ludo44
Zweryfikowany Mechanik
- Dołączył
- 28.11.2011
- Postów
- 2409
- Punktów
- 329
- Wiek
- 58
Pewnego dnia przyjechała do mnie blondynka, u której miesiąc wcześniej wymieniałem uszczelkę pod głowicą z reklamacją i rozmowa zaczyna się tak. Ja z reklamacją bo mi hamulce z tyłu piszczą. Więc ja jej na to, że robiłem silnik a o hamulcach nie było mowy i od kiedy one piszczą pytam. Od wczoraj odpowiada ale trzeba je było wymienić skoro pan wiedział, że za miesiąc się zepsują. Widzę,że rozmowa prowadzi do nikąd więc mówię jej, ok zajrzę a przy okazji wymienię żarówki z przodu. Ale po co odpowiada wzburzona niewiasta przecież one świecą, a jej na to ale za miesiąc już nie będą świecić
Patrzyłem na nią i płakałem ze śmiechu a ona dała mi kluczyki i poprosiła, że jak coś trzeba wymienić to niech pan wymienia i da znać kiedy może przyjechać po auto
Patrzyłem na nią i płakałem ze śmiechu a ona dała mi kluczyki i poprosiła, że jak coś trzeba wymienić to niech pan wymienia i da znać kiedy może przyjechać po auto
na szczęście nie wszystkie blondynki są takie

