Jaki tester markowy polecicie do warsztatu mechanicznego (elektronika raczej podstawowa)? Budżet to raczej okolice 10-15 tys zł. Rozmawiamy o legalnym testerze. Może być interfejs do laptopa lub samodzielny tester. Musi mieć możliwość wydruku błędów, bo nie potrafię skasować klienta za diagnozę bez dokumentu.
Co robimy i co posiadamy? Dużo mamy remontów i wymian silników, jak i problemy z tym związane (auto nie odpala albo nie ma mocy i wieź Pan go uzdrów) Aktualnie posiadamy Autoboss V30 który łączy się jak chce a aktualizacji już od dłuższego czasu nie ma i DS150 z Wurth który także raz się łączy raz nie z tymi samymi autami (pewnie wina ryżowego wykonania) no i VCDS .
Ze względu na problemy z komunikacją po kablu, wolałbym coś z łącznością bezprzewodową. Głównie robimy auta europejskie, USA i Japońskie to raczej margines naszej pracy, wiec gotowy jestem odpuścić tą grupę aut na rzecz dobrej komunikacji z europejską grupą aut.
Auta które robimy to raczej 2000-2010, starsze robimy młotkiem, nowsze po 2010 to małą ilość (10%)chociaż co roku jest ich coraz więcej.
Brakuje mi dobrej komunikacji z Fordem, Oplem, BMW, grupą VAG (chociaż VCDS daje radę do diagnozy, to już do kodowania głupiej pompy ABS Audi A4 B6 musiałem użyć Autobossa). Musi robić Grupę PSA jak i Renault.
Chciałbym mieć czytelne parametry bieżące, fajnie jakby chociaż niektóre można było wyświetlić w trybie graficznym.
Musi mieć możliwości kodowania wtrysków, adaptacji itp.
Na testach miałem Launcha który łączy się bezprzewodowo robrze robi wiele marek (chociaż na testach miałem nie miałem większych możliwości się nim pobawić) minus że to chińska produkcja chociaż firma większa niż Autoboss i raczej szybko jej nie zamknął.
Miałem kiedyś pożyczonego od drugiego warsztatu Autela (chyba DS808 bo jeszcze na kablu), bo żaden mój tester nie radził sobie z odpowietrzeniem hamulców SBC w W211, a Autel spokojnie przeprowadził procedurę (chociaż mało czytelna była)
Miałem na testach także Brain Bee St9000 ale łączność po kablu który na zimnie pewnie zrobi się twardy i chce się wyłamać mnie zniechęcił. Jest nowy Connex ale cena nowego dochodzi do 20tys. a to dużo jak na tester mało popularny i o którym mało wiemy.
Podoba mi się z opisu TEXA chociaż na forum czytałem dobre opinie o MEGA MACS
Myślałem nad kupnem właśnie TEXY potem uzupełniając ją nawet Gscan 2 pomimo kabla do azjatyckich aut. Ostatnio zachwalał mi handlowiec Sun PLD5500 to nie wiem czy będzie jako uniwersalny tester dobry, no i lata chyba po kablu niestety.