich przyjaciół.
Pozdrawiam daihi