

Witam! Poszukuję uczciwego mechanika, kilka rzeczy do zrobienia w autku, m.in. wymiana amortyzatorów, Łódź, okolice Łodzi. Pilna sprawa, bo niedługo duża trasa. Pozdrawiam!!
pozdrawiamPoczucie humory z wyższej półki.. Sorry Panowie, szkoda gadać, temat do usunięcia... Poważna sprawa a sobie jaja robicie. Cieszę się, że Was nigdy nikt nie oszukał. Na prawdę.


też o tym słyszałem, chyba kaczyński tak powiedział nie ?Eeeee.... tylko nie za granica!!!! Sie mowi na wygnaniu bosmy byli nieudacznikami i nie bylismy w stanie w PL sobie poradzic![]()


zapomniałeś dopisać kraść, przecie trzeba z czegóś żyćNo ja to ucieklem bo sie wstydzilem swojej glupoty i analfabetyzmu i nawet do zamiatania chodnikow sie nie nadawalem, a przyjechalem do UK pracowac na zmywaku, cpac, pic i brac zasilki nielegalnie![]()





Które pytanie było głupie?głupie pytanie głupia odpowiedź
Ironizujecie, tak jakby oszukiwanie na częściach, liczenie za rzeczy które w ogóle nie były robione, doliczanie sobie na kosztach części to były jakieś abstrakcje. Już nie mówiąc po prostu o tandetnej 'naprawie'. To się niestety zdarza bardzo często. A uczciwy to uczciwy, nie odda auta póki nie ma pewności, że naprawiony. Ja dużo przeszedłem przez krętaczy, najpierw kupione podpicowane auto, pełno kłamstw. Jak się coś zaczęło sypać to trafiłem na mechanika, który już kompletnie okazał się zwykłym cwaniakiem, dopiero potem wyszło, u innego mechanika, co miało być wymienione, za co zapłaciłem a co na prawdę było zrobione. Chyba byście się zdziwili mocno.. Mimo tego nigdzie nie napisałem, że traktuje mechaników jak złodzieji !!!!!! Sami sobie to dopowiedzieliście, więc te ironie są przez to całkowicie nie na miejscu, nie muszę mówić czemu.... Mimo wszystko pozdrawiam 

Ale to może i dobrze.. W każdym razie nigdzie nie zasugerowałem czegoś takiego, kosmos.. co też można sobie samemu dopowiedzieć jak się bardzo chce
Ale teraz myśle, że skoro jesteście tak wrażliwi na tym punkcie to musicie być na prawdę uczciwi - WIĘC TAK TRZYMAĆ !!
To się opłaca. Ale pamiętajcie, że niektórzy koledzy po fachu walą w przysłowiowego chu.. jak tylko jest okazja. I nie zmienicie tego głupio ironizując .... Pzdr.