XMARIO
SuperMechanior
noo, nie da rady.
młodzi duchem ale to już nie te ruchy.
młodzi duchem ale to już nie te ruchy.
oj chłopi, jak jeszcze czasem trzeba to się kot we mnie budzi. co prawda Bonifacy ale jednak.już nie te ruchy.
bęben się rozcina i skręcaz pralkami to Panowie zgoda zabrałem się do wymiany łożysk za 10zł sztuka a okazuje się że bęben zgrzewany i następny śmieć elektryczny wyprodukowany za parę lat będzie to samo z samochodami zepsuje się idziesz kupujesz nowy

rozcinasz na kołnierzu, zobacz sa filmiki i skręcasz na jakimś uszczelniaczu.jak rozetniesz to jak skręcisz możesz tylko posklejać odnowa ale czy to wytrzyma
Witaj w klubieMoże nie tyle nieuczciwy klient co niebezpieczny mi się kiedyś trafił.
Przyjechało 2 Pakistańczyków. Pomijam już fakt że był problem z płaceniem i określeniem ceny usługi (według nich) .
Bardziej zmroziło mnie zachowanie jednego z tych pakistańców. Miał taki krzykliwy sposób bycia, gdzieś podskórnie agresywny. Drugi pakistaniec był bardziej spokojny.
Przez skórę czułem, że ten bardziej krzykliwy gdyby były okoliczności, na przykład najazd zbrojny bambusów na Europę nie miałby problemu żeby jednego dnia ze mną rozmawiać a drugiego dnia poderżnąć mi gardło.
Po prostu czułem to !!!
Ten drugi, spokojniejszy pewnie by mnie nie zabił nawet gdyby czuł sie bezkarnie ale na pewno pomógłby temu bardziej krzykliwemu gdyby tamten go poprosił.
Ja ogólnie nie byłem zadowolony z sumy jaką zapłacili. Ten bardziej krzykliwy pakistaniec zaczął się znowu pultać że ja nie jestem zadowolony z jego pieniędzy. Chciał żebym następnego dnia dalej naprawiał jego samochód ale stanowczo odmówiłem. Poczuł się strasznie obrażony. Znowu czułem, że gdybym rozmawiał z nim w kraju muzełmańskim to źle bym skończył.
Czym dłużej żyję na świecie tym bardziej staję się nacjonalistą.
Pakistańce, Ukraince, Uzbeki, i ch....uj wie co jeszcze, podchodzę do nich wszystkich co raz bardziej niechętnie.
Ogólnie kiedyś otrzymywałem więcej alkoholu. Czy to znaczy, że jakość usługi spadła?![]()

Dbają, żeby dobry mechanik w alkoholizm nie popadł![]()
teraz daje sie Coca Cole / Pepsi zamiast alko , jest to widziane jako bardziej ekstrawaganckie
W tamtym roku przyjechał klient Astrą z niedziałającą klimą. Pusta.Test azotu, jak zwykle skraplacz za wentylatorem cieknie. Bida, on chce tą klimę, bo dla niej kupił ten majątek. Telefon do IC i mówię, że na rano nowy skraplacz 450 zł i promocyjnie 2 próby azotowe i serwis z napełnieniem 150 zł, więc razem 600. Ok, zgoda. Rano przyjeżdża z kolegą i bez powitania rzuca tekst: Ale pan mnie wydoił, dzwoniłem na szrot i peny skraplacz miałbym za 40 zł, więc góra mogę zapłacić 200 zł, choć wg niego powinno być 190 i tylko taką kasę wziął ze sobą. Ja na to nie ma takiej opcji. On mówi, że przyjechał z kolegą policjantem. Pytam się jego kolego o co chodzi, a on czy ma pokazać mi legitymację. To wziąłem do ręki notatnik i poprosiłem go o tą legitymację i powiedziałem, żeby jej się mocno przyjrzał, bo długo jej nie będzie miał. Kolega zaraz odwrócił się na pięcie, wsiadł do auta i klient wyciągnął 6 stów i odebrał swoją perełkę. Tak więc już tu metoda na policjanta.teraz daje sie Coca Cole / Pepsi zamiast alko , jest to widziane jako bardziej ekstrawaganckie