Nie no ja ogólnie to też go nie sprzedaję na tą chwilę, zresztą mam dylemat bo podkusiło mnie i kupiłem peugeota 1.6thp no wiedziałem że pewne problemy ma, ale jak się później naczytałem to sam nie wiem czy nie powinienem go sprzedać a v40 jeszcze zostawić zanim coś kupie nowego

Czytając to wszystko co się o nim naczytałem to można osiwieć, ogólnie ten silnik mi się podoba, czyściutki, jakoś tak przy nim dobrze mi się kręci, bo wymieniłem parę rzeczy, wyczyściłem dolot, na tą chwilę jest bez zarzutu, z grubsza przed też był, no ale po tym czytaniu o nim to jak wspomniałem mam dylemat, czy nie powinienem się go pozbyć profilaktycznie.
Co do wrażeń z v40 to 15 lat użytkowania, praktycznie bez problemów, moim największym problemem w tym aucie jest korozja

choć chyba nie taka od spodu jak u Ciebie, ale błotniki przód, gdzieś tam progi łapie wiadomo... W tym aspekcie peugeot tu wygląda lepiej porównując 7 letnie volvo jak kupiłem i 11 letniego peugeota, volvo od początku było "smutne", ciemne od spodu, a tu prawie jakby z rok temu wyjechał z salonu, auto ze szwajcarii. Wracając sama jazda v40 taka poprawna jak to volvo, ogólnie przed v40 miałem hondę (taką zwykłą chyba 1,4 coś koło, nie jakieś przykładowo 200KM) w benzynce i myślałem że ten diesel będzie wolniejszy, a gdzie tam, startował lepiej jak ta honda i ogólnie jazda przyjemniejsza, pomruk silnika itp. Z napraw, jakieś tam drobiazgi plus zwykła obsługa, w sumie on nie ma jeszcze 200tys przejechane w co nikt pewnie nie będzie wierzył