Można by rzec niestety.
Niemniej jednak radość jest. Pierwsza trasa za mną (400 km) i zero ubytku oleju. Przed remontem nad morzem po około 650 km wlałem 1.5 litra oliwy, wiec efekt pozytywny.
Troxhe zaryzykowałem bo na 4 cylindrze był lekki owal 20 mikronów ( na pozostałych 10) i złożyłem bez szlifu. Okazuje się że taka różnica nie ma większego znaczenia.
Niemniej jednak radość jest. Pierwsza trasa za mną (400 km) i zero ubytku oleju. Przed remontem nad morzem po około 650 km wlałem 1.5 litra oliwy, wiec efekt pozytywny.
Troxhe zaryzykowałem bo na 4 cylindrze był lekki owal 20 mikronów ( na pozostałych 10) i złożyłem bez szlifu. Okazuje się że taka różnica nie ma większego znaczenia.