podsumuje : sknerowaci klienci wymuszaja ze mechanicy sa paproki ....
Jak by mi powiedział ze mam mu osłonę zakleić to bym go wysłał do konkurencji ..... i tyle . Pamietam jednego z alfą po strzale LPG , łaził za mna i medził , a ja sobie wziełem fajke zapaliłem i powiedziałem spokojnie .... albo sobie Pan siadzie a jak skoncze to panu wszystko powiem albo zabieraj pan auto i daj mi pan spokoj ja tu mysle co robie to nie kopanie rowów ....
Jak by mi powiedział ze mam mu osłonę zakleić to bym go wysłał do konkurencji ..... i tyle . Pamietam jednego z alfą po strzale LPG , łaził za mna i medził , a ja sobie wziełem fajke zapaliłem i powiedziałem spokojnie .... albo sobie Pan siadzie a jak skoncze to panu wszystko powiem albo zabieraj pan auto i daj mi pan spokoj ja tu mysle co robie to nie kopanie rowów ....
Wielu takich klientów jest
Patrzą na ręce i najchętniej to wzięli by klucze i pokazali jak to powinno zostać zrobione 