Witam,
Przedstawię temat, może ktoś pomoże, bo już nie mamy pomysłu na auto.
Mazda CX-7 2.3 Turbo MPI, 2008 r. Po awarii wariatora doszło do kolizji. Została zrobiona kompletnie głowica, wymienione panewki korbowodowe, założony nowy kompletny łańcuch rozrządu.
Po uruchomieniu auto zapaliło idealnie, ale pojawił się grzechot — jakby ocierały o siebie metalowe elementy albo jakby rozkręcały się śruby.
Rozrząd został ponownie rozebrany. Okazało się, że w komplecie brakowało podkładek ciernych (diamentowych). Rozrząd został ponownie złożony, założone zostały nowe podkładki i wszystko ustawione zgodnie ze sztuką. Niestety odgłos pozostał.
Zdemontowałem również turbo, ponieważ swoje lata już miało. Okazało się, że łopatki ocierały o obudowę, założyłem nowe turbo. Wszystko zostało ponownie założone, ale dźwięk nadal występuje.
Auto jeździ idealnie, ma moc jak nowe.
Dodam, że ten dźwięk jest słyszalny wraz ze wzrostem obciążenia. Przy spokojnym przyspieszaniu jest słabo słyszalny, natomiast gdy mocniej wcisnę gaz albo przy podjeździe pod wzniesienie, zaczyna być bardzo wyraźny.
Może ktoś z kolegów miał podobny przypadek? Już nie mamy pomysłu, co jeszcze sprawdzić. Zostaje jeszcze sprawdzenie dwumasy.
Przedstawię temat, może ktoś pomoże, bo już nie mamy pomysłu na auto.
Mazda CX-7 2.3 Turbo MPI, 2008 r. Po awarii wariatora doszło do kolizji. Została zrobiona kompletnie głowica, wymienione panewki korbowodowe, założony nowy kompletny łańcuch rozrządu.
Po uruchomieniu auto zapaliło idealnie, ale pojawił się grzechot — jakby ocierały o siebie metalowe elementy albo jakby rozkręcały się śruby.
Rozrząd został ponownie rozebrany. Okazało się, że w komplecie brakowało podkładek ciernych (diamentowych). Rozrząd został ponownie złożony, założone zostały nowe podkładki i wszystko ustawione zgodnie ze sztuką. Niestety odgłos pozostał.
Zdemontowałem również turbo, ponieważ swoje lata już miało. Okazało się, że łopatki ocierały o obudowę, założyłem nowe turbo. Wszystko zostało ponownie założone, ale dźwięk nadal występuje.
Auto jeździ idealnie, ma moc jak nowe.
Dodam, że ten dźwięk jest słyszalny wraz ze wzrostem obciążenia. Przy spokojnym przyspieszaniu jest słabo słyszalny, natomiast gdy mocniej wcisnę gaz albo przy podjeździe pod wzniesienie, zaczyna być bardzo wyraźny.
Może ktoś z kolegów miał podobny przypadek? Już nie mamy pomysłu, co jeszcze sprawdzić. Zostaje jeszcze sprawdzenie dwumasy.